biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Szkodliwe substancje w popularnych herbatach. Produkt ma zniknąć z półek
Julia Bogucka
Julia Bogucka 20.02.2026 15:26

Szkodliwe substancje w popularnych herbatach. Produkt ma zniknąć z półek

Szkodliwe substancje w popularnych herbatach. Produkt ma zniknąć z półek
Fot. pixelshot/CanvaPro

Zimowe napary owocowe miały rozgrzewać i budować odporność, ale najnowsze analizy laboratoryjne budzą olbrzymi niepokój. Pestycydy w herbacie ponownie wracają na tapet, odsłaniając luki prawne w systemach kontroli powszechnie dostępnej żywności. Lidl reaguje na doniesienia, pojawiło się oficjalne oświadczenie.

  • Te podmioty dbają o bezpieczeństwo żywności
  • W tych herbatach wykryto szkodliwe substancje
  • Lidl reaguje na wyniki badań

Te podmioty dbają o bezpieczeństwo żywności

Europejskie normy dotyczące bezpieczeństwa żywności uchodzą za jedne z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Regulacje unijne ściśle określają najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości dla substancji chemicznych stosowanych w rolnictwie. Na barkach producentów spoczywa obowiązek monitorowania surowców przed ich wprowadzeniem do obrotu. W Polsce oficjalnym nadzorem zajmują się instytucje państwowe, takie jak Główny Inspektorat Sanitarny. Ich działania są ważne dla utrzymania dyscypliny, jednak inspektorzy nie zawsze są w stanie wychwycić każdą nieprawidłowość na rozległych drogach łańcuchów dostaw.

Szkodliwe substancje w popularnych herbatach. Produkt ma zniknąć z półek
Fot. Nuttapong punna/CanvaPro

Z tego powodu kluczową rolę na rynku pełnią niezależne podmioty badające żywność. Organizacje konsumenckie regularnie zlecają akredytowanym laboratoriom wyrywkowe analizy produktów pobranych prosto ze sklepowych półek. Ich celem nie jest karanie przedsiębiorców, ale weryfikacja faktycznej jakości towarów. Wyniki takich niezależnych testów bywają szokujące. Często okazuje się, że towar posiadający niezbędne certyfikaty wcale nie jest w pełni wolny od zanieczyszczeń. Rzeczywistość sprawia, że wyeliminowanie agrochemii z tanich upraw masowych jest zadaniem karkołomnym, co rodzi pytania o realną skuteczność dzisiejszych mechanizmów kontroli jakości.

Dyskusja na temat bezpieczeństwa żywności coraz częściej wykracza więc poza samą kwestię zgodności z normami. Pojawia się problem kumulacji różnych substancji w organizmie konsumentów oraz tzw. efektu koktajlu chemicznego, który nie zawsze jest w pełni uwzględniany w procedurach oceny ryzyka. W efekcie formalne spełnienie limitów nie musi automatycznie oznaczać pełnego bezpieczeństwa w długofalowej perspektywie. To z kolei wzmacnia znaczenie przejrzystości łańcuchów dostaw, rozwoju metod analitycznych oraz presji społecznej na producentów, aby standardy jakości nie były jedynie wymogiem prawnym, lecz realnym zobowiązaniem wobec konsumentów.

W tych herbatach wykryto szkodliwe substancje

O tym, że temat nie jest jedynie akademicką dyskusją, przypomniała nam niedawno Fundacja Pro-Test. Ta niezależna organizacja wzięła pod lupę dziewięć herbatek owocowych, które konsumenci chętnie kupują zimą. Badania przeprowadzone przez Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach przyniosły alarmujące rezultaty. W wielu próbkach wykryto prawdziwy koktajl chemiczny. Pestycydy w herbacie (syntetyczne środki przeznaczone do zwalczania owadów i grzybów) to problem, który może uderzać bezpośrednio w nasze zdrowie. Ich spożywanie może prowadzić do kumulacji toksyn w organizmie. Specjaliści ostrzegają przed możliwymi zaburzeniami układu nerwowego oraz problemami na tle hormonalnym. Łącznie zbadano następujące herbatki:

  • Herbapol Herbaciany Ogród Zimowy Sekret (marka Herbapol) - 15 pestycydów,
  • Bifix Herbata Zimowa ekspresowa (marka Bifix) - 14 pestycydów,
  • Lord Nelson Rozgrzewające Smaki cytryna i miód (marka własna sieci Lidl) - 13 pestycydów,
  • Mokate Loyd Rozgrzewająca Malina z cynamonem i czarnym pieprzem (marka Mokate) - 11 pestycydów,
  • Grzaniec z jabłkiem i cynamonem (marka Irving) - 10 pestycydów,
  • Remsey Rozgrzej się! O smaku cytryny, imbiru i miodu (marka własna sieci Biedronka) - 3 pestycydy,
  • Zielnik DOZ Rozgrzewająca herbatka (marka apteczna Zielnik DOZ) - 3 pestycydy,
  • Lipton Chai Czarna herbata z cynamonem z Indonezji (marka Lipton) - 1 pestycyd,
  • Teekanne Winter Punch (marka Teekanne) - 1 pestycyd.
Szkodliwe substancje w popularnych herbatach. Produkt ma zniknąć z półek
Fot. pixelshot/CanvaPro

Szczególną uwagę zwróciła herbata owocowa należąca do marki własnej sieci Lidl. W produkcie "Lord Nelson Rozgrzewające Smaki cytryna i miód” wykryto aż trzynaście różnych pestycydów. Wynik ten mocno zaskakuje, gdyż dyskont publicznie deklaruje rygorystyczne podejście do kwestii jakościowych. Wewnętrzne wytyczne zakładają obecność maksymalnie czterech substancji czynnych. Co więcej, w analizowanej herbacie z tej sieci, a także u innych powszechnie znanych marek, zidentyfikowano chloropiryfos. Jest to wysoce toksyczny insektycyd, który ze względu na wysokie ryzyko dla zdrowia został zakazany w Unii Europejskiej z początkiem 2020 roku.

Wynik herbaty z Lidla podważa wiarygodność deklarowanych przez sieć wewnętrznych limitów i pokazuje, że marketingowe hasła nie idą w parze z rzeczywistą jakością produktu - podkreśla Fundacja Pro-Test.

Zobacz też: Kiedyś były hitem wśród dzieci, dziś kosztują fortunę. Kolekcjonerzy płacą grube tysiące

Lidl reaguje na wyniki badań

Wykrycie niedozwolonych substancji szybko wywołało poruszenie na rynku. Głos musiała zabrać sama centrala handlowa. W oświadczeniu, które przesłano WP Finanse podkreślono, że herbatka, w której wykryto pestycydy, jest dość specyficznym produktem.

Jest to bogata kompozycja składająca się z wielu gatunków owoców, ziół i przypraw, dla której nie istnieją limity prawne określające dopuszczalne poziomy pozostałości. Pragniemy podkreślić, że wyniki badań przedstawione przez fundację Pro-Test potwierdzają zgodność naszego produktu z obowiązującymi wymaganiami prawa - przekazuje Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR Lidl Polska.

Sieć podkreśla, że wszystkie produkty dostępne w jej sklepach są bezpieczne i spełniają obowiązujące normy prawa żywnościowego. Jednocześnie autorzy raportu wskazywali lukę prawną dotyczącą braku określonych limitów pestycydów dla produktów złożonych, zaznaczając, że oferowane artykuły są dopuszczone do obrotu zgodnie z aktualnymi przepisami.

To luka prawna, która sprawia, że producent nie musi kontrolować końcowego produktu pod kątem ilości pestycydów. Jak więc widać, nikt nie ma kontroli nad produktami złożonymi, bo ich nie obowiązują normy dotyczące pestycydów. To sprawia, że producent może stosować owoce złej jakości - stwierdza Fundacja.

W komunikacie przesłanym WP Finanse Lidl zapewnia, że bezpieczeństwo żywności pozostaje dla firmy priorytetem. Równocześnie poinformowano, że w przyszłości sieć nie planuje kontynuować sprzedaży herbaty "Lord Nelson Rozgrzewające Smaki cytryna i miód”, będącej przedmiotem analizy Fundacji Pro-Test. Decyzja ta została przedstawiona bez bezpośredniego powiązania z wynikami badań, jednak stanowi wyraźny sygnał reakcji handlowej na pojawiające się wątpliwości konsumenckie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: