Straż Graniczna szuka 120 pracowników. Płacą 6 tys. zł "na rękę" i nie wymagają studiów
Polski rynek pracy coraz mocniej odczuwa brak pracowników w sektorze publicznym, dlatego służby mundurowe intensywnie rywalizują o młodych kandydatów. Szczególnie widać to w regionach, które od lat zmagają się z wyższym bezrobociem, gdzie pewne zatrudnienie nadal uchodzi za dużą zaletę. Lokalne instytucje próbują przyciągnąć absolwentów szkół średnich nie tylko pensją sięgającą 6 tys. zł na początek, ale również rozbudowanym pakietem świadczeń socjalnych.
Niedobór rąk do pracy w sektorze publicznym. Kto stanie na straży wschodniej granicy?
Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej świętuje obecnie wyjątkowy jubileusz 35-lecia swojego istnienia, co stanowi doskonałą okazję do podsumowań. Przez ponad trzy dekady formacja ta przeszła olbrzymią metamorfozę, dostosowując się do zmieniających się realiów geopolitycznych oraz technologicznych. Zmieniły się zadania, zaawansowany sprzęt obserwacyjny oraz ogólne warunki pełnienia codziennych obowiązków.
Formacja, która kiedyś kojarzyła się wyłącznie z tradycyjnym patrolowaniem terenu, dziś operuje bezzałogowymi statkami powietrznymi, nowoczesnymi quadami, motocyklami oraz zaawansowanymi systemami optoelektronicznymi. Niezmienna pozostała jednak jej kluczowa rola, jaką jest ochrona granicy państwowej oraz zapewnianie pełnego bezpieczeństwa mieszkańcom całego regionu.
Współczesna praca w strukturach tej formacji nie ogranicza się wyłącznie do tzw. zielonej granicy. W ramach struktur prężnie działa chociażby pion cudzoziemski oraz pion operacyjno-śledczy, co sprawia, że codzienne obowiązki są niezwykle dynamiczne. Wielu doświadczonych funkcjonariuszy podkreśla, że w tej profesji wręcz niemożliwe jest zaliczenie dwóch identycznych dni z rzędu, co może być dużym atutem dla osób mających dość monotonii.

Zobacz też: IKEA ma poważnego rywala. Teraz tam Polacy będą kupować meble i dodatki
Rygorystyczne sito rekrutacyjne i finansowe argumenty
Obecnie formacja posiada w swoich szeregach około 1400 funkcjonariuszy oraz ponad 300 pracowników cywilnych, jednak zapotrzebowanie na nowe kadry wciąż dynamicznie rośnie. W 2026 roku zaplanowano przyjęcie w szeregi służby przygotowawczej aż do 120 nowych osób. Kandydaci nie muszą posiadać wyższego wykształcenia - ramy rekrutacyjne wymagają jedynie ukończenia szkoły średniej, posiadania polskiego obywatelstwa oraz pełnoletności.
Procedurę rekrutacyjną można zainicjować jeszcze przed egzaminem maturalnym, przy czym brakujące świadectwo szkolne należy bezwzględnie dostarczyć przed ostatecznym przyjęciem do służby. Samo sito selekcyjne składa się z kilku etapów: weryfikacji dokumentów, wstępnej rozmowy kwalifikacyjnej, testów wiedzy, badań psychologicznych, testu sprawności fizycznej, badania wariografem oraz finalnej komisji lekarskiej.

Zobacz też: MSZ zwraca się do turystów, najwyższy poziom alertu. Te kraje omijaj, liczba zakażeń wirusem rośnie
Kluczowym argumentem dla młodych ludzi są bez wątpienia kwestie finansowe. Funkcjonariusz w stopniu kursanta, który nie ukończył jeszcze 26. roku życia, może liczyć na starcie na uposażenie przekraczające 5900 złotych netto miesięcznie ze względu na zwolnienie z podatku dochodowego. Starsi kandydaci otrzymują w okresie przygotowawczym blisko 5500 złotych na rękę. Po zakończeniu szkolenia podstawowego i podoficerskiego pensje te automatycznie rosną, przekraczając odpowiednio kwoty 6600 złotych oraz 6000 złotych netto.
Wystarczy mieć ukończoną szkołę średnią i 18 lat. Taka osoba już w ostatniej klasie szkoły maturalnej czy szkoły średniej może aplikować do służby w Warmińsko-Mazurskim Oddziale Straży Granicznej. Może złożyć dokumenty, a po ukończeniu szkoły średniej dostarczyć tylko świadectwo i w tym czasie przechodzić całą procedurę - wskazuje rzeczniczka komendanta oddziału w rozmowie z WP finanse.
Dopłaty do mieszkania i finansowe bonusy pozapłacowe
Prawdziwym magnesem dla kandydatów okazuje się jednak wyjątkowo rozbudowany, gwarantowany system benefitów socjalnych. Formacja oferuje stały zwrot kosztów codziennego dojazdu do miejsca pełnienia służby, który wynosi od 140 do 220 złotych miesięcznie w zależności od pokonywanej odległości.
Najważniejszym elementem wsparcia pozostaje jednak miesięczne świadczenie mieszkaniowe wypłacane w kwocie ponad 900 złotych netto. Stanowi ono realną pomoc w regulowaniu opłat za wynajem mieszkania lub spłatę zobowiązań hipotecznych, będąc unikalnym profitem na współczesnym rynku pracy. Strategia personalna oddziału opiera się jednak w dużej mierze na silnym patriotyzmie lokalnym i rekrutacji wewnątrz województwa.
Bardzo dużo osób, które są w mundurze, pochodzi z tych samych rejonów. Komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wychodzi naprzeciw tym młodym ludziom, kandydatom i zawsze lokuje ich jak najbliżej miejsca zamieszkania - mówi dla WP finanse Mirosława Aleksandrowicz, rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.
Komplet dokumentów rekrutacyjnych przyjmowany jest w siedzibie oddziału w Kętrzynie, a stabilizacja finansowa połączona z możliwością stałego awansu zawodowego sprawia, że oferta ta staje się jedną z najbardziej konkurencyjnych propozycji zatrudnienia w północno-wschodniej Polsce.
Zobacz też: Transport z Brazylii zatrzymany. To miało trafić do sprzedaży w Polsce