biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Europejski kraj szykuje obywateli na ewentualność wojny. Szpitale zabezpieczają 7 tys. łóżek
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 23.05.2026 18:26

Europejski kraj szykuje obywateli na ewentualność wojny. Szpitale zabezpieczają 7 tys. łóżek

Europejski kraj szykuje obywateli na ewentualność wojny. Szpitale zabezpieczają 7 tys. łóżek
Fot. Shutterstock

Jeden z europejskich krajów przygotowuje system ochrony zdrowia na wypadek konfliktu zbrojnego. Władze zobowiązały szpitale i samorządy do sprawdzenia, jak szybko placówki byłyby w stanie przyjąć tysiące rannych - zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Plan zakłada przede wszystkim błyskawiczne przestawienie obecnej infrastruktury, personelu oraz sprzętu na tryb działania kryzysowego w razie realizacji najczarniejszego scenariusza.

Skandynawia szykuje się na wypadek wojny

Europa coraz wyraźniej dostrzega zagrożenia wynikające z napiętej sytuacji geopolitycznej oraz możliwego ograniczenia wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych dla państw NATO. Rosnącą gotowość na potencjalny konflikt widać szczególnie w krajach północnej części kontynentu. Niedawno fińska agencja rządowa opublikowała scenariusz hipotetycznej wojny obronnej z Rosją - nie po to, by wywoływać niepokój, lecz by wzmacniać odporność społeczeństwa na kryzysowe sytuacje.

Szwedzi także przygotowują się na wypadek wojny lub poważnego kryzysu, rozpoczynając dystrybucję broszur dla firm, które zawierają konkretne porady dotyczące planowania, ćwiczenia i wzmacniania gotowości do radzenia sobie w różnych sytuacjach. Równocześnie w regionie rozpoczęły się szeroko zakrojone ćwiczenia wojskowe z udziałem blisko 20 tys. żołnierzy z kilkunastu państw NATO. Manewry mają sprawdzić m.in. logistykę współpracy sojuszniczej oraz przygotowanie na ewentualny atak ze strony Rosji.

Norweskie władze nie pozostają bierne. Rząd w Oslo wydał nowe zadanie dla regionalnych władz zdrowotnych, szpitali i gmin. Placówki mają zaktualizować plany gotowości tak, aby system był w stanie poradzić sobie z wojną, sytuacją wojenną lub masowym napływem rannych. Według norweskich mediów i komunikatów rządowych chodzi o przygotowanie możliwości udostępnienia miejsc dla około 7000 rannych. Ta liczba obejmuje zarówno osoby cywilne, jak i wojskowych. To ważna zmiana w sposobie mówienia o bezpieczeństwie. 

Europejski kraj szykuje obywateli na ewentualność wojny. Szpitale zabezpieczają 7 tys. łóżek
Fot. Shutterstock

Zobacz też: MSZ zwraca się do turystów, najwyższy poziom alertu. Te kraje omijaj, liczba zakażeń wirusem rośnie

Szpitale mają działać inaczej. Rutynowe zabiegi mogą zejść na dalszy plan

Norwegia nie ogranicza przygotowań do wojska, granic i sprzętu militarnego. Coraz częściej pojawiają się też apele kierowane do mieszkańców, by każde gospodarstwo domowe posiadało zapasy pozwalające przetrwać co najmniej tydzień w sytuacji kryzysowej. Ponadto w planach obronnych coraz większą rolę odgrywa służba zdrowia, bo w nowoczesnym konflikcie szpitale, transport medyczny, banki krwi i samorządy stają się częścią odporności państwa.

Minister zdrowia Jan Christian Vestre oraz minister obrony Tore O. Sandvik wskazują, że państwo musi być gotowe także na scenariusze mało prawdopodobne, ale możliwe. Rząd podkreśla przy tym, że nie oznacza to bezpośredniej zapowiedzi wojny na terytorium Norwegii, chodzi o planowanie na wypadek kryzysu, zanim kryzys faktycznie nadejdzie. Norwegia szykuje szpitale na wypadek wojny, bo obecna sytuacja bezpieczeństwa w Europie wymusza sprawdzenie realnych możliwości państwa.

Plan nie zakłada tworzenia od podstaw nowych szpitali. Norwegia chce sprawdzić, jak szybko można wykorzystać to, co już istnieje: łóżka, sale operacyjne, personel, sprzęt, transport i zapasy medyczne. W razie poważnego kryzysu część normalnej działalności mogłaby zostać ograniczona. Dotyczyłoby to przede wszystkim zabiegów planowych i procedur, których przesunięcie nie zagraża bezpośrednio życiu pacjentów.

Taki mechanizm był już znany z czasu pandemii COVID-19, gdy systemy ochrony zdrowia w wielu krajach musiały reorganizować pracę oddziałów, przesuwać personel i zwiększać możliwości intensywnej terapii. Scenariusz wojenny oznacza jednak inne potrzeby - więcej urazów, pilnych operacji, transportu rannych, krwi i zespołów gotowych do działania pod presją czasu.

Zobacz też: Straż Graniczna szuka 120 pracowników. Płacą 6 tys. zł "na rękę" i nie wymagają studiów

Norwegia dysponuje około 10 tys. łóżkami szpitalnymi. Przygotowanie planu dla 7000 rannych pokazuje skalę wyzwania logistycznego, ale rząd zaznacza, że nie chodzi o to, aby te miejsca fizycznie stały puste. Chodzi o gotowy scenariusz szybkiej reorganizacji systemu, gdyby państwo musiało przejść na tryb nadzwyczajny. Nowe procedury mają uwzględniać relokację personelu, sprzętu i pacjentów między szpitalami, mniejszymi ośrodkami oraz opieką komunalną.

To element obrony cywilnej. Norwegia wzmacnia odporność całego państwa

Norweskie przygotowania wpisują się w model tzw. obrony totalnej. Oznacza on współpracę struktur cywilnych i wojskowych w razie wojny, kryzysu lub poważnego zagrożenia dla państwa. W takim systemie armia nie działa w oderwaniu od reszty kraju. Potrzebuje transportu, energetyki, łączności, administracji, samorządów i ochrony zdrowia. Dlatego plany kryzysowe Norwegii obejmują nie tylko szpitale, ale także gminy i regionalne struktury odpowiedzialne za organizację pomocy.

Rząd w Oslo wskazuje również na konieczność wzmocnienia gotowości związanej z krwią i leczeniem urazów. W sytuacji masowego napływu rannych to właśnie dostęp do krwi, chirurgów, anestezjologów, łóżek i transportu medycznego może decydować o skuteczności reakcji państwa.

Ponadto przedstawiciele obrony cywilnej wskazują, że kraj dysponuje obecnie ok. 18,6 tys. schronów, mogących pomieścić niespełna połowę mieszkańców. Jednocześnie podkreślają, że wiele takich obiektów wymaga pilnej modernizacji. Problemem jest ich wiek oraz zły stan techniczny, ponieważ większość schronów powstała jeszcze w okresie zimnej wojny.

Rządzący planują również znacząco rozbudować obronę cywilną. Liczba kobiet i mężczyzn służących w jej strukturach ma wzrosnąć o połowę - do około 12 tys. osób. Rząd chce także zobowiązać wszystkie samorządy do powołania lokalnych rad odpowiedzialnych za przygotowanie kryzysowe oraz zwiększyć poziom samowystarczalności żywnościowej do 50 proc. do 2030 roku.

Zobacz też: Wpłata gotówki może zaalarmować skarbówkę. Tyle można wpłacić bez ryzyka kontroli

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
800 plus senior
800 plus dla seniorów. Nowy dodatek do emerytury przysługiwałby tym osobom
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Pieniądze, kalendarz
Na seniorów czeka dodatkowe 360 zł z ZUS. Nie trzeba nawet składać wniosku
Pieniądze subkonto
ZUS dopisze nawet 3 tys. do emerytury. Na tę zmianę czeka mnóstwo Polaków
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: