Lidl wycofuje popularny produkt. Wykryto jad kiełbasiany, po spożyciu można wylądować w szpitalu
Lidl Polska rozpoczął pilne wycofywanie jednej partii produktu spożywczego dostępnego w sklepach sieci na terenie całego kraju. Komunikat opublikowano 28 sierpnia 2026 roku po otrzymaniu informacji od Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Klienci, którzy mają wskazany produkt w domu, zostali poproszeni o jego niespożywanie. Powodem działań jest możliwa obecność toksyny, która w określonych warunkach może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.
Bezpieczeństwo żywności zależy od kontroli prowadzonej na każdym etapie – od produkcji i transportu aż po sklepową półkę. Jeżeli pojawia się podejrzenie, że konkretna partia może być niebezpieczna, przedsiębiorca powinien niezwłocznie wycofać ją z obrotu i poinformować odpowiednie organy. W przypadku najnowszego komunikatu Lidla działania dotyczą wyłącznie jednej, dokładnie oznaczonej partii.
Bezpieczeństwo żywności w Polsce. Sanepid kontroluje producentów i sklepy
Za bezpieczeństwo żywności odpowiada przede wszystkim przedsiębiorca, który ją produkuje, importuje, dystrybuuje lub sprzedaje. Produkty spożywcze nie przechodzą przed wprowadzeniem do sklepu procedury indywidualnego "zatwierdzania” przez sanepid. Firmy mają jednak obowiązek przestrzegania prawa żywnościowego, prowadzenia własnych kontroli, umożliwienia prześledzenia drogi produktów oraz reagowania, gdy pojawi się podejrzenie zagrożenia dla konsumentów.
Nadzór nad znaczną częścią rynku sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna. Kontroluje ona warunki produkcji, transportu, przechowywania i sprzedaży żywności, a także jakość zdrowotną produktów i warunki żywienia zbiorowego. Inspektorzy mogą przeprowadzać kontrole zarówno planowe, jak i interwencyjne, pobierać próbki do badań laboratoryjnych oraz sprawdzać dokumentację przedsiębiorcy.

Skala takich działań jest duża. Tylko w 2023 roku organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przeprowadziły ponad 240 tys. kontroli sanitarnych zakładów związanych z żywnością, żywieniem oraz produktami mającymi kontakt z jedzeniem. Kolejne ponad 93 tys. kontroli przeprowadzono na granicach w odniesieniu do towarów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej.
Jeśli produkt zostanie uznany za potencjalnie niebezpieczny, uruchamiana jest procedura wycofania. Jej celem jest jak najszybsze usunięcie wskazanych opakowań ze sklepów i dotarcie z ostrzeżeniem również do osób, które zdążyły już zrobić zakupy.
Jad kiełbasiany może prowadzić do ciężkiego zatrucia. Nie występuje wyłącznie w mięsie
Toksyna botulinowa, nazywana potocznie jadem kiełbasianym, jest neurotoksyną wytwarzaną przez bakterie Clostridium botulinum. Ich przetrwalniki mogą występować między innymi w glebie, osadach oraz przewodzie pokarmowym zwierząt. Szczególnie sprzyjające warunki do produkcji toksyny powstają przy ograniczonym dostępie tlenu, dlatego zagrożenie kojarzone jest przede wszystkim z nieprawidłowo przygotowanymi konserwami i przetworami.
Nazwa "jad kiełbasiany” może być przy tym myląca. Problem nie dotyczy wyłącznie kiełbas czy innych produktów mięsnych. Źródłem zatrucia mogą być również źle zakonserwowane warzywa, ryby, owoce morza oraz inne produkty przechowywane w warunkach beztlenowych. W Polsce botulizm pokarmowy wiąże się najczęściej z przetworami mięsnymi i warzywnymi.

Pierwsze symptomy mogą wystąpić najczęściej po 12-72 godzinach od spożycia skażonej żywności, choć okres ten może być zarówno krótszy, jak i znacznie dłuższy. Pojawić mogą się nudności, wymioty, bóle brzucha czy biegunka, ale szczególnie charakterystyczne są objawy neurologiczne: podwójne widzenie, opadanie powiek, trudności w mówieniu i połykaniu oraz postępujące osłabienie mięśni.
W ciężkich przypadkach dochodzi do porażenia mięśni oddechowych, dlatego zatrucie wymaga pilnego leczenia szpitalnego i podania antytoksyny. GIS podkreśla, że botulizm może mieć bardzo ciężki przebieg. Osoba, która po spożyciu podejrzanego produktu zauważy zaburzenia widzenia, połykania, mowy albo narastające osłabienie mięśni, powinna pilnie uzyskać pomoc medyczną.
Zobacz też: Polskie napoje pojawiły się w rosyjskich sklepach. Firma zajęła stanowisko
Lidl wycofuje pesto Łowicz. Klienci mają go nie spożywać
Najnowsze ostrzeżenie dotyczy produktu Łowicz Pesto alla Genovese - zielony sos bazyliowy Pesto z orzechami arachidowymi i włoskimi serami. Lidl poinformował, że po otrzymaniu informacji od Państwowej Inspekcji Sanitarnej niezwłocznie rozpoczął procedurę wycofania ze sprzedaży. Przyczyną jest możliwa obecność toksyny botulinowej w konkretnej partii produktu. Nie oznacza to wycofania wszystkich rodzajów pesto marki Łowicz.
Klienci powinni zwrócić uwagę przede wszystkim na numer partii L605192FE I oraz datę minimalnej trwałości 08.2027. Tylko produkt oznaczony właśnie tymi danymi został objęty obecnym komunikatem.
Sieć apeluje, aby osoby posiadające wskazane pesto nie próbowały go i nie wykorzystywały do przygotowywania posiłków. Produkt należy zwrócić w punkcie sprzedaży. Lidl podkreśla, że procedura została wszczęta ze względów bezpieczeństwa po otrzymaniu informacji od inspekcji sanitarnej.
Wycofanie konkretnej partii ma przede wszystkim zapobiec potencjalnym zatruciom. W komunikacie mowa o możliwej, a nie potwierdzonej w każdym opakowaniu obecności toksyny, dlatego nie należy zakładać, że wszystkie słoiki z tej partii ją zawierają. Jednocześnie ze względu na potencjalnie poważne skutki botulizmu konsumenci nie powinni samodzielnie sprawdzać produktu przez jego próbowanie. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie się do komunikatu sieci i zwrot wskazanego opakowania.