Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Wychodzisz "na dymka" w godzinach pracy? Ekspert ostrzega przed surowymi karami
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 07.04.2026 10:32

Wychodzisz "na dymka" w godzinach pracy? Ekspert ostrzega przed surowymi karami

Wychodzisz "na dymka" w godzinach pracy? Ekspert ostrzega przed surowymi karami
Przerwy w pracy a prawo fot. Gemini

Przerwa na papierosa w pracy od lat budzi emocje – i coraz częściej kończy się konfliktem. Jedni wychodzą „na chwilę”, inni liczą minuty i czują się pokrzywdzeni. Tymczasem przepisy są bardziej restrykcyjne, niż wielu pracowników sądzi. Dla Biznes Info ekspert z zakresu prawa pracy, Robert Maliszewski, dyrektor Działu Prawa Pracy SEKA S.A., mówi wprost o granicach, których przekroczenie może kosztować nawet utratę pracy.

  • Przerwa na papierosa a czas pracy – ile minut naprawdę przysługuje?
  • Czy pracodawca może zakazać palenia w pracy i nie tworzyć palarni?
  • Jakie kary grożą za „dodatkowe wyjścia” i co z niepalącymi pracownikami?

Przerwa na papierosa a Kodeks pracy – ile minut i kiedy legalnie?

Najważniejsza informacja: prawo pracy nie zna pojęcia „przerwy na papierosa”. W praktyce oznacza to, że pracownik może zapalić wyłącznie w ramach ustawowych przerw. Jeśli pracuje co najmniej 6 godzin dziennie, przysługuje mu minimum 15 minut przerwy wliczanej do czasu pracy. Przy dłuższym dniu pracy dochodzą kolejne przerwy – po przekroczeniu 9 i 16 godzin.

To właśnie w tym czasie pracownik może zrobić, co chce – zjeść posiłek, wyjść na spacer albo zapalić. Kluczowe jest jednak to, że nie ma dodatkowych „bonusowych” przerw dla palaczy. Każde wyjście poza ten limit oznacza już zejście poza ramy prawa pracy.

Robert Maliszewski podkreśla:

„Nie istnieje żadne prawne wyodrębnienie przerw na palenie. Pracownik korzysta wyłącznie z ogólnych przerw wynikających z przepisów.”

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie w praktyce. Wielu pracowników traktuje „dymka” jako coś oczywistego, tymczasem formalnie to tylko sposób wykorzystania jednej, wspólnej dla wszystkich przerwy.

Wychodzisz "na dymka" w godzinach pracy? Ekspert ostrzega przed surowymi karami
Przerwy w pracy fot. Gemini

Zakaz palenia w pracy 2026 – czy pracodawca może powiedzieć „nie”?

Wbrew powszechnym opiniom pracodawca ma bardzo szerokie uprawnienia w tym zakresie. Może nie tylko ograniczyć, ale nawet całkowicie zakazać palenia na terenie zakładu pracy – zarówno w budynku, jak i na zewnątrz.

Co ważne, nie ma obowiązku tworzenia palarni. Może ją wyznaczyć, ale nie musi. W praktyce oznacza to, że pracownik ma prawo do przerwy, ale nie zawsze ma gdzie zapalić.

Ekspert dla Biznes Info wyjaśnia:

„Pracodawca nie ma obowiązku wyznaczania palarni. Decyzja w tym zakresie należy wyłącznie do niego.” - mówi Robert Maliszewski, dyrektor Działu Prawa Pracy SEKA S.A.

Jednocześnie pracodawca może określić szczegółowe zasady:

  • gdzie można wychodzić,
  • jak zgłaszać przerwę,
  • czy obowiązuje ewidencja wyjść.

Brak jasnych zasad to dziś jedno z największych źródeł konfliktów w firmach. Dlatego coraz więcej pracodawców wprowadza szczegółowe regulaminy – nie tylko dla palaczy, ale dla wszystkich pracowników.

Nadużywanie przerw na papierosa – kary, brak wynagrodzenia, zwolnienie

Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy pracownik zaczyna „dokładać” sobie dodatkowe przerwy. Nawet kilka minut dziennie może w skali miesiąca oznaczać realne straty czasu pracy.

Konsekwencje są konkretne:

  • brak wynagrodzenia za czas nieprzepracowany,
  • kara porządkowa (upomnienie lub nagana),
  • w skrajnych przypadkach – wypowiedzenie umowy o pracę.

Robert Maliszewski mówi jasno:

„Samowolne przedłużanie przerw oznacza naruszenie przepisów o czasie pracy i może spotkać się ze zdecydowaną reakcją pracodawcy.”

I dodaje:

„W przypadku powtarzających się naruszeń może to być także powód wypowiedzenia umowy o pracę.”

W praktyce szczególnie ryzykowne są sytuacje, gdy pracownik:

  • wychodzi bez zgody,
  • nie ewidencjonuje przerw,
  • przekracza ich łączny czas.

To właśnie te elementy najczęściej pojawiają się w sporach zakończonych nawet zwolnieniem.

Palacze vs niepalący – czy brak równych przerw to problem prawny?

Coraz częściej problem przerw na papierosa przestaje dotyczyć samych palaczy. W wielu firmach napięcia pojawiają się między pracownikami – jedni wychodzą kilka razy dziennie, inni nie mają takiej możliwości.

To może rodzić realne konsekwencje prawne.

Ekspert dla Biznes Info zwraca uwagę:

„Jeżeli tylko część pracowników korzysta w praktyce z dodatkowych przerw, może to prowadzić do naruszenia zasady równego traktowania.”

I podkreśla:

„Może to generować roszczenia ze strony pracowników niepalących.”

Dlatego coraz więcej firm:

  • wprowadza jednolite zasady dla wszystkich,
  • kontroluje czas przerw,
  • ogranicza dowolność wyjść.

W praktyce oznacza to koniec „nieformalnych przywilejów”. Przerwa w pracy ma być taka sama dla każdego – niezależnie od nawyków.

Źródła: Biznes Info, Kodeks pracy, ustawa antytytoniowa, Robert Maliszewski, dyrektor Działu Prawa Pracy SEKA S.A

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: