biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Jest najnowszy ruch Ryanaira. Spore zmiany dla podróżnych, jest konkretny termin
Julia Bogucka
Julia Bogucka 27.05.2026 18:51

Jest najnowszy ruch Ryanaira. Spore zmiany dla podróżnych, jest konkretny termin

Jest najnowszy ruch Ryanaira. Spore zmiany dla podróżnych, jest konkretny termin
Fot. Nur Photo/East News

Turystyka zagraniczna i tanie linie lotnicze to dziś dla Polaków codzienność. Ryanair nieustannie optymalizuje jednak procesy. Najnowszy ruch wymusi na podróżnych zmianę przyzwyczajeń, a odprawa przed wylotem ulegnie modyfikacji. Już od października podróże będą inne.

Polacy chętnie podróżują. Tanie linie lotnicze to umożliwiają

Turystyka zagraniczna z udziałem Polaków rośnie nieprzerwanie od kilkunastu lat, a my podróżujemy coraz częściej i dalej. Zamiast ograniczać się do wczasów nad Bałtykiem czy w Tatrach, coraz chętniej wybieramy słoneczne południe kontynentu. Krótkie wyjazdy, znane powszechnie jako city breaks, ewoluowały z rzadkiego luksusu w stały element rocznego kalendarza klasy średniej. Tanie linie lotnicze, określane w branży mianem LCC (skrót od ang. low-cost carrier), odegrały w tym zjawisku rolę absolutnie kluczową. Zdemokratyzowały one podróżowanie do tego stopnia, że bilet na Półwysep Iberyjski, do Włoch czy Grecji można nierzadko kupić za ułamek kwoty, jakiej żądają tradycyjni przewoźnicy.

Jest najnowszy ruch Ryanaira. Spore zmiany dla podróżnych, jest konkretny termin
Fot. vladj55/Getty Images/CanvaPro

Narodowe linie lotnicze, oferujące wyższy standard obsługi i bagaż rejestrowany w cenie, musiały częściowo ustąpić pola niskokosztowej konkurencji. Budżetowi giganci kuszą klientów niezwykle agresywną polityką cenową, przerzucając koszty na usługi dodatkowe. Skutek tej strategii jest widoczny gołym okiem na każdym polskim lotnisku regionalnym. Choć komfort lotu bywa kompromisowy, a przestrzeń na nogi dla przeciętnego pasażera jest mocno ograniczona, rynek lotniczy w Polsce rośnie w fenomenalnym tempie. Jak wynika z opublikowanych niedawno statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego zawartych w raporcie za 2023 rok, polskie porty lotnicze obsłużyły dziesiątki milionów pasażerów, z czego lwia część przypadła właśnie na tanich przewoźników.

Dynamika wzrostu jest imponująca, zwłaszcza w miesiącach letnich, kiedy terminale pękają w szwach. Pasażerowie zaakceptowali fakt, że bilet za kilkadziesiąt złotych to zaledwie przepustka do wejścia na pokład, a za każdą dodatkową walizkę, wybór miejsca czy wydrukowanie karty trzeba słono zapłacić. Model ten idealnie trafia w oczekiwania polskiego konsumenta, który nade wszystko ceni atrakcyjną cenę usługi.

Ryanair cieszy się popularnością. Linia szykuje zmiany

W tym niezwykle dynamicznie ewoluującym krajobrazie niekwestionowanym liderem nad Wisłą pozostaje Ryanair. Przewoźnik z siedzibą w Dublinie od lat utrzymuje pozycję rynkowego hegemona, transportując każdego roku kilkanaście milionów pasażerów z niemal wszystkich mniejszych i większych portów w kraju. Od podwarszawskiego Modlina, przez Kraków-Balice, Gdańsk, aż po Wrocław, wszędzie tam charakterystyczne granatowo-żółte maszyny stanowią fundament lokalnej siatki połączeń. Ta ogromna skala działalności to jednak dla pasażerów obosieczny miecz.

Jest najnowszy ruch Ryanaira. Spore zmiany dla podróżnych, jest konkretny termin
Fot. PAU BARRENA/AFP/East News

Z jednej strony infrastruktura ułatwia szybki dostęp do Europy, z drugiej uzależnia rynek od twardych decyzji gracza słynącego z bezkompromisowości. Ryanair nie znosi sprzeciwu i wymaga od klientów ścisłego przestrzegania regulaminu. Restrykcje dotyczące wymiarów bagażu podręcznego są egzekwowane przy bramkach z żelazną, niemal matematyczną konsekwencją, a wszelkie odstępstwa od normy oznaczają natychmiastowe kary finansowe. Niedawno irlandzka linia wywołała spore poruszenie na turystycznych grupach dyskusyjnych, ogłaszając plany instalacji nowych kiosków samoobsługowych, głębszej integracji obsługi z autorską aplikacją mobilną oraz zmiany czasu odprawy bagażowej.

Zmiana ta była bardzo czytelnym sygnałem dla rynku, że pełna cyfryzacja usług jest procesem nieuchronnym i ostatecznym. Dla podróżnych oznacza to akceptację nowej, zautomatyzowanej rzeczywistości lotniskowej. Zależność od smartfona staje się w tym modelu stuprocentowa, a rozładowana bateria może w skrajnych przypadkach kosztować pasażera utratę wymarzonego lotu.

Zobacz też: To nadbałtyckie miasto zachwyciło Niemców. To tutaj do Polski przyjeżdżają na wypoczynek całe grupy

Ryanair wprowadza nowe zasady. Od października podróżni zetkną się ze zmianami

Każda podróż lotnicza to specyficzny rodzaj logistycznego wyzwania, w którym kluczowym etapem jest formalna odprawa przed wylotem. Czas oczekiwania w gwarnej hali odlotów zależy od liczby czynnych stanowisk, sprawności agentów handlingowych (firm zewnętrznych obsługujących naziemny ruch pasażerski) oraz ogólnej przepustowości danego terminala. W szczycie sezonu urlopowego kolejki do oddania walizek potrafią ciągnąć się przez dziesiątki metrów, budząc zrozumiałą frustrację podróżnych. Jak się właśnie okazuje, dotychczasowe ramy czasowe przestały wystarczać.

Irlandzki gigant nie zamierza czekać na spóźnialskich, ponieważ przestoje generują gigantyczne straty. Zgodnie z najnowszym oświadczeniem zarządu zawartym w komunikacie prasowym Ryanair, linia radykalnie modyfikuje zasady nadawania bagażu rejestrowanego na wszystkich europejskich węzłach komunikacyjnych. Czas na odprawę i zdanie walizek kończy się wcześniej, punkty check-in będą od teraz bezwzględnie zamykane na równe 60 minut przed planowanym odlotem. Wcześniej ten bezpieczny margines wynosił 40 minut. To potężna zmiana, która może zrujnować plany osobom przywykłym do przyjeżdżania na lotnisko na ostatnią chwilę.

Aby rozładować rosnące napięcie i zminimalizować ryzyko zatorów przed odprawą, firma masowo inwestuje w nowy sprzęt. Głównym narzędziem nadchodzących zmian ma być interaktywny kiosk lotniskowy, w pełni zintegrowany ze wspomnianą wcześniej aplikacją przewoźnika. Te mają się pojawić w 95 proc. do października 2026 roku. Turyści będą musieli samodzielnie drukować etykiety bagażowe i nadawać swoje walizki przy użyciu zautomatyzowanych taśmociągów, z absolutnie minimalnym udziałem personelu naziemnego.

Oznacza to szybszą obsługę nadania bagażu, krótsze kolejki przy stanowiskach na lotniskach oraz jeszcze bardziej punktualną obsługę dla 20 proc. naszych klientów, którzy nadal chcą nadać bagaż - przekazał Dara Brady, Chief Marketing Officer w Ryanair.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: