odszkodowanie
biznesinfo.pl
Autor Kamila Jeziorska - 10 Lutego 2021

Odszkodowania nie dostał, choć bobry zatopiły jego łąkę. W sprawie interweniuje RPO

Rolnik, któremu bobry zatopiły łąkę może zapomnieć o odszkodowaniu. Sąd zdecydował, że mężczyźnie nie należą się żadne pieniądze, bo nie doszło do straty, a jedynie możliwości utraty zysku. W sprawie interweniował RPO.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czemu sąd odmówił przyznania odszkodowania
  • Jakie argumenty podał
  • O jaką kwotę odszkodowania wnioskował mężczyzna

Odszkodowanie za zniszczenia bobrów

Sprawa dotycząca odszkodowania ciągnie się już od 2012 r., gdy to pewien rolnik nie mógł zebrać siana z 30 ha ziemi w wyniku jej podtopienia. Pod szczegółowych badaniach okazało się, że przyczyną tego stanu rzeczy są tamy zbudowane przez bobry.

Rolnik w efekcie nie zebrał 114 ton siana i wystąpił do sądu o odszkodowanie za stary poniesione w wyniku zdarzenia. Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenie rolnika, jednakże sąd II instancji uchylił ten wyrok. Dlaczego?

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu sprawy stwierdził, że ustawa o ochronie przyrody traktuje tylko o poniesionych stratach. W przypadku rolnika mamy do czynienia z niezrealizowaniem umowy na rzecz sprzedaży siana.

"Sąd okręgowy odmiennie ocenił bowiem szkodę powoda. Nie kwestionując jej, uznał, że sprowadzała się ani nie do straty, ani nawet do utraty korzyści, ale do 'utraconej szansy uzyskania określonego zysku', która kompensacji nie podlega" - cytuje oświadczenie RPO portal agrounia.pl.

Odszkodowanie i interwencja RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich zainterweniował w tej sprawie i skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną o uchylenie wyroku i skierowanie powództwa do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem RPO te działania są niezbędne, aby przywrócić zaufanie powoda do stanowionego prawa oraz instytucji państwowych.

"Tymczasem w świetle materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości, że powód poniósł rzeczywistą stratę w postaci, będącego następstwem zalania należących do niego łąk, zniszczenia około 120 ton zalegającego na nich siana, które przedstawiało określoną wartość pieniężną" - wskazał RPO.

Zdaniem rzecznika w tej sprawie doszło do zniszczenia rzeczy, ponieważ zalaniu uległy trawy skoszone przez powoda. RPO podkreśla, że jest to szkoda rzeczywista i odszkodowanie w tej sprawie jest jak najbardziej zasadne.

Rolnik wnioskował o 30 tys. zł odszkodowania. Czy uda mu się je uzyskać? Na ten moment sprawą musi zająć się Sąd Najwyższy.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News