biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Znany operator będzie musiał zwrócić pieniądze klientom. UOKiK uznał, że kary naliczano bezprawnie
Julia Bogucka
Julia Bogucka 17.02.2026 08:28

Znany operator będzie musiał zwrócić pieniądze klientom. UOKiK uznał, że kary naliczano bezprawnie

Znany operator będzie musiał zwrócić pieniądze klientom. UOKiK uznał, że kary naliczano bezprawnie
Fot. susandaniels/Getty Images/CanvaPro

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz kolejny wziął pod lupę praktyki stosowane przez gigantów telekomunikacyjnych, uznając poszczególne działania za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Decyzja ta oznacza konkretne korzyści finansowe dla tysięcy abonentów jednej z największych sieci w Polsce. Klienci mogą odzyskać pieniądze.

  • UOKiK stoi na straży uczciwości
  • UOKiK przygląda się praktykom gigantów telekomunikacyjnych
  • Jest decyzja UOKiK, klienci odzyskają pieniądze

UOKiK stoi na straży uczciwości

Polski rynek usług telekomunikacyjnych należy do jednych z najbardziej nasyconych i konkurencyjnych w Europie. Operatorzy tacy jak T-Mobile, Orange, Play czy Plus od lat toczą zaciętą walkę o klienta, oferując coraz bardziej rozbudowane pakiety usług łączących telefonię, internet, a często także telewizję i rozrywkę streamingową. W tej dynamicznej rzeczywistości, gdzie liczba aktywnych kart SIM przewyższa liczbę mieszkańców kraju, operatorzy szukają sposobów nie tylko na przyciągnięcie abonenta, ale także na zdyscyplinowanie go w kwestii płatności.

Znany operator będzie musiał zwrócić pieniądze klientom. UOKiK uznał, że kary naliczano bezprawnie
Fot. Marek BAZAK/East News

To właśnie w tym obszarze, na styku strategii korporacyjnych i praw konsumenta, do gry wkracza Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Instytucja ta, kierowana przez prezesa Tomasza Chróstnego, pełni rolę arbitra, którego zadaniem jest eliminowanie z obrotu gospodarczego klauzul niedozwolonych oraz praktyk, które w nieuczciwy sposób wykorzystują przewagę kontraktową dużych podmiotów nad pojedynczym klientem. Kompetencje UOKiK są szerokie i obejmują nie tylko możliwość nakładania dotkliwych kar finansowych, sięgających nawet 10 procent rocznego obrotu przedsiębiorstwa, ale także wydawanie decyzji zobowiązujących.

Te ostatnie są szczególnie istotne z perspektywy poszkodowanego klienta, ponieważ zamiast zasilać budżet państwa pieniędzmi z kar, nakazują firmom naprawienie wyrządzonej szkody bezpośrednio konsumentom. Właśnie z takim scenariuszem mamy do czynienia w przypadku najnowszych rozstrzygnięć dotyczących rynku telekomunikacyjnego. Urząd systematycznie analizuje regulaminy promocji i umowy abonenckie, poszukując zapisów, które pod płaszczykiem atrakcyjnych ofert marketingowych ukrywają mechanizmy penalizujące, niezgodne z duchem prawa cywilnego oraz ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów.

UOKiK przygląda się praktykom gigantów telekomunikacyjnych

Istotą problemu, który stał się przedmiotem postępowania UOKiK, jest specyficzna konstrukcja ofert abonamentowych, powszechnie stosowana przez operatorów sieci komórkowych. Klienci są kuszeni atrakcyjną kwotą miesięcznego zobowiązania, która w rzeczywistości jest ceną już uwzględniającą szereg rabatów, najczęściej za zgodę na e-fakturę, zgody marketingowe oraz, co kluczowe w tej sprawie, za terminowe regulowanie płatności. Odbieranie rabatów za spóźnienie się w opłacie stało się powszechną praktyką, która w teorii ma premiować rzetelnych płatników, a w praktyce często staje się pułapką na zapominalskich.

Problem leży w proporcjach. Jeśli abonent spóźni się z zapłatą faktury choćby o jeden dzień, traci ulgę, która nierzadko wynosi od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie. Z prawnego punktu widzenia taka konstrukcja budzi poważne wątpliwości, ponieważ sankcja za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego jest w polskim prawie ściśle uregulowana i ogranicza się do odsetek ustawowych za opóźnienie. Mechanizm utraty rabatu działał de facto jak kara umowna, której wysokość wielokrotnie przewyższała to, co operator mógłby uzyskać, naliczając ustawowe odsetki.

Przykładowo, przy abonamencie wynoszącym kilkudziesiąt złotych, utrata rabatu w wysokości 5 złotych za kilkudniowe opóźnienie jest ekonomicznie nieuzasadniona i nieproporcjonalna do poniesionej przez operatora szkody. Prezes UOKiK wielokrotnie podkreślał w swoich wystąpieniach, że przedsiębiorcy nie mogą tworzyć systemów kar, które omijają przepisy o maksymalnych odsetkach, nazywając je dla niepoznaki "utratą ulgi”. Tego typu nieuczciwe praktyki sieci komórkowych uderzają w ekonomiczne interesy konsumentów, nakładając na nich obciążenia nieadekwatne do przewinienia, jakim jest drobne przesunięcie terminu przelewu.

Zobacz też: Rossmann sprzedaje limitowane kosmetyki za bezcen. Klienci muszą się spieszyć, ekspresowo znikają z półek

Jest decyzja UOKiK, klienci odzyskają pieniądze

W efekcie przeprowadzonego postępowania Prezes UOKiK wydał decyzję zobowiązującą T-Mobile Polska do zmiany kwestionowanych praktyk oraz wypłaty rekompensaty poszkodowanym klientom. Urząd uznał, że zastrzeżenie w umowach, iż warunkiem zachowania rabatu jest uiszczenie płatności w terminie, w sytuacji gdy jego utrata wiąże się z jednorazowym i wysokim obciążeniem finansowym, narusza dobre obyczaje. Decyzja ta dotyczy abonentów, którzy zawarli umowy lub zmienili ich warunki w okresie, kiedy stosowano zakwestionowane klauzule.

Konsumenci są zobowiązani do terminowego regulowania zobowiązań i prawo przewiduje konkretne konsekwencje niewywiązywania się z tego obowiązku. Nie należy do nich zabieranie rabatów i doliczanie ich wartości do miesięcznej opłaty abonamentowej za usługę. Taka praktyka to nieuczciwa sankcja w rękach przedsiębiorców. Narusza prawo i godzi w interesy konsumentów - mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Znany operator będzie musiał zwrócić pieniądze klientom. UOKiK uznał, że kary naliczano bezprawnie
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Operator został zobowiązany nie tylko do zaprzestania pobierania wyższych opłat w przypadku opóźnień, ale przede wszystkim do zwrotu pieniędzy tym, którzy w przeszłości stracili zniżki z powodu nieterminowych wpłat. Klienci T-Mobile mogą liczyć na zwrot równowartości utraconych rabatów, co dla wielu osób może oznaczać odzyskanie od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu złotych, w zależności od liczby opłaconych po terminie faktur. Rekompensata ma formę zwrotu nadpłaconych środków lub vouchera na urządzenia T-Mobile. Jak podkreśla UOKiK, firma zaprzestała stosowania opisanych praktyk niezwłocznie po wszczęciu postępowania.

Co istotne, operator po uprawomocnieniu się decyzji będzie zobowiązany do poinformowania konsumentów o decyzji UOKiK oraz o przysługujących im uprawnieniach. Ma to się odbyć poprzez stronę internetową, aplikację “Mój T-Mobile”, indywidualne korespondencje z klientami oraz kanały społecznościowe. To już kolejny tego typu wynik postępowania po podobnym wobec sieci Play, która ukazała się w pierwszej połowie grudnia 2025 roku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: