Nowe ceny paliw po weekendzie. Tyle zapłacimy na stacji od 14 września
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki. Od poniedziałku, 14 września, na stacjach paliw w Polsce mają obowiązywać wyższe ceny. Prognozy na najbliższy tydzień nie pozostawiają złudzeń – tankowanie ponownie mocniej uderzy w portfele.
Wielu kierowców może nie zdawać sobie sprawy, jak szybko zmienia się sytuacja na rynku paliw. Ceny na stacjach są bowiem zależne nie tylko od tego, co dzieje się bezpośrednio przy dystrybutorach, ale również od notowań ropy, cen hurtowych, kursów walut oraz sytuacji geopolitycznej. Najnowsze prognozy wskazują, że tydzień rozpoczynający się 14 września przyniesie dalszy wzrost cen.
Ceny paliw znowu pójdą w górę 14 września
Najnowsze szacunki dotyczące okresu od 14 do 20 września wskazują, że wszystkie podstawowe rodzaje paliwa mogą podrożeć. Oznacza to, że kierowcy samochodów benzynowych, diesli, a także osoby korzystające z LPG nie unikną zmian na niekorzyść. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja na rynku oleju napędowego, który już wcześniej osiągnął rekordowy poziom. Według danych e-petrol.pl z 9 września średnia cena diesla w Polsce wynosiła 8,75 zł za litr. W ciągu tygodnia oznaczało to wzrost aż o 36 groszy.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku benzyn. 11 września średnia cena Pb95 wynosiła 7,89 zł za litr, natomiast Pb98 kosztowała 8,76 zł. Mimo że w hurcie ceny obu gatunków benzyny odnotowały w ostatnim tygodniu spadki, nie oznaczało to natychmiastowej obniżki na stacjach. Wpływ na ceny detaliczne ma m.in. opóźnienie w przenoszeniu zmian cen rafineryjnych na rynek detaliczny oraz poziom marż.
Za wzrostami stoją również czynniki międzynarodowe. Na ceny wpływają notowania ropy, koszty paliwa w hurcie, kursy walut oraz sytuacja geopolityczna. Dodatkowo wcześniej wygasły rozwiązania osłonowe, które obniżały obciążenia związane z zakupem paliwa. W efekcie kierowcy wchodzą w połowę września w znacznie trudniejszej sytuacji cenowej niż jeszcze pod koniec wakacji.
Tyle będzie kosztowało paliwo po weekendzie
Prognozy e-petrol.pl na okres od 14 do 20 września pokazują, że benzyna Pb95 może kosztować średnio od 7,86 do 7,99 zł za litr. Oznacza to, że popularna „95” będzie bardzo blisko psychologicznej granicy 8 zł za litr. Dla kierowców oznacza to kolejne zwiększenie kosztów codziennego korzystania z samochodu, szczególnie jeśli auto jest wykorzystywane do regularnych dojazdów do pracy lub pokonywania dużych odległości.
Jeszcze wyższe ceny dotyczą benzyny Pb98. Według prognozy jej cena ma znaleźć się w przedziale od 8,74 do 8,87 zł za litr. Największe obawy mogą jednak mieć kierowcy samochodów z silnikami Diesla. Olej napędowy ma kosztować od 8,94 do 9,07 zł za litr. W praktyce oznacza to możliwość przekroczenia poziomu 9 zł na części stacji. Także LPG, które przez długi czas pozostawało znacznie tańszą alternatywą, ma podrożeć – prognozowany przedział to 2,96-3,05 zł za litr.
Dla porównania 11 września Pb95 kosztowała średnio 7,89 zł za litr, Pb98 – 8,76 zł, diesel – 8,75 zł, a LPG – 2,95 zł. Szczególnie mocno widać więc zmianę w przypadku oleju napędowego. W hurcie jego cena wzrosła w ciągu tygodnia o 134 zł za metr sześcienny, do 7168 zł. W przypadku benzyny sytuacja była odwrotna – Pb95 potaniała w hurcie o 239 zł, a Pb98 o 253 zł.
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki 14 września
Poniedziałek nie musi być końcem złych wiadomości dla kierowców. Prognoza obejmująca cały tydzień od 14 do 20 września wskazuje, że rynek nadal pozostaje pod presją. Szczególnie istotna jest sytuacja oleju napędowego, którego ceny hurtowe wyraźnie wzrosły. Jeżeli presja na rynku ropy oraz paliw gotowych będzie się utrzymywała, kierowcy mogą nadal obserwować wysokie ceny przy dystrybutorach.
Na sytuację wpływają przede wszystkim czynniki, na które polski rynek ma ograniczony wpływ. Analitycy zwracają uwagę na napięcia geopolityczne oraz problemy na globalnym rynku rafinacji paliw. Jednocześnie znaczenie mają krajowe ceny hurtowe. We wrześniowym raporcie e-petrol.pl wskazywano, że systematyczny wzrost cen ropy trwał od końca sierpnia, a droższe paliwo w hurcie stopniowo przekładało się na ceny detaliczne.
Nie oznacza to jednak, że paliwo na pewno przekroczy w najbliższych dniach każdą wskazywaną granicę. Kierowcy powinni więc liczyć się z tym, że rozpoczynający się 14 września tydzień będzie kolejnym okresem wysokich wydatków na stacjach. Szczególnie dotkliwe może być to dla użytkowników diesli, ponieważ właśnie olej napędowy znajduje się obecnie pod największą presją cenową.