Coś niepokojącego dzieje się w supermarketach w Polsce. Wyprzedaże nie pomogły
Najnowszy raport przygotowany przez UCE Research i Proxi.cloud pokazuje, że hipermarkety w Polsce tracą klientów – mimo intensywnych promocji i wyprzedaży. Polacy coraz częściej odwiedzają małe sklepy osiedlowe czy dyskonty, a wielkie zakupy tygodniowe w hipermarketach odchodzą w zapomnienie. Dane za 2025 rok wskazują na wyraźne przesunięcie nawyków zakupowych konsumentów, które może mieć trwałe konsekwencje dla rynku handlowego.
- Hipermarkety w odwrocie. Klienci wybierają zakupy blisko domu
- Lojalni zostają, reszta odchodzi. Niepokojący sygnał
- Udziały się zmieniają. Hipermarkety tracą udział w rynku
Hipermarkety w odwrocie. Klienci wybierają zakupy blisko domu
Według raportu przygotowanego przez UCE Research i Proxi.cloud, w 2025 roku ruch w sklepach spożywczych nie rósł równomiernie w różnych formatach handlu. Największy wzrost liczby wizyt odnotowały małe sklepy osiedlowe typu Żabka, Lewiatan czy ABC – o 13,1 proc. więcej wizyt niż rok wcześniej. Dyskonty, takie jak Biedronka czy Lidl, zyskały 6,4 proc. więcej wizyt, a supermarkety – 4,5 proc.
Tymczasem hipermarkety zanotowały spadek liczby wizyt o 3,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To oznacza, że mimo działań promocyjnych klienci coraz rzadziej decydują się robić zakupy w dużych sklepach wielkopowierzchniowych.
Jak podkreślają autorzy analizy, zmiana ta odzwierciedla przejście konsumentów w kierunku częstszych, krótszych zakupów bliżej domu – co może wynikać zarówno ze stylu życia, jak i z ewolucji preferencji zakupowych. To znaczne przesunięcie w porównaniu z wcześniejszymi latami, kiedy hipermarkety dominowały w strukturze wizyt zakupowych.

Lojalni zostają, reszta odchodzi. Niepokojący sygnał
Dane zawarte w raporcie pokazują, że w 2025 roku częstotliwość zakupów wzrosła we wszystkich analizowanych formatach handlu. Największy wzrost częstotliwości odnotowano w małych sklepach osiedlowych, gdzie zakupy robiono o 10,6 proc. częściej niż rok wcześniej. Wzrost widoczny był także w dyskontach, supermarketach oraz hipermarketach, gdzie częstotliwość wizyt zwiększyła się odpowiednio o 7,8 proc., 5,6 proc. oraz 3,1 proc.
Jednocześnie raport wskazuje na wyraźny spadek liczby unikalnych klientów w większości formatów handlu. Jedynym segmentem, który zanotował wzrost liczby klientów, były sklepy convenience – o 0,8 proc. W pozostałych przypadkach liczba unikalnych klientów spadała. Dyskonty straciły 1,4 proc. klientów, supermarkety 2,8 proc., natomiast hipermarkety aż 7,2 proc.
Ekspert Proxi.cloud, Mateusz Chołuj, zwraca uwagę, że dane te pokazują wyraźne zawężanie się bazy klientów dużych sklepów.
W większych sklepach obserwujemy zawężanie bazy klientów przy jednoczesnym wzroście lub stabilizacji częstotliwości wizyt. To sugeruje, że korzysta z nich bardziej lojalna, ale liczebnie mniejsza grupa konsumentów, robiąca zakupy w sposób bardziej zaplanowany. Na tym tle wzrost w kanale convenience – choć liczbowo umiarkowany – należy ocenić jako istotny i strukturalnie znaczący. W dojrzałym i nasyconym rynku spożywczym sam fakt zwiększenia zasięgu jest silnym sygnałem zmiany roli formatu - mówił ekspert
Udziały się zmieniają. Hipermarkety tracą udział w rynku
Raport UCE Research i Proxi.cloud pokazuje również wyraźne zmiany w udziale poszczególnych formatów sklepów w ogólnej liczbie wizyt. W 2025 roku segment convenience odpowiadał już za 44,6 proc. wszystkich wizyt zakupowych, podczas gdy rok wcześniej było to 42,7 proc. Dyskonty utrzymały wysoki udział na poziomie 31 proc., choć był on nieco niższy niż rok wcześniej. Udział supermarketów spadł z 19,6 proc. do 18,9 proc., natomiast hipermarketów z 6,1 proc. do 5,5 proc.
Oznacza to, że hipermarkety pozostają formatem o najmniejszym udziale w liczbie wizyt i jednocześnie notują dalsze osłabienie swojej pozycji. W tym samym czasie małe sklepy osiedlowe umacniają się jako podstawowe miejsce codziennych zakupów Polaków.
Autorzy raportu podkreślają, że obserwowane zmiany mają charakter strukturalny i nie są jedynie chwilowym. Coraz częstsze wybieranie sklepów blisko domu sprawia, że hipermarkety tracą swoją dotychczasową rolę w codziennym życiu konsumentów.