Wstrząs ws. przejęcia TVN. Padły poważne oskarżenia
Walka o przejęcie Warner Bros. Discovery, do którego należy m.in. TVN, wkracza w nową fazę. Choć Paramount Skydance wygrało rywalizację o wartą około 110 mld dolarów transakcję, fuzja wciąż czeka na zgody regulatorów w USA, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. Tymczasem między gigantami medialnymi wybuchł otwarty konflikt. Paramount wytoczyło wobec Netflixa poważne zarzuty.
Paramount oskarża Netflixa o próbę storpedowania przejęcia
Po miesiącach rywalizacji o przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela wielu rozpoznawalnych marek medialnych, w tym TVN, zwycięsko z procesu wyszedł koncern Paramount Skydance kierowany przez Davida Ellisona. Choć akcjonariusze Warner Bros. Discovery zatwierdzili już transakcję, jej finalizacja nadal zależy od decyzji organów regulacyjnych badających wpływ fuzji na konkurencję na rynku medialnym.
Atmosfera wokół przejęcia wyraźnie się jednak zaostrza. Do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości trafiło pismo datowane na 5 czerwca, podpisane przez głównego prawnika Paramount Skydance Makana Delrahima. W dokumencie Netflix został oskarżony o prowadzenie działań mających doprowadzić do zablokowania przejęcia. Delrahim zarzucił konkurentowi prowadzenie "kampanii spalonej ziemi”, której celem ma być przekonanie regulatorów oraz innych uczestników rynku do odrzucenia transakcji. Według przedstawiciela Paramount reakcja konkurenta ma świadczyć o obawach przed powstaniem silnego rywala zdolnego skuteczniej konkurować na globalnym rynku streamingu i produkcji treści.
Paramount twierdzi również, że działania Netfliksa są próbą ochrony własnej pozycji rynkowej. W ocenie koncernu połączenie aktywów Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery mogłoby stworzyć jednego z najpotężniejszych graczy w branży rozrywkowej, posiadającego zarówno rozbudowane zaplecze produkcyjne, jak i szerokie portfolio kanałów telewizyjnych oraz platform cyfrowych. To właśnie dlatego sprawa budzi tak duże zainteresowanie także w Polsce, gdzie jednym z najważniejszych aktywów Warner Bros. Discovery pozostaje TVN.
Stanowcza odpowiedź Netflixa
Oskarżenia doczekały się też reakcji ze strony Netflixa. Rzecznik platformy stanowczo zaprzeczył, jakoby firma prowadziła jakąkolwiek kampanię wymierzoną w transakcję. W odpowiedzi przekazanej mediom przedstawiciel spółki stwierdził, że "twierdzenia firmy Paramount Skydance są absurdalne.”
Netflix podkreśla, że już wiele miesięcy temu wycofał się z rywalizacji o przejęcie Warner Bros. Discovery i nie angażuje się obecnie w działania związane z transakcją.
Wiele miesięcy temu odpuściliśmy tę umowę i od tamtej pory skupiamy się na własnym biznesie, a nie na ich. Ostatecznie to od regulatorów zależy, czy zaakceptują umowę sprzedaży i to oni ocenią, czy jest ona w najlepszym interesie całej branży i wszystkich zainteresowany stron – stwierdził rzecznik.
Stanowisko Netflixa wskazuje, że spółka chce zdystansować się od całego sporu i pozostawić ocenę transakcji odpowiednim instytucjom. Nie zmienia to jednak faktu, że napięcie między największymi graczami rynku medialnego wyraźnie rośnie wraz ze zbliżaniem się kluczowych decyzji regulatorów. Eksperci zwracają uwagę, że przy tak dużej wartości transakcji oraz znaczeniu przejmowanych aktywów każda publiczna wypowiedź stron może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu postępowań.
Sprawa jest szczególnie istotna również dla europejskich rynków medialnych. Warner Bros. Discovery posiada bowiem szereg aktywów poza Stanami Zjednoczonymi, a jednym z nich jest TVN. Z tego powodu proces analizowany jest nie tylko przez amerykańskie instytucje, ale również przez organy odpowiedzialne za ochronę konkurencji w Europie.

Kluczowe decyzje coraz bliżej. Ważą się losy przejęcia i aktywów Warner Bros. Discovery
Kontrowersje wokół przejęcia nie ograniczają się do sporu między Paramount a Netflixem. Przeciwko fuzji wystąpiły także związki zawodowe oraz część środowiska filmowego.
Ponad tysiąc aktorów, producentów i reżyserów podpisało list otwarty ostrzegający przed dalszą koncentracją rynku medialnego. Ich zdaniem kolejne wielkie połączenie może ograniczyć konkurencję i zmniejszyć różnorodność produkowanych treści. Paramount odpiera jednak te zarzuty. David Ellison przekonuje, że celem transakcji jest rozwój obu grup medialnych i zwiększenie inwestycji w produkcję filmową oraz telewizyjną.
Dodatkowo pojawiają się informacje, że europejscy regulatorzy mogą oczekiwać zmian w strukturze transakcji. Według doniesień medialnych rozważane są scenariusze zakładające sprzedaż części aktywów, aby ograniczyć ryzyko nadmiernej koncentracji rynku. Ostateczny kształt ewentualnych zobowiązań nie jest jednak jeszcze znany. Przed organami regulacyjnymi w USA, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej stoi teraz decyzja, która może wpłynąć na układ sił w globalnej branży medialnej oraz na przyszłość aktywów należących do Warner Bros. Discovery, w tym również TVN.