IMGW ostrzega Polaków przed środą. Dla tych regionów wydano już alerty
Pogoda w końcówce lutego potrafi być wyjątkowo kapryśna, o czym boleśnie przekonają się kierowcy oraz piesi w najbliższych godzinach. Choć kalendarzowa wiosna jest już coraz bliżej, aura w środę, 25 lutego, postanowiła wykonać gwałtowny zwrot w stronę zimowych chłodów i niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych.
- Pogoda w Polsce zaskakuje - opóźniony powrót wiosny?
- Pilne alerty IMGW - w tych województwach będzie najtrudniej
- W której części kraju będzie najbardziej ślisko?
Pogoda w Polsce zaskakuje - opóźniony powrót wiosny?
Sytuacja baryczna nad Europą Środkową sprawiła, że Polska stała się w środę areną walki dwóch mas powietrza. Z jednej strony mamy regiony, gdzie termometry wciąż pokazują wartości dwucyfrowe, sięgające nawet 10 stopni Celsjusza, co mogłoby sugerować rychłe nadejście przedwiośnia.
Z drugiej jednak strony, znaczna część kraju dostała się pod wpływ chłodniejszego frontu, który sprowadza przelotne opady śniegu oraz, co najważniejsze, powrót nocnych i porannych przymrozków. Ta termiczna huśtawka jest szczególnie zdradliwa, ponieważ wilgoć pozostająca na nawierzchniach po wcześniejszych odwilżach i opadach deszczu zaczyna błyskawicznie zamarzać.

Warto zauważyć, że dynamika zmian temperatury jest w tym okresie kluczowa dla powstawania tzw. „szklanki”. Wystarczy spadek zaledwie o jeden stopień poniżej zera, aby mokry asfalt zamienił się w lodowisko. Synoptycy podkreślają, że środa przyniesie nie tylko duże zachmurzenie, ale również lokalne, intensywne opady mokrego śniegu, które mogą ograniczać widzialność.
Różnica temperatur między wschodnią a zachodnią częścią kraju jest na tyle wyraźna, że planując podróż przez Polskę, musimy przygotować się na skrajnie odmienne warunki panujące na drodze – od czarnej i mokrej nawierzchni po odcinki całkowicie pokryte warstwą lodu lub błota pośniegowego.
Pilne alerty IMGW - w tych województwach będzie najtrudniej
W związku z realnym zagrożeniem zdrowia i mienia, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał oficjalne ostrzeżenia pierwszego stopnia w trzystopniowej skali. Alerty te dotyczą przede wszystkim oblodzenia, które formuje się w wyniku zamarzania mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem oraz samego śniegu.
Jest to zjawisko o tyle niebezpieczne, że często lód na asfalcie jest niemal niewidoczny dla oka, co może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków drogowych oraz bolesnych upadków pieszych. Ostrzeżenia te obowiązują w wielu województwach do godziny 9:00 rano, czyli w czasie największego nasilenia ruchu dojazdowego do pracy i szkół.
Zasięg terytorialny alertów jest bardzo szeroki i obejmuje znaczną część pasów wschodniego, północnego oraz południowego kraju. Na liście regionów objętych ostrzeżeniami znalazły się województwa: lubelskie, pomorskie, podlaskie, warmińsko-mazurskie oraz mazowieckie (z wyłączeniem powiatów żyrardowskiego, grodziskiego, sochaczewskiego i gostynińskiego).
Śliska nawierzchnia dotknęła również województwo kujawsko-pomorskie, szczególnie powiaty rypiński, golubsko-dobrzyński, wąbrzeski, brodnicki, grudziądzki, chełmiński oraz świecki. Także mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, w tym Kielc i okolic Sandomierza czy Opatowa, muszą zachować szczególną czujność podczas poruszania się po mieście i trasach szybkiego ruchu.
W której części kraju będzie najbardziej ślisko?
Szczególnie trudna sytuacja panuje na południu kraju, gdzie ukształtowanie terenu dodatkowo sprzyja utrzymywaniu się niskich temperatur i kumulacji opadów. W województwie podkarpackim ostrzeżenia obowiązują niemal wszędzie poza jego centralną i zachodnią częścią. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Małopolsce, gdzie alertami objęto powiaty gorlicki, nowosądecki, limanowski, nowotarski, tatrzański oraz suski. Dla osób przebywających obecnie w Tatrach lub Beskidach oznacza to nie tylko trudności na drogach, ale również konieczność zachowania ogromnej ostrożności na szlakach turystycznych, które w wyniku wahań temperatury stały się skrajnie niebezpieczne.
Również województwo śląskie, kojarzone z dużą gęstością zaludnienia i intensywnym ruchem, odczuwa powrót zimy. Ostrzeżenia IMGW dotyczą tu powiatów żywieckiego, bielskiego oraz cieszyńskiego. Synoptycy wskazują, że proces oblodzenia będzie postępował tam, gdzie wieczorne i nocne opady deszczu ze śniegiem nie zdążyły odparować przed nadejściem przymrozku. Choć ostrzeżenia formalnie wygasają rano, lód w zacienionych miejscach, na mostach i wiaduktach może utrzymywać się znacznie dłużej.