Mentzen szuka pracowników. Tyle oferuje za "pracę ponad normę"
Kancelaria Mentzen ruszyła z nową rekrutacją na stanowiska prawnicze i księgowe w Toruniu. Jak wynika z ogłoszeń w portalu Pracuj.pl, pracodawca oferuje zarobki sięgające 15 tys. zł. Firma stawia jednak twarde warunki co do dyspozycyjności i wprost uprzedza, że nie ma u niej miejsca na work-life balance. Takie podejście do organizacji pracy szybko wywołało dyskusję w sieci.
Toruńska kancelaria prowadzona przez polityka Konfederacji szuka doradców podatkowych, księgowych oraz asystentów. Wszystkie oferty dotyczą wyłącznie pracy stacjonarnej w biurze przy ulicy Grudziądzkiej. Firma nie owija w bawełnę i wprost przedstawia swoje podejście do organizacji pracy.
„Jeżeli najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy" – czytamy w prezentacji kancelarii.
Pensje od 5,2 do 15 tysięcy złotych
W zależności od stanowiska widełki wyglądają następująco:
- doradca podatkowy: 10 000 do 15 000 zł brutto na umowie zlecenie albo tyle samo netto (plus VAT) na kontrakcie B2B,
- specjalista ds. księgowości: 8 000 do 10 000 zł, na umowie o pracę, zleceniu lub B2B,
- młodszy specjalista ds. księgowości: 6 500 do 8 000 zł brutto,
- asystent działu prawnego: 5 200 do 5 500 zł brutto na umowie zlecenie.
Najwyższą stawkę zarezerwowano dla doradcy podatkowego, od którego wymaga się tytułu zawodowego lub bycia w trakcie jego zdobywania, a także doświadczenia w planowaniu podatkowym i reorganizacji przedsiębiorstw.
Stanowisko asystenta jest z kolei otwarte także dla studentów IV i V roku prawa oraz absolwentów, bez wymogu wcześniejszego doświadczenia. Liczą się za to znajomość Kodeksu cywilnego, sumienność, analityczne myślenie oraz ambitne podejście do rozwoju.
Poszczególne oferty wygasają w różnych terminach:
- asystent działu prawnego: 5 września,
- doradca podatkowy: 22 września,
- specjalista i młodszy specjalista ds. księgowości: 30 września.
Jak oferta wypada na tle branży?
Czy te stawki są wysokie jak na branżę? Widełki księgowe wypadają solidnie, ale bez fajerwerków. Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń Sedlak & Sedlak mediana pensji księgowego to około 7660 zł brutto, a samodzielny specjalista z dłuższym stażem zarabia zwykle w przedziale od 7,4 do 11,9 tys. zł. Oferta Mentzena (8 do 10 tys. zł dla specjalisty) mieści się więc w rynkowym standardzie.
Inaczej wygląda to przy doradcy podatkowym. Jak wynika z raportu płacowego Hays Poland, doświadczony specjalista z pełnymi uprawnieniami zarabia przeciętnie około 13 tys. zł brutto, a stanowiska menedżerskie w podatkach sięgają jeszcze wyżej. Górna granica oferty toruńskiej kancelarii, czyli 15 tys. zł, plasuje ją zatem w czołówce rynku, choć trzeba pamiętać, że idzie w parze z wymogiem pracy „ponad normę".

Nielimitowane szkolenia, premie i angielski z native speakerem
W zamian za duże zaangażowanie kancelaria proponuje szeroki pakiet dodatków. Są wśród nich nieograniczony budżet szkoleniowy, wewnętrzne kursy oraz lekcje angielskiego z native speakerem. Firma wypłaca kwartalne premie najbardziej wyróżniającym się osobom, a w przypadku doradcy podatkowego dochodzi też roczna premia. Do tego dochodzą firmowe wyjazdy integracyjne i prezenty świąteczne.
Pracodawca obiecuje szybką ścieżkę awansu, ale od razu zaznacza, że nie przychodzi ona za darmo.
„Chcemy być jak najlepsi (...) Żeby to było możliwe, trzeba dużo pracować. Nie ma nic za darmo" – podkreślono w ogłoszeniu.
„Praca ponad normę" budzi spór w sieci
Najwięcej emocji wzbudziły zapisy wprost wymagające „gotowości do pracy ponad normę" oraz deklaracja, że osoby stawiające równowagę prywatno-zawodową na pierwszym miejscu nie odnajdą się w zespole.
W sieci od razu zawrzało. Jedni chwalą kancelarię za szczerość i to, że od początku jasno mówi, czego oczekuje, więc nikt nie wchodzi do pracy z zawiązanymi oczami. Inni są oburzeni. Ich zdaniem takie stawianie sprawy to promowanie „harówki" kosztem czasu wolnego, a to akurat zniechęca młodszych specjalistów, dla których równowaga między pracą a życiem jest dziś priorytetem.
Warto dodać, że to nie pierwszy raz, gdy podobne zapisy pojawiają się w ogłoszeniach kancelarii i za każdym razem wywołują ożywioną dyskusję o oczekiwaniach pracodawców. Mimo skrajnych ocen perspektywa zarobków powyżej 10 tysięcy złotych wciąż przyciąga uwagę aplikujących.
