biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 29.05.2026 14:16

Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju

Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Fot. Piotr Molecki/East News

Polscy rolnicy mierzą się z jednym z najtrudniejszych sezonów w historii, w którym wysoka jakość krajowych plonów ustępuje miejsca tanim produktom z zagranicy. Nadpodaż na rynkach hurtowych, drastyczny spadek opłacalności oraz masowy napływ towarów z Europy i świata stawiają setki gospodarstw pod ścianą. Producenci otwarcie alarmują, że bez systemowych zmian i ochrony rodzimego rynku, część przedsiębiorstw rolnych po prostu nie przetrwa najbliższych miesięcy.

Narastające problemy polskich producentów warzyw

Ekonomia produkcji rolnej w Polsce dotarła do punktu zwrotnego, w którym dotychczasowe modele biznesowe przestają gwarantować stabilność finansową. Przez lata wyznacznikiem sukcesu były wysokie plony, jednak obecna rzeczywistość rynkowa brutalnie weryfikuje te założenia. Koszty kwalifikowanego materiału siewnego stanowią zaledwie niewielki odsetek całkowitych nakładów, jakie nowoczesne gospodarstwo musi ponieść przed przystąpieniem do zbiorów.

Prawdziwym obciążeniem dla budżetów są dynamicznie rosnące ceny specjalistycznej ochrony roślin, nawożenia opartego na zaawansowanych komponentach oraz energii niezbędnej do zasilania systemów nawadniających.

Dodatkowo proces przygotowania warzyw do sprzedaży, obejmujący mienie, sortowanie i pakowanie, generuje ogromne koszty logistyczne i pracownicze. Przy obecnych, drastycznie niskich cenach skupu na rynku hurtowym, finalny przychód ze sprzedaży bardzo często nie pozwala nawet na pokrycie bezpośrednich wydatków operacyjnych.

Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Fot. Fot. Shinar devin Chondro, Getty Images/Canva

Sytuację na rynku dodatkowo komplikuje fakt, że producenci zmuszeni są do podejmowania decyzji o kolejnych zasiewach w warunkach skrajnej niepewności klimatycznej i rynkowej. Chłodna oraz wyjątkowo sucha wiosna w tym roku skutecznie opóźniała decyzje o siewach takich odmian jak brokuły, kalafiory czy ogórki gruntowe. Rolnicy wykazują się ogromną ostrożnością inwestycyjną, co bezpośrednio przekłada się na wyniki podmiotów powiązanych z branżą.

Sprzedaż nasion profesjonalnych na sezon 2026 okazała się wyraźnie niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przedsiębiorcy wolą przeczekać najgorszy moment, ograniczając areał upraw, niż ryzykować bankructwo z powodu kolejnej fali nadprodukcji. Czy w obliczu tak głębokiego kryzysu można jeszcze mówić o perspektywach odbicia?

Eksperci zajmujący się rynkiem nasion podkreślają, że skala obecnych trudności dotyka praktycznie każdego segmentu warzywniczego, a głosy mówiące o stabilizacji są dalekie od rzeczywistości.

Zagraniczny towar zalewa rynki hurtowe

Kluczowym czynnikiem niszczącym konkurencyjność polskich gospodarstw stał się masowy import warzyw, realizowany na niespotykaną dotąd skalę. Krajowi producenci marchwi, pietruszki czy ziemniaków muszą mierzyć się z permanentną presją cenową ze strony dostawców z innych państw europejskich oraz rynków globalnych.

Na szczególną uwagę zasługuje sytuacja w segmencie ziemniaków, gdzie napływ taniego towaru, głównie z Niemiec, doprowadził do załamania lokalnego handlu.

Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Fot. Mitchell Soeharsono, Pexels/Canva

Polscy rolnicy, produkujący warzywa o doskonałych parametrach jakościowych i smakowych, zderzają się z barierą braku chętnych na ich zakup. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się dramatyczne relacje liderów organizacji rolniczych, takich jak Solidarność Rolników Indywidualnych, pokazujące setki ton idealnych jakościowo ziemniaków, które zamiast na stoły konsumentów trafiają do utylizacji.

W mojej ocenie jest to jeden z najtrudniejszych sezonów, przede wszystkim ze względu na ekonomię produkcji i opłacalność dla rolników - powiedział w rozmowie z portalem sadyogrody.pl Dariusz Kacprzak, dyrektor ds. sprzedaży nasion profesjonalnych z PNOS Ożarów Mazowiecki.

Nadszedł czas, aby zniszczyć to, co się wyprodukowało. Nigdy w historii, nigdy tego nie robiłem, żeby towar, który został wyprodukowany, bardzo dobrej jakości, trzeba było zniszczyć, bo nikt go w Polsce nie chce kupić - podkreśla rolnik.

Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Fot. Marek BAZAK/East News

Trudna sytuacja nie omija również warzyw okopowych, ze szczególnym uwzględnieniem marchwi, buraków i pietruszki. Specyfika tych upraw wymaga posiadania zaawansowanej i niezwykle kosztochłonnej infrastruktury chłodniczej, pozwalającej na długoterminowe przechowywanie zbiorów bez utraty ich wartości handlowej. Dodatkowym ciosem dla tego segmentu była tegoroczna mroźna zima, która bezpośrednio przyczyniła się do likwidacji wielu plantacji w centralnych regionach kraju.

Jedynym punktem, który w opinii analityków daje jeszcze pewne nadzieje na utrzymanie płynności finansowej gospodarstw, pozostaje rynek cebuli. Dzięki szerokim możliwościom dywersyfikacji sprzedaży - od zaopatrzenia rynków świeżych po dostawy dla przetwórstwa - producenci cebuli radzą sobie nieco lepiej niż plantatorzy marchwi czy ogórków, choć i oni odczuwają silny nacisk zagranicznej konkurencji.

Zobacz też: W Polsce niedoceniane, a w Azji warte fortunę. Za to warzywo płacą nawet 1500 zł za kilogram

Nad polskimi gospodarstwami pojawia się widmo likwidacji

Przedłużający się brak opłacalności oraz ignorowanie problemu niekontrolowanego importu mogą przynieść katastrofalne skutki dla całego polskiego sektora agrobiurokratycznego. Drastyczne ograniczenie planów produkcyjnych przez rolników to nie tylko problem bieżącego sezonu, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju w nadchodzących latach.

Likwidacja wyspecjalizowanych gospodarstw produkujących warzywa gruntowe wymusi trwałe uzależnienie rynku wewnętrznego od dostaw zewnętrznych, co w długiej perspektywie doprowadzi do niekontrolowanego wzrostu cen detalicznych dla konsumentów.

Sygnały płynące od przedstawicieli takich podmiotów jak Przedsiębiorstwo Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa w Ożarowie Mazowieckim jednoznacznie wskazują, że polska branża warzywnicza stoi przed koniecznością głębokiej restrukturyzacji. Rolnicy nie są już w stanie samodzielnie amortyzować wahań cenowych i rosnących kosztów stałych.

Jeżeli w najbliższych miesiącach nie pojawią się skuteczne mechanizmy monitorowania oraz regulowania napływu towarów z zagranicy, wiele wskazuje na to, że krajobraz polskiej wsi zmieni się bezpowrotnie, a miejsce rodzinnych gospodarstw z wieloletnią tradycją zajmą globalne korporacje handlowe.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Akcyza papierosy
Rządowe kalkulacje zawiodły. Akcyza nie zasypała dziury w budżecie
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Czajnik elektryczny
Tyle naprawdę kosztuje zagotowanie wody w czajniku. Polacy nawet nie zdają sobie sprawy
Truskawki
Wyższe stawki i bezpłatne zakwaterowanie. Tyle teraz można zarobić na zbiorach truskawek
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: