biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 19.08.2026 21:34

Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie

Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie
Fot. dariolopresti/Canva

Moda z PRL wraca do łask Polaków. Zapomniane tekstylia, które przez dekady gromadziły kurz na strychach lub trafiały prosto do kontenerów na śmieci, przeżywają spektakularny renesans. Zwykły element dawnego wystroju wiejskich i mieszczańskich kuchni zamienia się w poszukiwany walor kolekcjonerski.

Co sprawia, że skromny kawałek haftowanego płótna potrafi dziś osiągnąć cenę wyższą niż nowoczesny sprzęt AGD? Rynkowy popyt na przedmioty z minionych dekad, między innymi PRL nie słabnie od lat, jednak w ostatnim czasie obserwujemy wyraźne przesunięcie zainteresowania inwestorów i pasjonatów.

Sentymentalna inwestycja z PRL-u

Szukamy autentyczności tam, gdzie jeszcze niedawno widziano jedynie kicz. Trend panujący na rynku staroci wykracza już daleko poza klasyczne meble z patyczkowatymi nóżkami, ceramikę z Bolesławca czy kultowe szkło z huty Ząbkowice.

Moda na PRL oraz przełom XIX i XX wieku wkracza w obszar tekstyliów użytkowych, które przez lata uważane były za bezwartościowe. Kolekcjonerski wzrok przyciągają zwłaszcza przedmioty reprezentujące tzw. sztukę naiwną oraz rzemiosło domowe.

Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Dlaczego właściwie tak chętnie wracamy do wzornictwa sprzed lat? Odpowiedź kryje się w psychologii rynku - w czasach masowej produkcji z Azji poszukujemy rzeczy z unikalną historią, wykończonych ręcznie i niosących ze sobą ładunek emocjonalny.

Tego rodzaju przedmioty stanowią idealne dopełnienie wnętrz w stylu vintage, stanowiąc przeciwwagę dla katalogowych, powtarzalnych aranżacji. Kolekcjonerzy coraz częściej poszukują specyficznego wyrobu, który w PRL-u wisiał w każdej kuchni.

Kuchenne ozdoby robią furorę wśród kolekcjonerów

Tradycja umieszczania ozdobnych tkanin w przestrzeni roboczej ma zadziwiająco praktyczne korzenie, sięgające przełomu wieków. Makatki, bo o nich mowa, pojawiły się w europejskich domach pod koniec XIX wieku, trafiając do Polski z terenu Niemiec. Ich pierwotna rola była wysoce funkcjonalna - chroniły pobielane ścianki przy piecach i zlewiskach przed zachlapaniem, tłuszczem oraz wilgocią.

Z czasem białe bawełniane płótna wyszywane nicią czerwoną, niebieską lub różową zyskały miano domowej wizytówki. Haftowano na nich proste motywy roślinne, scenki z życia codziennego oraz sielankowe krajobrazy.

Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Kluczowym elementem były jednak wyszywane sentencje - od pobożnych życzeń po żartobliwe wskazówki moralne dla gospodyni. Makatka stała się elementem edukacji obyczajowej i wyrazem estetycznych aspiracji uboższych warstw społecznych.

Czy ten niepozorny kawałek bawełny mógł jednak przetrwać próbę czasu w skrajnie trudnych, kuchennych warunkach? Większość z nich uległa zniszczeniu przez częste pranie w mocnych detergentach, co dziś bezpośrednio przekłada się na wartość unikatów.

Zobacz też: Nowy "król drożyzny" i nie chodzi o masło. Polacy płacą jak za zboże trzeci miesiąc z rzędu

Kolekcjonerzy płacą setki złotych za makatki z PRL-u

Masowe wyrzucanie dawnych tekstyliów podczas remontów doprowadziło do sytuacji, w której dobrze zachowane egzemplarze stały się towarami wysoce deficytowymi. Dziś na portalach aukcyjnych i giełdach staroci trwa prawdziwy wyścig po najciekawsze wzory. 

Typowa, drukowana lub prosta makatka z lat 60. czy 70. XX wieku to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych, co wciąż czyni ten rynek dostępnym dla początkujących pasjonatów. Prawdziwe emocje zaczynają się jednak przy ręcznie haftowanych obiektach z pierwszej połowy XX wieku.

Standardowe, dobrze zachowane okazy z unikalną sentencją osiągają bez problemu ceny w granicach 400-700 zł. To jednak nie jest górna granica możliwości tego rynku. Najrzadsze, przedwojenne płótna o bogatej kolorystyce, zachowane w stanie gabinetowym, potrafią zmienić właściciela za kwoty sięgające nawet kilku tysięcy złotych.

Kawałek materiału z PRL warty fortunę. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić krocie
Fot. Przykładowe aukcje na portalu OLX

Ostateczną wycenę determinuje stan zachowania tkaniny, stopień skomplikowania haftu oraz oryginalność tekstu. Osoby, które zachowały po przodkach stare tekstylia, mogą więc trzymać w szafach prawdziwy majątek.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Grzyby, sprzedaż
Tyle płacą za grzyby w skupie. Te gatunki opłacają się najbardziej, nawet 300 zł/kg
Organique
Polska marka kosmetyczna znika po 27 latach. Zamyka sklepy jeden po drugim
Fot. benkew95/Shutterstock
Hit z lat 90. ponownie w Polsce. Padła data powrotu do sprzedaży
Kosze na odpady
Papier wcale nie do niebieskiego worka. W tym przypadku nawet 5 tys. zł kary
Banknoty PRL
Był najbogatszym Polakiem w PRL. Jego majątek robił ogromne wrażenie
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: