Czy przelew do męża lub żony to darowizna? Fiskus mówi, kiedy nie ma podatku
Jak skarbówka patrzy na przelewy między małżonkami i czy taki ruch pieniędzy trzeba zgłaszać do urzędu? To pytanie wraca regularnie, zwłaszcza gdy chodzi o większe kwoty, osobne rachunki i wspólne konto po ślubie. Najnowsza interpretacja Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje, że w takich sprawach kluczowe znaczenie ma nie sam przelew, ale to, czy po drugiej stronie rzeczywiście dochodzi do nabycia majątku.
- Wspólność majątkowa i finanse małżonków po ślubie
- Stanowisko fiskusa w sprawie przelewu na wspólne konto
- Sytuacje, w których nie ma podatku od darowizn i zgłoszenia do urzędu
Małżeństwo, wspólny budżet i osobne rachunki. Jak formalnie wyglądają finanse po ślubie
W praktyce wiele małżeństw działa dziś w modelu mieszanym: mają wspólny budżet, ale jednocześnie korzystają z osobnych rachunków i jednego konta wspólnego. To nie jest nic nadzwyczajnego, bo samo zawarcie małżeństwa nie oznacza, że wszystkie pieniądze automatycznie fizycznie trafiają na jeden rachunek bankowy. Prawo patrzy na to szerzej — przez pryzmat ustroju majątkowego małżonków, a nie samego numeru konta.
Zgodnie z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami ustawowa wspólność majątkowa. Obejmuje ona co do zasady przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich, a do majątku wspólnego należą w szczególności wynagrodzenia za pracę, dochody z działalności zarobkowej oraz dochody z majątku wspólnego i osobistego. Jednocześnie art. 33 tego samego kodeksu przypomina, że istnieje też majątek osobisty każdego z małżonków, do którego należą m.in. rzeczy nabyte przed ślubem albo otrzymane przez dziedziczenie czy darowiznę, o ile spadkodawca lub darczyńca nie postanowił inaczej.
To właśnie dlatego pytania o przelewy między małżonkami budzą tyle emocji. Z jednej strony mamy wspólność majątkową, z drugiej — nadal mogą istnieć osobne rachunki i składniki majątku osobistego. A gdy w tle pojawia się większa suma pieniędzy, wiele osób zaczyna się zastanawiać, czy urząd skarbowy nie potraktuje takiej operacji jak darowizny.

Czy przelew do męża lub żony to darowizna? Jest świeża interpretacja KIS
Odpowiedź fiskusa wcale nie jest teoretyczna. Jak opisał Business Insider, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 19 listopada 2025 r. o sygnaturze 0111-KDIB2-3.4015.343.2025.1.BD analizował sytuację kobiety pozostającej z mężem we wspólności majątkowej. Małżonkowie mieli dwa rachunki osobiste oraz jedno konto wspólne, a podatniczka chciała przelać środki ze swojego konta na rachunek wspólny, by sfinansować rodzinny wydatek związany z samochodem.
KIS uznała, że w takim układzie nie powstaje obowiązek w podatku od spadków i darowizn. Powód jest zasadniczy: ustawa o podatku od spadków i darowizn obejmuje nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych tytułem darowizny i innych wskazanych w ustawie tytułów, a obowiązek podatkowy ciąży na nabywcy. Fiskus wskazał więc, że jeśli nie dochodzi do przysporzenia majątkowego po stronie drugiej osoby, to trudno mówić o nabyciu, które w ogóle mogłoby zostać opodatkowane.
Znaczenie ma tu także cywilna definicja darowizny. Art. 888 Kodeksu cywilnego stanowi, że przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Innymi słowy, musi istnieć darczyńca, obdarowany i realne wzbogacenie tej drugiej strony. W sprawie opisanej przez KIS fiskus uznał, że przelew na wspólne konto w ramach ustawowej wspólności majątkowej nie spełnia tej konstrukcji.

Kiedy nie ma podatku i zgłoszenia, a kiedy warto zachować ostrożność
Najważniejszy wniosek z tej interpretacji jest taki, że przelew z osobistego rachunku jednego z małżonków na wspólne konto małżonków — przy ustawowej wspólności majątkowej i w okolicznościach podobnych do opisanych przez KIS — nie został uznany za darowiznę. Fiskus stwierdził więc, że nie ma tu podatku od spadków i darowizn ani obowiązku zgłaszania takiego przelewu do urzędu skarbowego.
To nie oznacza jednak, że każdy przelew między małżonkami zawsze będzie automatycznie neutralny podatkowo. Ta interpretacja dotyczyła konkretnego stanu faktycznego: małżonków objętych wspólnością ustawową i przelewu na konto wspólne, a nie na rachunek stanowiący wyłącznie majątek osobisty drugiego małżonka. Można więc ostrożnie wnioskować, że w innych konfiguracjach — na przykład przy rozdzielności majątkowej — analiza może wyglądać inaczej, bo znaczenia nabierają wtedy zasady nabycia i darowizny wynikające z ustawy podatkowej i kodeksu cywilnego.
Dla przeciętnego podatnika praktyczny przekaz jest dość prosty. Sam przelew między małżonkami nie przesądza jeszcze o podatku. Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy po drugiej stronie rzeczywiście doszło do nabycia majątku i czy w ogóle mamy do czynienia z darowizną w rozumieniu prawa. W sprawie opisanej przez fiskusa odpowiedź była przecząca, dlatego urząd nie dopatrzył się ani podatku, ani obowiązku zgłoszenia.
To ważna wiadomość dla małżonków, którzy korzystają jednocześnie z kont osobistych i wspólnego rachunku. Pokazuje bowiem, że urząd skarbowy nie traktuje automatycznie każdego przesunięcia pieniędzy w rodzinie jak darowizny. Kluczowe są jednak szczegóły: ustrój majątkowy, rodzaj rachunku i to, czy środki trafiają do majątku wspólnego, czy do majątku osobistego drugiej osoby.