IMGW alarmuje. Ostrzeżenia III stopnia, przekroczony stan alarmowy
Końcówka lutego 2026 roku przynosi bardzo niepokojące wieści w związku z okresem przesilenia zimowo-wiosennego. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaktualizował mapy zagrożeń, a w kilku kluczowych regionach Polski sytuacja staje się krytyczna. Ogłoszone alerty nie powinny być ignorowane, dotyczą nawet 14 województw.
- Tym zajmuje się IMGW
- IMGW informuje o zagrożeniach
- Alerty dla 14 województw, IMGW ostrzega
Tym zajmuje się IMGW
Zadania stojące przed Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej wykraczają daleko poza standardowe prognozowanie temperatury czy opadów, do którego przyzwyczajeni są obywatele sprawdzający pogodę w aplikacjach mobilnych. W strukturach państwa polskiego IMGW pełni rolę kluczowego analityka bezpieczeństwa, monitorującego stan wód w czasie rzeczywistym. To właśnie ta instytucja, dysponująca siecią stacji pomiarowych, odpowiada za wczesne wykrywanie anomalii, które mogą zagrażać życiu i mieniu. Obecna sytuacja, z którą mamy do czynienia w lutym 2026 roku, jest klasycznym przykładem testu sprawności służb hydrologicznych. Przełom zimy i wiosny to w naszej strefie klimatycznej moment newralgiczny. Zgromadzona w pokrywie śnieżnej woda, uwalniana pod wpływem dodatnich temperatur, musi znaleźć ujście w korytach rzek, które często są jeszcze skute lodem lub zablokowane przez zatory.

Kompetencje IMGW obejmują wydawanie ostrzeżeń w trzystopniowej skali, gdzie każdy stopień wiąże się z konkretnymi procedurami reagowania dla samorządów i służb ratunkowych. Warto zrozumieć, że hydrologia jest nauką o systemach naczyń połączonych. Opad deszczu w górach może skutkować falą wezbraniową kilkaset kilometrów dalej, a zjawiska te są obecnie modelowane przez zaawansowane systemy komputerowe. Mimo to natura wciąż potrafi zaskakiwać gwałtownością procesów, a rola ekspertów interpretujących dane jest nie do przecenienia w procesie zarządzania ryzykiem powodziowym. Alarmy hydrologiczne to nie tylko statystyka, ale przede wszystkim sygnał do uruchomienia procedur kryzysowych w gminach i powiatach.
IMGW informuje o zagrożeniach
Obecne wahania i wzrosty stanów wód, głównie w strefie wód średnich i wysokich, są bezpośrednim skutkiem specyficznej aury, jaka panowała w Polsce w ostatnich tygodniach. Zima na przełomie 2025 i 2026 roku, choć momentami łagodna, przyniosła okresy intensywnych opadów i mrozów, co sprzyjało tworzeniu się pokrywy lodowej na rzekach nizinnych. Kluczowym problemem, z którym mierzymy się obecnie, nie jest jednak sam wysoki poziom wody wynikający z roztopów, ale zjawiska lodowe utrudniające jej swobodny przepływ. To właśnie zatory lodowe są jedną z najbardziej niebezpiecznych i nieprzewidywalnych przyczyn lokalnych powodzi w tym okresie roku. Gdy kra zaczyna spływać rzeką i natrafia na przeszkodę, na przykład płyciznę, zwężenie koryta czy filary mostu, tworzy naturalną tamę.

Woda, nie mogąc płynąć w dół rzeki, błyskawicznie się spiętrza, co prowadzi do gwałtownego wzrostu poziomu powyżej zatoru, często przekraczającego stany alarmowe w ciągu zaledwie kilku godzin. Ostrzeżenia III stopnia, o których informuje IMGW, oznaczają bezpośrednie zagrożenie zalaniem terenów przybrzeżnych, a w skrajnych przypadkach przerwanie wałów przeciwpowodziowych.
Sytuację komplikuje fakt, że rozbijanie zatorów jest operacją trudną i kosztowną, często wymagającą użycia lodołamaczy, a w ekstremalnych sytuacjach nawet materiałów wybuchowych. Hydrolodzy zwracają uwagę, że tak zwana cofka, czyli podnoszenie się poziomu wody w rzece dopływającej do rzeki głównej (lub morza) z powodu wysokiego stanu tej drugiej, dodatkowo potęguje zagrożenie. W takich warunkach woda szuka ujścia na boki, zalewając pola uprawne, drogi lokalne i piwnice domów mieszkalnych.
Alerty dla 14 województw, IMGW ostrzega
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne dla 14 województw w związku z trudną i dynamicznie zmieniającą się sytuacją na rzekach. Najwyższy, III stopień ostrzeżeń, obowiązuje na części województwa mazowieckiego. Tam odnotowano wezbrania z przekroczeniem stanów alarmowych. Ostrzeżenia tego stopnia mają obowiązywać do godz. 10.00 w środę, co oznacza utrzymujące się wysokie ryzyko lokalnych podtopień oraz dalszych wzrostów poziomu wód.
Ostrzeżenia II stopnia, związane z przekroczeniem stanów ostrzegawczych, wydano dla województw małopolskiego i śląskiego, tam obowiązują do godz. 20.00 we wtorek. W pozostałych regionach objętych tym stopniem zagrożenia, czyli w województwach warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, łódzkim, dolnośląskim i opolskim, alerty będą obowiązywać do godz. 15.00 w środę. W województwie pomorskim ostrzeżenia II stopnia mają pozostać w mocy najdłużej, do godz. 12.00 w czwartek.
Z kolei ostrzeżenia I stopnia, które dotyczą gwałtownych wzrostów stanów wody, obejmują województwa podkarpackie, lubelskie, mazowieckie i podlaskie, tam obowiązują do godz. 10.00 w środę. W województwach warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim i zachodniopomorskim ostrzeżenia I stopnia będą aktualne do godz. 12.00 w czwartek.
Aktualne dane ze stacji hydrologicznych potwierdzają skalę zagrożenia. Na dwóch stacjach, w Rzeszotarach oraz Szreńsku, poziom wody przekroczył stan alarmowy. Dodatkowo na 20 innych stacjach odnotowano przekroczenie stanów ostrzegawczych. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a komunikaty IMGW mają na celu informowanie mieszkańców oraz służb o potencjalnych zagrożeniach związanych z wysokimi stanami wód.