biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 13.02.2026 18:11

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Fot. Krzysztof Popławski/Wikimedia Commons

Gorączka zakupowa w Biedronce osiąga punkt krytyczny, a klienci mają czas tylko do soboty, by skorzystać z wyjątkowo agresywnych obniżek na podstawowe produkty. Sieć postawiła na mocne uderzenie cenowe, wprowadzając limity, które mają zapobiec błyskawicznemu czyszczeniu półek przez łowców okazji.

  • Weekendowe uderzenie niskich cen w Biedronce
  • Owoce w cenach, które zawstydzają konkurencję
  • Masło i mięso za grosze w Biedronce

Weekendowe uderzenie niskich cen w Biedronce

Luty w handlu detalicznym rzadko bywa tak dynamiczny, jak ma to miejsce w ostatnich dniach w największej sieci handlowej w Polsce. Strategia "codziennie niskich cen" tym razem przybrała formę prawdziwego festiwalu okazji, który skupia się na kluczowych kategoriach produktowych: od świeżych owoców i warzyw, po nabiał i mięso.

Największe emocje budzi fakt, że większość flagowych ofert wygasa już w sobotę, 14 lutego, co zmusza konsumentów do szybkich decyzji zakupowych. Biedronka celowo dawkuje napięcie, promując akcję "Mój tani weekend", która stała się już stałym elementem krajobrazu polskiego handlu, przyciągając miliony Polaków szukających realnych oszczędności w domowym budżecie.

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Fot. KAPIF

Analizując aktualne trendy rynkowe, widać wyraźnie, że dyskonty coraz częściej sięgają po mechanizm "limitów dziennych", co jest bezpośrednią odpowiedzią na ogromne zainteresowanie towarami w cenach dumpingowych. Taka polityka pozwala na dotarcie z ofertą do szerszej grupy odbiorców, zamiast pozwalać na hurtowe zakupy nielicznym jednostkom.

Warto zauważyć, że przy obecnej dynamice inflacji spożywczej, każda obniżka rzędu 40-60 proc. jest dla statystycznego gospodarstwa domowego wydarzeniem priorytetowym. Sieć sprawnie wykorzystuje też swoją aplikację mobilną oraz kartę Moja Biedronka, które stają się niezbędnym przepustką do uzyskania najniższych stawek przy kasie.

Owoce w cenach, które zawstydzają konkurencję

W sekcji owocowo-warzywnej prawdziwym hitem stały się mandarynki sprzedawane na wagę. Dzięki aplikacji mobilnej ich cena spadła o niebagatelne 60 proc., osiągając poziom 3,99 zł za kilogram. To drastyczna przecena względem ceny regularnej wynoszącej 9,99 zł, a nawet ceny bez aplikacji, którą ustalono na 5,99 zł. Aby jednak zapobiec spekulacjom, sieć wprowadziła limit łączny w okresie promocji wynoszący 1 kg na konto lojalnościowe.

Równie atrakcyjnie prezentuje się oferta na brokuły w opakowaniu 500 g. Tutaj zastosowano mechanizm "1+1 gratis", co przy cenie regularnej 6,99 zł za sztukę pozwala na zakup dwóch opakowań w cenie 3,50 zł za każde. To klasyczny przykład budowania wolumenu sprzedaży przy jednoczesnym oferowaniu realnej korzyści dla klienta końcowego.

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Fot. biedronka.pl

Nie mniejszym zainteresowaniem cieszą się truskawki, które w opakowaniu 250 g można nabyć za 4,99 zł przy użyciu karty lub aplikacji. Jest to obniżka o 50 proc. względem ceny regularnej, która wynosi niemal 10 zł. W tym przypadku limit wynosi jedno opakowanie na kartę, co podkreśla ekskluzywność tej oferty w ramach weekendowej akcji.

Takie zestawienie produktów świeżych ma na celu nie tylko przyciągnięcie klienta do sklepu, ale również zachęcenie go do zrobienia kompleksowych zakupów, w tym tych nieobjętych promocją, co jest kluczowe dla marżowości detalisty. Wysoka jakość wizualna produktów w gazetkach ma odzwierciedlać ofertę na półkach, budując zaufanie do marki własnej i produktów świeżych.

Zobacz też: Mogą cię wyprosić ze sklepu za zakupy bez koszyka. Wiele osób wciąż nie ma pojęcia

Masło i mięso za grosze w Biedronce

Absolutnym rekordzistą zainteresowania w te dni jest świeży filet z piersi kurczaka marki Kraina Mięs w wersji "Mega Paka". Biedronka zdecydowała się na obniżkę o 39 proc. dla użytkowników aplikacji, oferując produkt w cenie 14,99 zł za kilogram. Cena przed obniżką wynosiła 24,90 zł, co oznacza potężną oszczędność przy zakupie większych ilości.

Tutaj limit łączny w okresie promocji wynosi 3 kg na konto Moja Biedronka, co pozwala na przygotowanie zapasów dla całej rodziny. Oferta ta jest dostępna od czwartku do soboty (12-14.02), co czyni ją fundamentem zakupów przed zbliżającą się niedzielą niehandlową. W branży spożywczej mięso drobiowe uznawane jest za produkt o najwyższej rotacji, a tak niska cena jest silnym argumentem w walce o portfel klienta z innymi sieciami.

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Fot. biedronka.pl

Dopełnieniem weekendowej ofensywy jest oferta na masło Ekstra Mleczna Dolina 200 g. Przy zakupie trzech sztuk z kartą lub aplikacją, cena za jedną kostkę spada do poziomu 2,95 zł. To jedna z najniższych cen na rynku, biorąc pod uwagę, że cena poza promocją i bez karty to 4,99 zł. Limit dzienny ustalono na trzy sztuki, co idealnie wpisuje się w model racjonalnych zakupów domowych.

W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Fot. biedronka.pl
W Biedronce oszaleli. Takie promocje tylko do jutra, jeden produkt znika w mig, ale są limity
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: