biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 11.03.2026 16:48

Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę

Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę
Fot. pixelshot/Canva

Coraz więcej mieszkańców przygranicznych regionów Niemiec decyduje się na zakupy w Polsce. Powodem są wyraźne różnice cenowe, które w ostatnich miesiącach jeszcze się pogłębiły. W efekcie polskie sklepy stają się atrakcyjnym miejscem zakupów dla zagranicznych konsumentów szukających oszczędności. Zwłaszcza jeden produkt jest poszukiwany przez niemieckich konsumentów. 

  • W Niemczech ceny produktów spożywczych ponownie wzrosły
  • Różnice cenowe między sklepami po obu stronach granicy są wyraźne
  • Prognozy zmian na rynku w najbliższych miesiącach

Zagraniczni sąsiedzi w poszukiwaniu oszczędności nad Wisłą

W ostatnich miesiącach na polsko-niemieckich przejściach granicznych oraz na parkingach przed dyskontami można zaobserwować wzmożony ruch pojazdów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Powód jest prozaiczny — w Niemczech ceny niektórych grup produktów spożywczych wzrosły tak gwałtownie, że konsumenci znad Odry decydują się na regularne wyprawy do Polski. 

Zjawisko to, określane jako turystyka zakupowa, nie dotyczy wyłącznie naszych zachodnich sąsiadów. Od lat z niższych cen polskiego koszyka korzystają także Czesi, Słowacy oraz Litwini. Niemieccy analitycy zauważają, że obecna sytuacja wymusiła na sieciach takich jak Aldi Nord czy Lidl podniesienie cen bazowych artykułów. Przełożyło się to natychmiast na zainteresowanie ofertą polskich placówek handlowych.

Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę
Niemieccy konsumenci przyjeżdżają do Polski na zakupy spożywcze. Fot. Getty Images/CanvaPro

Maślany szok cenowy za zachodnią granicą

Jednym z produktów, którego ceny ponownie wzrosły w Niemczech, jest masło. Dyskonty i supermarkety zaczęły podnosić ceny swoich marek własnych. Obecnie za kostkę o wadze 250 gramów klienci płacą około 1,19 euro, podczas gdy wcześniej kosztowała ona 99 centów.

Sieci handlowe, takie jak Aldi Nord czy Lidl, tłumaczą podwyżki rosnącymi kosztami zakupu oraz sytuacją na rynku. Podobne wyjaśnienia przedstawia również Kaufland, wskazując na wpływ podaży, popytu oraz konkurencji na kształtowanie cen w sklepach.

Rynek masła w Niemczech w ostatnich latach charakteryzował się dużą zmiennością. Jesienią 2024 roku ceny osiągnęły rekordowy poziom — najtańsze opakowanie kosztowało nawet 2,39 euro. Było to związane m.in. z mniejszą produkcją mleka oraz spadkiem zawartości tłuszczu w surowcu. 

W 2025 roku ceny chwilowo spadły, m.in. dzięki większej podaży mleka i poprawie warunków pogodowych, które wpłynęły na produkcję w gospodarstwach mlecznych. Jednak w tym momencie dla Niemców wciąż bardziej opłacalne jest kupowanie masła w Polsce. A jak wygląda sytuacja na polskim rynku mleczarskim? 

Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę
Niemcy wykupują polskie masło. fot. congerdesign/pixabay

Co dzieje się z cenami masła w Polsce?

Sytuację na polskim rynku determinował splot kilku niekorzystnych czynników. Jak zauważa dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, cytowany przez portal strefaBIZNESU.

W 2025 roku przemysł cukierniczo-piekarniczy zaczął odchodzić od utwardzanych tłuszczów roślinnych na rzecz naturalnego masła, co wyśrubowało jego hurtowe ceny. Do tego produkcja tego artykułu jest energochłonna. Ponadto zakłady mleczarskie mierzyły się z wysokimi kosztami operacyjnymi i presją płacową. Gdy surowiec drożał, ceny detaliczne masła szybko rosły, a gdy taniał, wolno spadały. Co więcej, umowy zawarte między sieciami handlowymi a producentami na szczycie cenowym pod koniec 2024 roku obowiązywały jeszcze przez dużą część 2025 roku, wpływając na wyższe ceny oferowanych produktów — wyjaśnia ekspert. 

Robert Biegaj z Shopfully Poland podkreśla, że sieci handlowe często wykorzystują masło jako tzw. loss leader, czyli produkt sprzedawany z minimalną marżą, aby przyciągnąć klientów podczas promocji. Jednocześnie ceny regularne pozostają na wysokim poziomie.

Początek 2026 roku przynosi jednak powiew optymizmu. Dane rynkowe wskazują na zwiększenie podaży mleka w Unii Europejskiej oraz USA. Eksperci prognozują, że możliwe są spadki cen rzędu 7–13% w skali roku, o ile nie wystąpią nowe szoki podażowe, takie jak susza czy nawrót chorób zwierząt. 

Przed samą Wielkanocą należy spodziewać się chwilowych podwyżek ze względu na skokowy wzrost popytu. Realne obniżki powinny stać się widoczne na półkach w drugim kwartale 2026 roku. Choć Polska pozostaje bezpieczną przystanią dla turystów zakupowych, rodzimi konsumenci muszą zachować czujność, by zminimalizować skutki wysokiej bazy cenowej z ubiegłego roku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: