Nowy konkurent dla Action i Pepco. Zagraniczna sieć szybko rośnie w Polsce
Polski rynek handlowy zyskał w ostatnich latach kilku nowych graczy, którzy chcą przyciągać klientów przede wszystkim niskimi cenami i szerokim wyborem produktów. Jedna z zagranicznych sieci rozwija się szczególnie szybko i w niespełna dwa lata zbudowała już kilkadziesiąt placówek. Jej sklepy łączą wyposażenie domu, artykuły do majsterkowania i produkty codziennego użytku. Wyraźnie pokazuje, że chce zostać w Polsce na dłużej.
Polacy coraz chętniej odwiedzają sklepy, w których podczas jednej wizyty można znaleźć zarówno praktyczne drobiazgi, jak i produkty kupowane spontanicznie. Dla sieci oznacza to możliwość konkurowania nie tylko ceną, ale również częstą rotacją asortymentu i efektem "poszukiwania okazji”. Właśnie w takim segmencie rozwija się malezyjska marka.
Polacy szukają niskich cen, ale nie chcą rezygnować z wygodnych zakupów
Sposób robienia zakupów w Polsce mocno zależy od kategorii produktu. W przypadku codziennych potrzeb konsumenci chętnie wybierają dyskonty i sklepy znajdujące się blisko domu, natomiast przy wyposażeniu mieszkania coraz większe znaczenie mają parki handlowe i sieci oferujące wiele kategorii w jednym miejscu.
Na popularność tanich sklepów wpływają przede wszystkim ceny, ale klienci zwracają uwagę także na jakość, dostępność produktów i możliwość szybkiego porównania kilku propozycji. Szczególnie atrakcyjne są formaty, które pozwalają podczas jednej wizyty kupić produkty do kuchni, łazienki, sprzątania, organizacji domu czy drobnych napraw.

Dane Listonic pokazują skalę popularności tego modelu. W 2025 roku Action odpowiadał za 66,4 proc. list zakupowych przypisanych do dyskontów niespożywczych, Pepco za 23,72 proc., a Dealz za 4,29 proc. Oznacza to, że sklepy non-food stały się dla wielu konsumentów regularnym miejscem zakupów, a nie tylko punktem odwiedzanym okazjonalnie.
Dla klientów istotne jest także połączenie niskiej ceny z szerokim wyborem. Dzięki temu mogą kupić podstawowe wyposażenie domu bez wizyty w specjalistycznym markecie budowlanym czy sklepie wnętrzarskim. Z kolei dla istniejących sieci napływ kolejnych konkurentów oznacza większą presję na promocje i atrakcyjne ceny.
Dyskonty niespożywcze rosną w Polsce. Action, Pepco i Dealz mają mocną pozycję
Dyskonty niespożywcze opierają działalność na szerokim asortymencie produktów codziennego użytku dostępnych w relatywnie niskich cenach. W przeciwieństwie do klasycznych supermarketów żywność ma w nich niewielkie znaczenie albo nie występuje wcale. Kluczowe są:
- artykuły do domu,
- odzież,
- dekoracje,
- chemia,
- zabawki,
- drobna elektronika,
- produkty sezonowe.
Najbardziej rozpoznawalną siecią tego typu pozostaje Pepco, według badania Inquiry zna ją około 90 proc. konsumentów. KiK osiąga 70 proc. rozpoznawalności, a dużą popularność zdobyły również Action i Dealz. Badacze wskazują, że klientom odpowiadają kompaktowe sklepy, lokalizacje w parkach handlowych oraz możliwość znalezienia modnych produktów w przystępnych cenach.
Poszczególne sieci różnią się jednak profilem. Pepco mocno stawia na odzież, artykuły dziecięce i wyposażenie domu. Action oferuje m.in. dekoracje, chemię gospodarczą, produkty hobbystyczne, artykuły papiernicze, narzędzia i elektronikę. Dealz łączy natomiast ofertę non-food z wybranymi produktami spożywczymi.
Segment ma nadal przestrzeń do wzrostu. Według prognoz Inquiry do 2030 roku udział dyskontów niespożywczych w polskiej sprzedaży detalicznej ma przekroczyć 2 proc. Rozwój napędzają ekspansja sieci, nowe lokalizacje i zainteresowanie klientów formatem opartym na niskiej cenie oraz dużej liczbie produktów.
Do tej rywalizacji dołączył również MR.DIY, którego oferta pokrywa się z wieloma kategoriami obecnymi u dotychczasowych liderów.
Zobacz też: Rossmann daje ten produkt za darmo. Promocja tylko do 2 września
MR.DIY ma już 35 sklepów w Polsce. Malezyjska sieć szybko przyspiesza
MR.DIY pochodzi z Malezji, gdzie działalność rozpoczęła w 2005 roku od niewielkiego sklepu z narzędziami w Kuala Lumpur. Dziś marka działa w 15 krajach i ma ponad 6 tys. sklepów na świecie, oferując około 18 tys. różnych produktów. Polska stała się jednym z kolejnych europejskich rynków jej ekspansji.
Pierwszy polski sklep został otwarty 22 listopada 2024 roku w Centrum Handlowym Platan w Zabrzu, a dzień później ruszyła placówka w krakowskiej Galerii Bronowice. Na koniec 2025 roku sieć miała już 13 sklepów. W 2026 roku tempo rozwoju zdecydowanie przyspieszyło - nowe punkty pojawiły się m.in. w:
- Bydgoszczy,
- Katowicach,
- Świdniku,
- Legnicy,
- Szczecinie,
- Zielonej Górze,
- Sosnowcu.

25 lipca 2026 roku w Pabianicach otwarto 35. sklep MR.DIY w Polsce. Jeszcze w czerwcu firma świętowała uruchomienie 30. placówki w Zgorzelcu, co pokazuje skalę ekspansji w ciągu zaledwie kilku tygodni.
W sklepach można znaleźć m.in. narzędzia, akcesoria elektryczne, taśmy, wkręty, wyposażenie kuchni, organizery, artykuły biurowe, zabawki, kosmetyki, akcesoria samochodowe oraz produkty dla zwierząt. Marka buduje swoją komunikację wokół hasła "Zawsze Niskie Ceny”, a przeciętna powierzchnia sklepu wynosi około 900 mkw.
Szybkie otwieranie kolejnych lokalizacji oznacza, że MR.DIY może coraz mocniej rywalizować o klientów z Action, Pepco, Dealz czy KiK. Sieć trafia w podobną potrzebę: możliwość kupienia wielu drobnych produktów podczas jednej wizyty i bez wydawania dużych kwot. Jeśli utrzyma tempo ekspansji, konkurencja w polskim segmencie dyskontów non-food może stać się jeszcze większa.