biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Koniec "paragonów grozy" nad polskim morzem? Coraz więcej smażalni decyduje się na taki ruch
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 07.06.2026 14:34

Koniec "paragonów grozy" nad polskim morzem? Coraz więcej smażalni decyduje się na taki ruch

Koniec "paragonów grozy" nad polskim morzem? Coraz więcej smażalni decyduje się na taki ruch
zdjęcie poglądowe (fot. Nour Alhoda/pexels, gosiak1980/pixabay, canva)

Sezon wakacyjny nad Bałtykiem dopiero się rozpoczyna, ale temat tzw. paragonów grozy już wraca z pełną mocą. Wysokie rachunki za smażone ryby, gofry czy lody od lat wywołują emocje wśród turystów. Jak wynika z materiału przygotowanego przez program "Dzień Dobry TVN”, wielu wczasowiczów wciąż przeżywa niemiłe zaskoczenie przy kasie. A cena za obiad dla dwóch osób potrafi wywołać szok.

Wakacje coraz bliżej, ten temat już budzi emocje

Wraz z początkiem sezonu letniego nad polskim morzem ponownie pojawiają się dyskusje o wysokich rachunkach w smażalniach ryb i restauracjach. Szczególnie dużo emocji budzą ceny dań serwowanych w lokalach położonych przy najpopularniejszych deptakach turystycznych. To właśnie tam najczęściej trafiają zdjęcia rachunków publikowane później w mediach społecznościowych.

Jak wynika z materiału "Dzień Dobry TVN”, część turystów zwraca uwagę przede wszystkim na sposób sprzedaży ryb. W wielu lokalach cena podawana jest za 100 gramów produktu, a ostateczna wartość zamówienia zależy od rzeczywistej wagi przygotowanej porcji. Problem pojawia się wtedy, gdy klient nie zostaje poinformowany, jak duża będzie ryba lub jaka będzie końcowa waga zamówienia. Dodatkowo niektóre lokale doliczają do wagi panierkę, cytrynę czy inne dodatki, co może znacząco zwiększyć końcowy rachunek.

Eksperci cytowani przez „Dzień Dobry TVN” podkreślają, że konsumenci często skupiają się na cenie za 100 gramów, nie przeliczając kosztu całej porcji. Tymczasem nawet niewielka różnica w wadze może oznaczać kilkadziesiąt złotych więcej na rachunku. Według informacji przedstawionych w materiale programu orientacyjne ceny dorsza w Trójmieście wynoszą obecnie około 17–19 zł za 100 gramów, natomiast we Władysławowie około 15–16 zł za 100 gramów. Są to jednak wartości orientacyjne, które mogą zmieniać się w zależności od sezonu, lokalizacji i konkretnego lokalu.

Koniec "paragonów grozy" nad polskim morzem? Coraz więcej smażalni decyduje się na taki ruch
Krynica Morska (fot. Piotr Molecki/East News)

Zapłacili fortunę za dwa dania z ryby. Takie historie wracają każdego lata

Największe zainteresowanie budzą zawsze konkretne przykłady rachunków wystawianych turystom. W materiale "Dzień Dobry TVN” przytoczono relacje osób, które podczas wakacyjnych wyjazdów doświadczyły wyjątkowo wysokich wydatków za pozornie standardowy posiłek.

Zdarzyło się kiedyś nam pojechać nad morze. Za dwa dania z ryby zapłaciliśmy około 250 zł. To było już sporo – mówiła turystka cytowana przez "Dzień Dobry TVN"

 Tego typu kwoty regularnie wywołują dyskusje o cenach nad Bałtykiem, zwłaszcza gdy dotyczą posiłku dla dwóch osób. Jeszcze większe zaskoczenie spotkało innych klientów, którzy nie zostali wcześniej poinformowani o wadze przygotowywanej ryby. 

Zapłaciliśmy ogromne pieniądze, bo pani nie zapytała, ile ma ważyć ryba. Dostaliśmy bardzo duże porcje, a końcowa kwota okazała się niebotyczna – dodała inna z rozmówczyń “Dzień Dobry TVN”

Przedstawiciele branży gastronomicznej przekonują jednak, że wysokie ceny nie są wyłącznie efektem marż narzucanych przez restauratorów. Jak podkreślali rozmówcy programu, w ostatnich latach znacząco wzrosły koszty prowadzenia działalności. Dotyczy to zarówno wynagrodzeń pracowników, jak i cen surowców.

To właśnie rosnące koszty zakupu ryb są dziś jednym z głównych powodów wzrostu cen dań serwowanych nad morzem.

Koniec "paragonów grozy" nad polskim morzem? Coraz więcej smażalni decyduje się na taki ruch
zdjęcie poglądowe (fot.  Jakub Zerdzicki/pexels)

Jak uniknąć nieprzyjemnego zaskoczenia przy kasie?

Choć temat paragonów grozy regularnie wraca przed każdym sezonem wakacyjnym, zarówno eksperci, jak i sami restauratorzy podkreślają, że istnieją proste sposoby na uniknięcie nieprzyjemnych niespodzianek. Kluczowa jest przede wszystkim uważność podczas składania zamówienia i dokładne sprawdzenie zasad obowiązujących w danym lokalu.

Jak podaje “Dzień Dobry TVN”, coraz więcej smażalni oraz barów rybnych decyduje się na wprowadzanie gotowych zestawów obiadowych z góry określoną ceną. Takie rozwiązanie pozwala klientowi jeszcze przed zamówieniem wiedzieć, ile dokładnie zapłaci za posiłek

Przedstawiciele branży gastronomicznej zgodnie podkreślają również, że przed złożeniem zamówienia warto dokładnie przeczytać kartę menu. Eksperci zalecają także, by zawsze dopytać o cenę za 100 gramów ryby, przewidywaną wagę porcji oraz o to, czy do końcowej wagi doliczana jest panierka lub dodatki.

Wielu turystów korzysta również z opinii publikowanych w internecie, sprawdzając nie tylko jakość jedzenia, ale także przejrzystość zasad rozliczeń. Dzięki temu można uniknąć lokali, które wcześniej były krytykowane za niejasne informacje dotyczące cen. W przypadku ryb sprzedawanych na wagę kilka dodatkowych pytań przed złożeniem zamówienia może okazać się najlepszym sposobem na uniknięcie rachunku, który zepsuje wakacyjny wypoczynek.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: