Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Polska zamknie rynek pracy dla imigrantów? Ekspert: "Byłoby to mocno odczuwalne"
Damian Popilowski
Damian Popilowski 23.05.2026 19:11

Polska zamknie rynek pracy dla imigrantów? Ekspert: "Byłoby to mocno odczuwalne"

Polska zamknie rynek pracy dla imigrantów? Ekspert: "Byłoby to mocno odczuwalne"
Polska zamknie rynek pracy dla imigrantów, fot.EastNews

W debacie publicznej powraca temat radykalnych cięć w polskiej polityce migracyjnej. Podczas niedawnej dyskusji na Kanale Zero, Krzysztof Bosak stwierdził, że państwo powinno całkowicie zamknąć rynek pracy dla imigrantów, dopóki krajowe statystyki bezrobocia nie spadną. Przedstawiciel Konfederacji zaproponował dodatkowo, by obcokrajowcy o najniższych kwalifikacjach, którzy nie opanowali języka polskiego, tracili prawo do przedłużania pozwoleń na pobyt. Zestawienie tych propozycji z twardymi danymi ekonomicznymi i demograficznymi wskazuje jednak na ogromne ryzyko dla stabilności kluczowych gałęzi biznesu. Mamy w tej sprawie komentarz Krzysztofa Inglota, założyciela Personnel Service, eksperta rynku pracy.

  • Natychmiastowe zastoje operacyjne: Zablokowanie rekrutacji cudzoziemców uderzyłoby bezpośrednio w wydolność budownictwa, rolnictwa i szeroko pojętej produkcji przemysłowej
  • Rozminięcie podaży z popytem: Brak wakatów w urzędach pracy rzadko pokrywa się z faktycznymi kompetencjami osób bezrobotnych, dlatego odcięcie zagranicznych kadr nie rozwiąże problemu polskiego bezrobocia
  • PKB uzależnione od migracji: Zatrzymanie obecnego tempa wzrostu gospodarczego przy szybko kurczącej się populacji wymusza stałą aktywność zawodową obcokrajowców

Zderzenie politycznych postulatów z rynkową strukturą wakatów

Postulat zaprezentowany przez Krzysztofa Bosaka opiera się na idei bezwzględnej ochrony krajowego pracownika przed zewnętrzną konkurencją. Koncepcja ta z góry zakłada, że obecność imigrantów zarobkowych fizycznie blokuje aktywizację zawodową obywateli pozostających bez zatrudnienia. Proponowane restrykcje administracyjne miałyby w teorii odsiewać kadrę o najniższych umiejętnościach, nieintegrującą się językowo z polskim społeczeństwem, wymuszając na firmach zatrudnianie miejscowych.

Z perspektywy wskaźników makroekonomicznych taka diagnoza drastycznie rozmija się z realną sytuacją kadrową przedsiębiorstw. Bieżące raporty Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają, że polska gospodarka mierzy się z historycznymi strukturalnymi niedoborami zasobów ludzkich. Odsetek cudzoziemców w ogólnej puli zatrudnionych w kraju stale rośnie, przebijając barierę 7 procent, co jest bezpośrednim efektem fizycznego braku rodzimych kandydatów chętnych do podjęcia pracy fizycznej czy w usługach.

Automatyczne zamrożenie procedur wydawania pozwoleń na pracę nie doprowadziłoby do masowego przejmowania etatów przez Polaków. Zapisy Krajowego Planu Działań na rzecz Zatrudnienia dowodzą, że dominującą barierą w powrocie na rynek osób zarejestrowanych w urzędach pracy jest zaawansowany wiek, trwała bierność zawodowa oraz głębokie niedopasowanie kompetencyjne. Biznes potrzebuje rąk do pracy natychmiast, podczas gdy ewentualne przekwalifikowanie bezrobotnego to proces niepewny, długotrwały i bardzo kosztowny.

Polska zamknie rynek pracy dla imigrantów? Ekspert: "Byłoby to mocno odczuwalne"
Rynek pracy, fot.Gemini

Krótkoterminowe koszty wstrzymania imigracji zarobkowej

Mechanizmy rekrutacyjne stosowane przez polskie firmy opierają się na ścisłej, pragmatycznej kalkulacji budżetowej. Przedsiębiorstwa decydują się na logistycznie skomplikowane poszukiwanie zasobów za granicą niemal wyłącznie wtedy, gdy lokalny rynek zostaje wyeksploatowany. Z czysto operacyjnego punktu widzenia pozyskanie pracownika krajowego jest zawsze wariantem pierwszego wyboru, ponieważ nie generuje obciążeń wizowych i asymilacyjnych.

Zablokowanie dostępu do polskiego rynku dla obcokrajowców, o którym rozmawiano na Kanale Zero, oznaczałoby zerwanie łańcuchów dostaw i nieuchronne spowolnienie procesów produkcyjnych. Głos branży HR i samego biznesu jest tu jednoznaczny – obecność zagranicznych kadr to krytyczny fundament podtrzymujący płynność najważniejszych sektorów gospodarki.

Rozkładając tę sytuację na konkretne czynniki rynkowe, Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, podkreśla rynkowe realia zatrudniania cudzoziemców:

- W praktyce rynkowej imigranci najczęściej podejmują zatrudnienie tam, gdzie po prostu brakuje rąk do pracy lub gdzie występuje niedopasowanie kompetencyjne. Nikt nie zatrudnia cudzoziemca, jeśli bez problemu może zatrudnić pracownika z Polski. To dla firmy zwykle prostsze, szybsze i mniej kosztowne rozwiązanie. W przypadku pracowników zagranicznych dochodzą formalności administracyjne, proces legalizacji pobytu i pracy, a często również koszty zakwaterowania czy wdrożenia. Krótkoterminowo ograniczenie napływu pracowników z Ukrainy, Białorusi, Mołdawii czy krajów azjatyckich, takich jak Indie lub Filipiny, byłoby mocno odczuwalne dla wielu branż. Mówimy o budownictwie, logistyce, produkcji, rolnictwie, usługach czy ochronie zdrowia. To właśnie tam dziś cudzoziemcy uzupełniają realne braki kadrowe. Pamiętajmy też, że Polska zmaga się z demografią i starzeniem się społeczeństwa, więc bez rozsądnie prowadzonej polityki migracyjnej coraz trudniej będzie utrzymać tempo wzrostu gospodarczego. Są szacunki wskazujące, że kilkanaście procent wzrostu PKB w ostatnich latach była wspierana właśnie przez aktywność pracowników z zagranicy. Warto też dodać, że z naszego najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” wynika, że 69% Polaków nie obawia się, że cudzoziemcy zabierają im pracę.

Długoterminowe perspektywy a postępujący kryzys demograficzny

Analizując dalekosiężne skutki izolacjonizmu gospodarczego, nie można pominąć ostrego zjazdu demograficznego. Agregaty danych Głównego Urzędu Statystycznego bezlitośnie prognozują, że do 2060 roku liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce spadnie o ponad 5 milionów. Utrzymanie wydolności systemowej bez stałego zasilania luki kadrowej z zewnątrz staje się w obecnych realiach matematycznie niewykonalne.

Brak elastycznej polityki wizowej sprawi, że Polska bezpowrotnie straci swoją atrakcyjność inwestycyjną na rzecz Niemiec czy państw skandynawskich. Profesor Maciej Duszczyk, ekspert badający procesy migracyjne na Uniwersytecie Warszawskim, wielokrotnie akcentował, że nowoczesna strategia państwa musi koncentrować się na pozyskiwaniu pożądanych kwalifikacji i ich adaptacji. Zamykanie granic w celu sztucznej ochrony wakatów uderzy w stabilność wpływów do państwowych funduszy ubezpieczeń społecznych.

Źródło: BiznesINFO

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Zasiłek bezrobotni
Wyższe zasiłki dla bezrobotnych od czerwca 2026 r. Osoby 50+ otrzymają najwięcej
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Emerytura waloryzacja 2027
Nowa wysokość minimalnej emerytury w 2027 r. Wielu osobom nadal nie starczy na życie
Mentzen praca
Kancelaria Mentzena szuka pracowników. Takie oferuje zarobki, ale wymagania mogą zaskoczyć
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: