biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 04.04.2026 17:37

Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk

Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Lokale mieszkalne za kilkanaście tysięcy złotych w dobie szalejących cen nieruchomości brzmią jak marketingowy chwyt lub błąd w ogłoszeniu. Tymczasem Polskie Koleje Państwowe regularnie wystawiają na licytację setki pustostanów, które niegdyś służyły pracownikom spółki, a dziś czekają na nowych właścicieli gotowych na spore inwestycje remontowe. Ceny zaczynają się już od mniej niż 20 tys. zł za lokum, jednak na tym wydatki się nie kończą. 

  • Wielka wyprzedaż nieruchomości od państwowej spółki
  • Mieszkanie w cenie samochodu? Sprawdziliśmy najciekawsze oferty
  • Ceny wywoławcze mieszkań kuszą nabywców. O “standardzie kolejowym” mało kto mówi głośno
  • Zasady zakupu nieruchomości od PKP S.A. 

Wielka wyprzedaż nieruchomości od państwowej spółki

Polskie Koleje Państwowe S.A. to jeden z największych zarządców nieruchomości w kraju, a ich zasoby obejmują nie tylko dworce i grunty, ale również tysiące lokali mieszkalnych. Obecnie spółka posiada w swojej ofercie blisko 700 wolnych mieszkań gotowych do zbycia, które systematycznie trafiają pod młotek w ramach publicznych przetargów. 

Największe nasycenie ofert widać w województwach o bogatej historii kolejowej - śląskim, dolnośląskim, mazowieckim oraz pomorskim. Co istotne, lokale te nie znalazły się w sprzedaży przypadkowo; są to najczęściej mieszkania, których nie zdecydowali się wykupić dotychczasowi najemcy korzystający z przywilejów pracowniczych. W efekcie PKP zarządza pustostanami, które generują koszty, zamiast przynosić zyski, co skłania przewoźnika do agresywnej polityki wyprzedażowej.

W ofercie znajdziemy zarówno kawalerki w metropoliach takich jak Katowice, Wrocław czy Opole, jak i większe metraże w mniejszych ośrodkach, m.in. w Bartoszycach, Mrągowie czy Braniewie. Choć ceny wywoławcze bywają szokująco niskie, mechanizm sprzedaży jest ściśle uregulowany

Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk
Pawel Wodzynski/East News

Wartość każdego lokalu określa rzeczoznawca majątkowy, opierając się na aktualnych operatach, czyli dokumentach określających wartość rynkową nieruchomości. Jeśli jednak dwa kolejne przetargi zakończą się fiaskiem, spółka ma prawo przejść do trybu rokowań. W takim scenariuszu cena może spaść nawet do poziomu 2/3 pierwotnej wyceny, co otwiera drogę do transakcji na poziomie wspomnianych 19 czy 20 tysięcy złotych za mniejsze jednostki w mniej popularnych lokalizacjach.

Mieszkanie w cenie samochodu? Sprawdziliśmy najciekawsze oferty

Katalog ofert jest publicznie dostępny na stronach internetowych PKP S.A., gdzie każdy zainteresowany może zapoznać się ze zdjęciami, rzutami oraz dokumentacją prawną lokalu. Najtańsze mieszkania można nabyć już za 19 tys. zł – tyle kosztuje 22-metrowy lokal w Okunicy (woj. zachodniopomorskie). Znajduje się on na parterze i składa z jednego pokoju o powierzchni 10,81 m², kuchni (7,01 m²) oraz wiatrołapu (4,46 m²). Mieszkanie posiada instalacje elektryczną, wodną i kanalizacyjną do zbiornika bezodpływowego, ogrzewane jest piecami kaflowymi, a WC znajduje się poza budynkiem. W ofercie zaznaczono, że stan techniczny instalacji, pieców i przyłączy jest nieznany.

Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk
fot. PKP S.A

Z kolei w Borównie (woj. zachodniopomorskie) można kupić 36-metrowe mieszkanie za nieco ponad 29 tys. zł. Lokal położony jest na poddaszu budynku mieszkalnego i składa się z dwóch pokoi oraz pomieszczenia socjalnego, razem 36,60 m². W skład wchodzą dwa pokoje po 17,70 m² i 10,10 m² oraz pomieszczenie socjalne: 8,80 m². Pomieszczenia mają wysokość od 1,86 do 2,50 m (skosy). Dodatkowo do mieszkania przynależą piwnica 5,20 m² oraz komórka gospodarcza 14 m².

Sprzedają mieszkania za 19 tysięcy złotych. PKP pozbywa się nieruchomości, jest jednak haczyk
fot. PKP S.A

Wśród dostępnych ofert znajdują się mieszkania w Ciechanowie (25 m² za 49 tys. zł), Jeleninie (41 m² za 38 tys. zł), Pelplinie (44,5 m² za 78 tys. zł), Damasławku (29 m² za 45 tys. zł) czy Kostowie (55 m² za 60 tys. zł). Jak łatwo się domyślić, najdroższe nieruchomości znajdują się w dużych miastach, takich jak Warszawa, Poznań czy Wrocław. Na przykład trzypokojowe mieszkanie przy ul. Zegadłowicza 41A we Wrocławiu o powierzchni 56 m² kosztuje 496 tys. zł, natomiast trzypokojowy lokal przy ul. Orzechowej 23 (62 m²) wyceniono na 595 tys. zł.

Dla osób dysponujących ograniczonym budżetem, ale posiadających umiejętności remontowe lub zaufaną ekipę budowlaną, takie okazje są realną szansą na wejście na rynek nieruchomości bez brania gigantycznego kredytu hipotecznego. W dobie, gdy średnia cena metra kwadratowego w dużych miastach przekracza 12-15 tysięcy złotych, możliwość zakupu całego mieszkania w cenie jednego metra u dewelopera jest propozycją wartą rozważenia. 

Ceny wywoławcze mieszkań kuszą nabywców. O “standardzie kolejowym” mało kto mówi głośno

Atrakcyjna cena nabycia nieruchomości od PKP S.A. ma swoją drugą, znacznie mniej kolorową stronę, którą inwestorzy określają mianem „standardu kolejowego”. Większość wystawianych lokali to nieruchomości wymagające kapitalnego remontu, często pozbawione nowoczesnych systemów grzewczych czy odświeżonych instalacji elektrycznych. Kupujący musi liczyć się z tym, że finalny koszt doprowadzenia mieszkania do stanu używalności może dwu- lub trzykrotnie przewyższyć cenę zakupu. 

Ponadto lokale te często znajdują się w specyficznym sąsiedztwie - bezpośrednia bliskość czynnych linii kolejowych, dworców czy bocznic oznacza narażenie na hałas i drgania, co dla wielu osób może być barierą nie do przejścia, nawet przy ogromnej oszczędności na samym starcie.

Z drugiej strony, to właśnie lokalizacja bywa najsilniejszą kartą przetargową w rękach kolejowego giganta. Budynki mieszkalne PKP zazwyczaj wznoszono w strategicznych punktach miast, świetnie skomunikowanych z centrami i zapleczem usługowym. Dla inwestorów szukających lokali pod wynajem krótkoterminowy lub dla osób pracujących w trybie mobilnym, bliskość stacji może być atutem. Warto również dodać, że wiele z tych budynków to solidne konstrukcje z cegły o wysokich sufitach, które po odpowiedniej rewitalizacji zyskują loftowy charakter, nieosiągalny w nowoczesnym budownictwie deweloperskim.

Zasady zakupu nieruchomości od PKP S.A.

Aby stać się właścicielem nieruchomości od narodowego przewoźnika, nie wystarczy jedynie posiadanie gotówki - konieczne jest przejście przez sformalizowany proces przetargowy. Kluczowym elementem jest wpłacenie wadium, czyli kwoty zabezpieczającej przystąpienie do licytacji, które zazwyczaj wynosi około 10% ceny wywoławczej. Przetargi mają charakter otwarty, co oznacza, że wygrywa ten, kto zaoferuje najwyższą kwotę. Ten sposób nabywania mienia wyklucza uznaniowość przy sprzedaży państwowego majątku.

Należy jednak pamiętać, że niska cena wejścia to dopiero początek drogi, a „haczyk” w postaci stanu technicznego wymaga chłodnej kalkulacji ekonomicznej przed podpisaniem aktu notarialnego. Ostatecznie jednak, przy odpowiednim podejściu, portfel nieruchomości PKP może okazać się kopalnią okazji dla tych, którzy nie boją się wyzwań i potrafią dostrzec potencjał w zapomnianych kolejowych kamienicach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: