biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Brzoska chce wejść do polityki? Zaskakujący komentarz posłanki PiS
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 20.02.2026 16:32

Brzoska chce wejść do polityki? Zaskakujący komentarz posłanki PiS

Brzoska chce wejść do polityki? Zaskakujący komentarz posłanki PiS
Rafał Brzoska Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jeszcze niedawno były to pojedyncze komentarze. Dziś temat powraca regularnie – w mediach, w wywiadach i w rozmowach polityków. Czy jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich przedsiębiorców rzeczywiście szykuje się do wejścia do polityki? Dla Biznes Info głos zabrała posłanka PiS, a w tle są także słowa lidera PSL, które dolały oliwy do ognia.

  • Czy to już realny scenariusz, a nie medialna plotka?
  • Dlaczego część polityków widzi w nim potencjał, a inni ostrzegają?
  • I czy sam zainteresowany rzeczywiście chce wejść do polityki?

"Polityka to przestrzeń, z której trudno się wycofać."

W rozmowie z Biznes Info stanowisko przedstawiła Iwona Arent, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Jej komentarz jest jednoznacznie sceptyczny wobec wchodzenia przedsiębiorców do polityki.

- Jeżeli pan Brzoska będzie chciał i zdecyduje się, to jest jego wybór. No może już ma tak rozkręcony biznes, że już po prostu potrzebuje się czymś jeszcze zająć.

To jednak nie koniec. Posłanka podkreśla, że polityka to przestrzeń, z której trudno się wycofać:

- Lepiej pilnować zawsze swojego biznesu. Polityka bardzo często rzutuje nam życie prywatne i zawodowe. Jak ktoś już wejdzie raz w politykę, to już ciężko mu potem w ogóle z niej wyjść, oderwać się. Bo posłem się jest, bywa, ale nie jest się na zawsze i kiedyś trzeba wrócić do własnego zawodu, do własnego środowiska, do własnej grupy zawodowej i te powroty są bardzo, bardzo ciężkie.

Jej zdaniem doświadczenia wielu osób z biznesu pokazują, że polityka nie jest naturalnym środowiskiem dla przedsiębiorców:

- Dziwię się, że w ogóle przedsiębiorcy chcą wchodzić w politykę, bo to nie jest raczej taki obszar, który rozumieją przedsiębiorcy. Mam mnóstwo kolegów, którzy byli przez chwilę posłami i powiedzieli, że to był po prostu największy ich błąd, że zdecydowali się na politykę.

Posłanka wskazuje też alternatywę:

- Jakbym była przedsiębiorcą, to raczej bym przyjeżdżała na komisję, mówiła o swoich potrzebach jako przedsiębiorcy. Podczas komisji, podczas pracy nad ustawami mówiła o rozwiązaniach, które by służyły przedsiębiorcy, ale też ludziom, niż sama w to się angażować.

 

Debata „nie czy, lecz kiedy”. Coraz więcej sygnałów z mediów

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawia się teza, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy”. Według doniesień medialnych i analiz politycznych temat wejścia Rafał Brzoski do polityki przestał być wyłącznie spekulacją.

W niektórych publikacjach wskazuje się, że w jego otoczeniu trwa debata o możliwych scenariuszach. Padają pytania o formułę – czy byłaby to klasyczna partia, ruch obywatelski czy projekt ekspercki z ambicjami parlamentarnymi. Choć nie ma oficjalnej deklaracji, sam fakt, że temat regularnie wraca w mediach ogólnopolskich, pokazuje skalę zainteresowania.

Spekulacje wzmocniła wypowiedź lidera PSL

W wywiadzie dla Bogdana Rymanowskiego Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany o ewentualny wspólny start Polskiego Stronnictwa Ludowego i Brzoski.

Padły słowa:

„Ma pazur polityczny, wyczuwam, że będzie budował partię. Może zamieszać”.

Nie padła jednoznaczna deklaracja współpracy, ale brak stanowczego odcięcia się od takiego scenariusza został szeroko skomentowany. W mediach pojawiły się też sygnały, że PSL nie wyklucza merytorycznej współpracy z ewentualnym ruchem Brzoski, choć podkreśla, że nie ma dziś formalnej partii ani programu, o którym można rozmawiać.

„Trzecia siła” i projekt poza głównym nurtem?

W analizach politycznych coraz częściej pojawia się scenariusz, w którym Brzoska mógłby stanąć na czele nowego projektu – niekoniecznie klasycznej partii, lecz szerokiego ruchu gospodarczego. Taki twór miałby funkcjonować jako „trzecia siła” między PiS a Koalicją Obywatelską i reprezentować środowiska przedsiębiorców.

W tym kontekście przywoływany jest sukces inicjatyw deregulacyjnych, takich jak SprawdzaMy, które zwiększyły rozpoznawalność Brzoski w debacie publicznej. Część komentatorów wskazuje, że takie projekty mogą być fundamentem do budowy szerszego zaplecza politycznego.

Z drugiej strony pojawia się pytanie o doświadczenie polityczne i potencjalny konflikt interesów. Czy przedsiębiorca tej skali mógłby skutecznie oddzielić interes biznesowy od interesu państwa? Na dziś nie ma projektu partii, nie ma list wyborczych ani ogłoszonego startu. Jest za to coraz głośniejsza debata i pytanie, które wraca jak bumerang: czy świat biznesu zdecyduje się na bezpośrednie wejście do polityki?

Źródła: Biznes Info

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: