biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > PESEL zastrzeżony, a ryzyko zostaje. Eksperci ostrzegają, to może nie wystarczyć
Julia Bogucka
Julia Bogucka 22.08.2026 07:00

PESEL zastrzeżony, a ryzyko zostaje. Eksperci ostrzegają, to może nie wystarczyć

PESEL zastrzeżony, a ryzyko zostaje. Eksperci ostrzegają, to może nie wystarczyć
Fot. FotoDax/Shutterstock

Niedawny cyberatak na firmę obsługującą dane medyczne milionów Polaków ponownie zwrócił uwagę na bezpieczeństwo informacji przechowywanych w internecie. W takich sytuacjach jednym z pierwszych zaleceń jest zastrzeżenie numeru PESEL. To ważne zabezpieczenie, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z kradzieżą danych. Cyberprzestępcy mogą bowiem wykorzystywać przejęte informacje także na wiele innych sposobów.

W przypadku wycieku szczególnie istotne jest to, jaki zakres informacji dostał się w niepowołane ręce. Im więcej prawdziwych danych o konkretnej osobie posiada oszust, tym bardziej wiarygodną historię może przygotować. Dlatego po takim zdarzeniu ochrona nie powinna ograniczać się do jednej czynności.

Atak hakerski na MyDr. Wyciek mógł dotyczyć milionów Polaków

W sierpniu 2026 roku ujawniono incydent cyberbezpieczeństwa dotyczący systemów firmy MyDr, dostawcy oprogramowania wykorzystywanego przez placówki medyczne. Według medialnych informacji przestępcy mogli uzyskać dostęp do około 19 mln rekordów oraz ponad 2 TB danych. Urząd Ochrony Danych Osobowych informował natomiast o doniesieniach wskazujących, że naruszenie mogło dotyczyć danych niemal 19 mln Polaków. Ostateczna skala zdarzenia nadal jest ustalana.

Sprawa może obejmować około 12 tys. podmiotów leczniczych, które korzystały z usług MyDr i powierzały spółce dane swoich pacjentów. 13 sierpnia Prezes UODO zapowiedział kontrolę w firmie. Inspektorzy mają sprawdzić m.in. zastosowane zabezpieczenia techniczne i organizacyjne oraz sposób prowadzenia analizy ryzyka.

W systemach tego rodzaju mogły znajdować się m.in.:

  • imiona i nazwiska,
  • numery PESEL,
  • telefony,
  • adresy e-mail,
  • informacje związane z wizytami i historią leczenia.
PESEL zastrzeżony, a ryzyko zostaje. Eksperci ostrzegają, to może nie wystarczyć
Fot. Milan_Jovic/Getty Images/CanvaPro

Polityka prywatności MyDr wskazuje, że przy umawianiu wizyt serwis może przetwarzać m.in. dane kontaktowe, PESEL, termin i powód wizyty czy jej typ. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te dane wyciekły w przypadku każdego pacjenta, dokładny zakres naruszenia jest nadal przedmiotem postępowania.

Sprawę prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 20 sierpnia policja poinformowała, że trwa analiza danych i ustalanie skali zdarzenia, ale ze względu na dobro postępowania szczegóły nie są obecnie ujawniane. Na tym etapie nie zdecydowano także o publikowaniu numerów PESEL pacjentów MyDr w serwisie bezpiecznedane.gov.pl.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednocześnie, że nie doszło do naruszenia centralnych usług e-zdrowia. Incydent nie wpływa na dostęp do recept, świadczeń czy usług publicznego systemu ochrony zdrowia. Centrum e-Zdrowia nie stwierdziło również dotychczas nieuprawnionego wykorzystania certyfikatów służących do komunikacji z systemem P1.

Zastrzeżenie PESEL. Jak działa i przed czym chroni?

Jednym z podstawowych działań zalecanych po wycieku danych jest zastrzeżenie numeru PESEL. Można zrobić to bezpłatnie m.in. w aplikacji mObywatel, poprzez serwis gov.pl albo w urzędzie gminy. Status można później cofnąć bezterminowo lub czasowo, np. na potrzeby wykonania konkretnej czynności wymagającej aktywnego numeru.

Mechanizm działa dlatego, że określone instytucje mają obowiązek sprawdzić, czy PESEL klienta jest zastrzeżony. Dotyczy to przede wszystkim banków i firm pożyczkowych przed zawarciem umowy kredytu lub pożyczki. Status numeru weryfikują również operatorzy telekomunikacyjni przed wydaniem duplikatu karty SIM oraz notariusze przy określonych czynnościach dotyczących nieruchomości.

Od 27 listopada 2025 roku status zastrzeżenia sprawdzają także zakłady ubezpieczeń przy zawieraniu umów obowiązkowego OC pojazdów. Jeżeli PESEL jest zastrzeżony, ubezpieczyciel może odmówić zawarcia umowy. Rozwiązanie ma ograniczać możliwość wykorzystywania skradzionych danych przy przestępstwach ubezpieczeniowych.

PESEL zastrzeżony, a ryzyko zostaje. Eksperci ostrzegają, to może nie wystarczyć
Fot. FotoDax/Shutterstock

Dzięki temu zastrzeżenie PESEL znacząco utrudnia przede wszystkim zaciągnięcie kredytu lub pożyczki na cudze dane. Z badania IMAS International przeprowadzonego w kwietniu 2026 roku dla ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów wynika, że 69 proc. Polaków po kradzieży PESEL zdecydowałoby się na jego zastrzeżenie. Jednocześnie tylko 33 proc. deklarowało późniejsze monitorowanie numeru i historii kredytowej. Badanie objęło 1011 osób w wieku 18–74 lata.

Samo zastrzeżenie nie blokuje przy tym codziennego korzystania z numeru PESEL ani nie powoduje jego zmiany. Jest przede wszystkim informacją dla instytucji, że określonych czynności finansowych lub prawnych nie należy wykonywać bez wcześniejszego cofnięcia ochrony.

Zobacz też: Rząd pracuje nad aplikacją alarmową. Alert pojawi się prosto na telefonie

Zastrzeżenie PESEL nie wystarczy. Hakerzy mogą wykorzystać inne dane

Problem polega na tym, że PESEL jest tylko jednym z elementów przejętej tożsamości. Bartłomiej Drozd z ChronPESEL.pl zwraca uwagę, że nawet zastrzeżony numer nadal może być przydatny przestępcom. Skradzione dane mogą posłużyć np. przy próbach wynajęcia mieszkania, wypożyczenia samochodu lub kosztownego sprzętu, zakupach z odroczoną płatnością czy próbie założenia działalności i wyłudzenia finansowania biznesowego.

Jeszcze większym zagrożeniem może być phishing wykorzystujący prawdziwe informacje o ofierze. Oszust posiadający imię, nazwisko, numer telefonu, adres e-mail, nazwę przychodni, a nawet informacje związane z leczeniem może przygotować bardzo wiarygodną wiadomość. Może podszyć się pod lekarza, przychodnię, NFZ, bank albo inną instytucję.

Ofiara może dostać SMS lub e-mail informujący np. o wyniku badania, recepcie, konieczności dopłaty albo problemie z wizytą. Link może prowadzić do fałszywej strony służącej do przejęcia hasła, numeru karty lub kodu jednorazowego. Dlatego znajomość przez rozmówcę prawdziwych danych medycznych nie powinna być traktowana jako dowód jego wiarygodności. W razie podejrzeń najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z placówką poprzez numer znaleziony na jej oficjalnej stronie.

Jeżeli istnieje podejrzenie, że wśród przejętych informacji znalazły się dane logowania, warto zmienić hasła, przede wszystkim wszędzie tam, gdzie używano tego samego lub podobnego hasła. Ministerstwo Zdrowia i UODO zalecają również korzystanie z uwierzytelniania wieloskładnikowego, ostrożność wobec SMS-ów, telefonów i e-maili oraz regularne kontrolowanie aktywności na kontach.

W kolejnych miesiącach warto zwracać uwagę na nieznane próby logowania, resetowania haseł, podejrzane transakcje oraz zapytania kredytowe. Wyciek danych może bowiem zostać wykorzystany nie tylko bezpośrednio po ataku. Cyberprzestępcy mogą przechowywać informacje i wracać do nich później, gdy zainteresowanie samym incydentem będzie już mniejsze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
None
Wyciekły dane 19 milionów Polaków. Pod żadnym pozorem nie klikaj w ten formularz
Bankomat
Ani BLIK, ani bankomat. Klientów tego banku czekają poważne utrudnienia
Leki
Ważny lek wycofany z refundacji w Polsce. Chodzi o terapię ciężkich zapaleń naczyń
Aplikacja mObywatel
Nowa funkcja w aplikacji mObywatel. Kierowcy mogą uniknąć wysokiej kary
None
Lek na kaszel kupisz, jeśli podasz PESEL. Ministerstwo Zdrowia zaostrza zasady w aptekach
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: