biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wkrótce zapukają do drzwi Polaków. Trzeba zdążyć przed upływem terminu, inaczej nawet 10 tys. zł kary
Julia Bogucka
Julia Bogucka 24.02.2026 21:17

Wkrótce zapukają do drzwi Polaków. Trzeba zdążyć przed upływem terminu, inaczej nawet 10 tys. zł kary

Wkrótce zapukają do drzwi Polaków. Trzeba zdążyć przed upływem terminu, inaczej nawet 10 tys. zł kary
Fot. Africa images/CanvaPro

Jeszcze dekadę temu wizyta inkasenta była powszechna i często wymagała obecności lokatorów w domu. Obecnie technologia stopniowo zastępuje tradycyjne metody, przyspieszone przez przepisy krajowe i unijne. Masowa wymiana urządzeń poprawi dokładność ograniczy straty finansowe. Niedostosowanie się do praca może skutkować wysoką grzywną.

  • Unijna dyrektywa wymusza działania
  • Wymiana wiąże się z dużymi inwestycjami
  • Termin się zbliża, Polacy muszą zdążyć

Unijna dyrektywa wymusza działania

Fundamentem zmian, które obserwujemy w polskich zasobach mieszkaniowych, jest znowelizowana ustawa o efektywności energetycznej. To właśnie ten akt prawny, będący implementacją unijnej dyrektywy EED (Energy Efficiency Directive), narzucił na państwa członkowskie rygorystyczne wymogi dotyczące opomiarowania mediów. Choć w przestrzeni publicznej najwięcej mówi się o cieple, przepisy te w równym stopniu rewolucjonizują podejście do zużycia wody. Zgodnie z harmonogramem zmian tradycyjne, analogowe liczniki, które wymagały fizycznego odczytu "naocznego”, stają się technologią non grata. Zastępują je zaawansowane urządzenia wyposażone w nakładki radiowe lub zintegrowane moduły komunikacyjne, pozwalające na przesyłanie danych bez angażowania lokatora.

Wkrótce zapukają do drzwi Polaków. Trzeba zdążyć przed upływem terminu, inaczej nawet 10 tys. zł kary
Fot. RomanBabakin/Getty Images/CanvaPro

Dla przeciętnego Kowalskiego może to wyglądać na zwykłą modernizację, jednak z perspektywy administracyjnej jest to operacja o gigantycznej skali. Polska, ze swoimi milionami mieszkań w zasobach spółdzielczych i komunalnych, stała się wielkim placem budowy nowej infrastruktury pomiarowej. Wodomierz przestaje być prostym urządzeniem mechanicznym, a staje się elementem Internetu Rzeczy (IoT). Ustawodawca jasno określił kierunek: systemy mają być transparentne, a dostęp do danych o zużyciu, częstszy niż raz na rok. To właśnie konieczność zapewnienia lokatorom bieżącej informacji o ich konsumpcji mediów jest jednym z głównych motorów napędowych tej transformacji.

Wiele spółdzielni, nie czekając na ostateczne terminy, już teraz decyduje się na kompleksową wymianę całego parku maszynowego, co wiąże się z ogromnymi wyzwaniami logistycznymi. Należy pamiętać, że okres legalizacji wodomierza wynosi pięć lat, co w naturalny sposób wymusza rotację urządzeń, jednak obecne przepisy sprawiają, że instalowanie "starych” typów liczników jest po prostu ekonomicznie i prawnie nieuzasadnione.

Wymiana wiąże się z dużymi inwestycjami

Przejście na zdalny odczyt to nie tylko realizacja biurokratycznego obowiązku, ale przede wszystkim narzędzie do walki z jednym z największych problemów polskich sieci wodociągowych, czyli stratami wody. W tradycyjnym modelu różnice między wskazaniem wodomierza głównego w budynku a sumą wskazań wodomierzy lokalowych (tak zwany uchyb) bywały przedmiotem gorących sporów na zebraniach wspólnot. Często wynikały one z niesynchronizowanych odczytów, prób manipulacji przy licznikach czy po prostu awarii, które przez miesiące pozostawały niezauważone. Nowoczesne systemy pozwalają na bilansowanie zużycia w czasie rzeczywistym. Zarządca nieruchomości, widząc nagły skok zużycia w środku nocy lub ciągły, niewielki przepływ, może błyskawicznie zidentyfikować cieknącą spłuczkę lub pękniętą rurę, zanim awaria wyrządzi poważne szkody w strukturze budynku.

Wkrótce zapukają do drzwi Polaków. Trzeba zdążyć przed upływem terminu, inaczej nawet 10 tys. zł kary
Fot. dimaberlinphotos/CanvaPro

Wprowadzenie tak zaawansowanej technologii rodzi jednak pytania o koszty i ich podział. Choć fizyczna wymiana urządzenia trwa zazwyczaj kilkanaście minut, to koszt całej operacji jest znacznie szerszy. Obejmuje on cenę samego urządzenia, które jest droższe od swojego analogowego odpowiednika, instalację modułów transmisyjnych oraz utrzymanie systemu informatycznego do gromadzenia danych. W powierzchni przypadków koszty te są przerzucane na mieszkańców, ukryte w funduszu remontowym lub opłacie eksploatacyjnej, a czasem doliczane bezpośrednio do rachunku za wodę jako opłata abonamentowa.

Pojawiają się również głosy obawy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa danych przesyłanych drogą radiową, choć eksperci uspokajają, że pakiety danych są szyfrowane i zawierają jedynie techniczne parametry, a nie dane osobowe. Mimo to opór części lokatorów przed instalacją urządzeń emitujących fale radiowe w ich mieszkaniach bywa wyzwaniem, z którym administratorzy muszą mierzyć się na co dzień.

Zobacz też: IMGW alarmuje. Ostrzeżenia III stopnia, przekroczony stan alarmowy

Termin się zbliża, Polacy muszą zdążyć

Choć przepisy obowiązują już od pięciu lat, wiele samorządów i zarządców budynków wciąż przystosowuje nieruchomości do tych wymogów. W praktyce oznacza to, że wkrótce do wielu domów zapukają monterzy, którzy zamontują nowe liczniki. Po ich instalacji odczyty będą odbywać się automatycznie, a mieszkańcy, którzy wypełnią odpowiedni formularz, będą mogli otrzymywać faktury w formie elektronicznej. Koszty wymiany pokrywają gminy, co zwalnia właścicieli nieruchomości z dodatkowych opłat. Jednocześnie ważne jest, aby upewnić się, że monter, który pojawi się w domu, posiada odpowiednie upoważnienie i identyfikator.

Wymiana wodomierzy i ciepłomierzy na urządzenia z funkcją zdalnego odczytu musi zostać zakończona do 1 stycznia 2027 roku. Obowiązek ten dotyczy właścicieli oraz zarządców budynków wielolokalowych, a zdalne podzielniki ciepła mają także ograniczyć przypadki oszustw związanych z ogrzewaniem. Za niedostosowanie budynku do nowych wymogów grożą kary w postaci grzywny do 10 tys. zł, a w skrajnych przypadkach areszt lub ograniczenie wolności.

Proces wymiany wciąż jest stopniowy, przykładowo w Łapach montaż wodomierzy zaplanowano na marzec i kwiecień, a mieszkańcy północnej części miasta zostali poproszeni o obecność w domach, co ułatwi pracę monterom. Polska Izba Inżynierów Budownictwa zaznacza jednak, że wymóg nie obejmie wszystkich nieruchomości w kraju.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Sanatorium
Do sanatorium z NFZ z dnia na dzień. Tak ominiesz długą kolejkę, wystarczy ten wniosek
Centrum ogrodnicze
UE wprowadza zakaz. Wielkie zmiany w sklepach, Polacy nie znajdą ich więcej do kupienia
System kaucyjny
Zwrócił 611 butelek i puszek. Otrzymał voucher na taką kwotę, absolutny rekord w Auchan
Odkręcanie kranu
Szykują się zmiany w opłatach za wodę. Ci Polacy kręcą nosem
Pompa ciepła
Pompy ciepła to już przeszłość. Teraz na to decydują się Polacy
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: