biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Rząd będzie sprawdzać wpisy Polaków o obywatelach Ukrainy. Ruch MSWiA
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 29.07.2026 14:31

Rząd będzie sprawdzać wpisy Polaków o obywatelach Ukrainy. Ruch MSWiA

Rząd będzie sprawdzać wpisy Polaków o obywatelach Ukrainy. Ruch MSWiA
Fot. Adam Burakowski/East News

Brutalne pobicie pary młodych ludzi w centrum Dolnego Śląska poruszyło opinię publiczną i wywołało natychmiastową reakcję ze strony służb państwowych. Tragedia, która rozegrała się na ulicach miasta, stała się impulsem do dyskusji o bezpieczeństwie obcokrajowców w Polsce.

Oficjalne stanowisko resortu spraw wewnętrznych oraz twarde dane policyjne odsłaniają niepokojącą dynamikę incydentów na tle narodowościowym. Polski rząd będzie sprawdzał wpisy Polaków na temat Ukraińców.

Obława na ulicach Wrocławia - pobicie obywateli Ukrainy

Do dramatycznych wydarzeń doszło przy ulicy Okulickiego we Wrocławiu, gdzie trzech agresywnych mężczyzn napadło na 21-letniego obywatela Ukrainy oraz jego 20-letnią partnerkę. Młoda kobieta, próbując bezinteresownie chronić swojego partnera przed ciosami, sama odniosła poważne obrażenia ucha i musiała zostać hospitalizowana. 

Nagrania z przebiegu tego zdarzenia błyskawicznie rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, wywołując powszechne oburzenie publiczne. Wrocławscy funkcjonariusze zareagowali niezwykle sprawnie - po kilkunastu godzinach intensywnych działań zatrzymali podejrzanych w wieku 27 i 45 lat.

Jeden z nich wpadł w ręce policyjnych kontrterrorystów w trakcie dynamicznej akcji, gdy próbował opuścić miasto. Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, starszym z zatrzymanych okazał się Adam C. (pseudonim „Cycu”), znany zawodnik walk na gołe pięści powiązany w przeszłości ze środowiskiem przestępczym.

Przedstawiciele federacji sportowej GROMDA natychmiast odcięli się od postępków zawodnika, zapowiadając jego dożywotnie wykluczenie ze struktur organizacji. Szef resortu spraw wewnętrznych jednoznacznie zadeklarował, że brutalna przemoc fizyczna nie pozostanie bezkarna.

Służby prześwietlają sieć - MSWiA sprawdzi wpisy Polaków w internecie

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w oficjalnym komunikacie przesłanym Wirtualnej Polsce potwierdziło, że w ostatnim okresie odnotowuje się wzrost aktów przemocy na tle narodowościowym skierowanych przeciwko Ukraińcom.

Służby monitorują aktywność w sieci. Treści nawołujące do nienawiści lub znieważające ze względu na narodowość są analizowane i spotykają się z reakcją prokuratury - potwierdza Wydział Obsługi Mediów MSWiA w komentarzu dla Wirtualnej Polski.

Choć resort powstrzymał się od podania szczegółowych danych liczbowych, z policyjnych baz statystycznych wyłania się niepokojący obraz sytuacji gospodarczo-społecznej.

Liczba pokrzywdzonych obywateli Ukrainy w sprawach kwalifikowanych z art. 257 oraz art. 119 par. 1 Kodeksu karnego - obejmujących przestępstwa znieważenia oraz stosowania przemocy i gróźb z powodu przynależności narodowej - wzrosła z poziomu 95 osób w 2020 roku do aż 273 osób w całym 2025 roku.

Rząd będzie sprawdzać wpisy Polaków o obywatelach Ukrainy. Ruch MSWiA
Fot. hodim/Shutterstock

To wyraźny wzrost, który wymaga zdecydowanej reakcji ze strony aparatów państwowych. Państwowe służby bezpieczeństwa poddały stałemu monitoringowi nie tylko ulice, ale również przestrzeń internetową.

Wszelkie treści nawołujące do nienawiści lub znieważające grupę ludzi ze względu na narodowość są na bieżąco analizowane przez analityków, a następnie przekazywane organom ścigania. Co grozi za publikowanie treści, które służby uznają za szkodliwe?

Zobacz też: Te dane musisz dopisać do rejestru. Prezydent podpisał KROPiK

Paragrafy w walce z nienawiścią i statystyczne fakty o imigrantach

Polski system prawny przewiduje bardzo surowe sankcje za przestępstwa motywowane nienawiścią rasową czy narodowościową. Zgodnie z przepisami art. 256 Kodeksu karnego (przepis penalizujący publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych) oraz art. 257 Kodeksu karnego (przepis określający karę za publiczne znieważenie grupy ludności lub osoby z powodu jej przynależności), sprawcom grozi sankcja do 3 lat pozbawienia wolności.

Zdecydowanie surowiej traktowane jest stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej z art. 119 par. 1 Kodeksu karnego, gdzie zagrożenie karą wynosi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Wszystkie te czyny są ścigane z urzędu (tryb ścigania przestępstwa z inicjatywy prokuratora, bez konieczności wnoszenia prywatnego aktu oskarżenia przez poszkodowanego).

Co ciekawe, w odpowiedzi na pytania o bezpieczeństwo, resort przedstawił dane dotyczące ogólnej przestępczości cudzoziemców w Polsce, z których wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku obcokrajowcy stanowili 6,18 proc. wszystkich podejrzanych (ok. 9,3 tys. osób), natomiast rok później wskaźnik ten spadł do poziomu 5,95 proc. (ok. 8,5 tys. osób). Statystyki łamania prawa przez obcokrajowców sukcesywnie spadają, co przeczy obiegowym opiniom na temat wzrostu zagrożenia ze strony przybyszów z zagranicy.

Państwo deklaruje zerową tolerancję dla każdego, kto narusza porządek prawny, przypominając przy tym, że skazanie cudzoziemca za przestępstwo z nienawiści bezwzględnie skutkuje procedurą deportacyjną. Utrzymanie stabilności gospodarczej i ładu społecznego wymaga stanowczego egzekwowania prawa wobec wszystkich obywateli, niezależnie od ich pochodzenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: