Kiedy najlepiej rejestrować się po "kuroniówkę"?
eastnews/Piotr Molecki
Autor Radosław Święcki - 25 Stycznia 2021

Kuroniówka 2021. Kiedy najlepiej się zarejestrować?

W przypadku utraty pracy części osób należy się zasiłek dla bezrobotnych zwany „kuroniówką”. Kiedy najlepiej się zarejestrować w urzędzie pracy i czy w ogóle warto się rejestrować?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy najlepiej rejestrować się po "kuroniówkę"
  • Komu przysługuje zasiłek
  • Jaka jest obecna wysokość zasiłku

Co zrobić by otrzymać „kuroniówkę”?

„Co zrobisz jak Cię zwolnią?” – „Pójdę na kuroniówkę”. Jeszcze 20 lat temu, w czasach gdy bezrobocie w naszym kraju dotykało ponad 3 mln rodaków, takie dialogi były powszechne. Miejmy nadzieję, że dramat ten w masowej skali nie powróci, ale choć nie oddają tego statystyki, to obecnie sytuacja pod tym kątem również jest niewesoła. Pandemia i wprowadzone w związku z nią obostrzenia doprowadziły do upadku wielu firm, czego jedną z konsekwencji jest właśnie rosnące bezrobocie.

Dla tych, którzy stracili pracę, sposobem na przetrwanie może być zasiłek dla bezrobotnych, potocznie zwanym „kuroniówką”. Młodszym czytelnikom wyjaśnijmy, że nazwa zasiłku pochodzi od nazwiska Jacka Kuronia, ministra pracy w postsolidarnościowych rządach, które przeprowadziły tyleż konieczną, co dla wielu bolesną transformację, której jednym z efektów był dramatyczny wzrost bezrobocia (Kuroń należał do osób, które starały się łagodzić ból transformacji poprzez m.in. zasiłki dla osób, które straciły pracę).

„Kuroniówka” nie należy się oczywiście każdemu, kto nie ma pracy. Wówczas dla sporej części osób praca mogłaby być nieopłacalna (choć wysokość zasiłków nie jest duża o czym za chwilę). Nim wyjaśnimy jednak, jakie warunki należy spełnić, by uzyskać zasiłek zwracamy uwagę, że termin, w którym należy się zarejestrować w urzędzie pracy, aby stać się jego beneficjentem nie ma większego znaczenia.

Znaczenie mają inne elementy, których spełnienie jest konieczne, aby otrzymać „kuroniówkę”. Przede wszystkim jak zauważa serwis interviewme.pl należy udokumentować, że przed rejestracją przepracowało się (na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem nie niższym niż stawka minimalna) minimum 365 dni w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Do stażu nie wliczają się okresy urlopu pracowniczego bezpłatnego, dłuższego niż 30 dni. Wliczany jest zaś urlop wychowawczy, pobieranie renty z tytułu niezdolności do pracy, czy odbywanie zasadniczej służby wojskowej.


Na „kuroniówkę” mogą liczyć również osoby pracujące na umowie zlecenie bądź agencyjnej lub prowadzące działalność gospodarczą, o ile podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy stanowiła kwota wynosząca co najmniej minimalne wynagrodzenie.

Zasiłku nie uzyskamy, jeśli nie zarejestrujemy się w urzędzie pracy. Udając się na rejestrację trzeba pamiętać o wzięciu ze sobą dowodu osobistego (lub innego dokumentu tożsamości), oświadczenia dotyczącego miejsca zameldowania, świadectwa ukończenia szkoły, dyplomu i innych dokumentów potwierdzających kwalifikacje. Należy mieć przy sobie również świadectwa pracy z dotychczasowych miejsc zatrudnienia i dokumenty potwierdzające przeciwwskazania do wykonywania określonych prac.

Opłaca się rejestrować?

Jak już wspomniano, nie ma znaczenia, kiedy zarejestrujemy się w urzędzie pracy celem uzyskania „kuroniówki”. Warto sobie natomiast postawić pytanie, czy warto poświęcać czas na wizytę w urzędzie, a nie lepiej skoncentrować swoją energię na szukaniu nowego miejsca pracy?

Oczywiście, jeśli nie ma żadnych widoków na nową pracę i nie mamy oszczędności, to nie ma co zwlekać. Należy jednak przy tym pamiętać, że wysokość zasiłku nie jest wielka. Od września zeszłego roku (zazwyczaj zasiłek wzrasta w czerwcu, ale w związku z pandemią w 2020 roku wprowadzono dodatkową podwyżkę właśnie we wrześniu) osoby uprawnione do zasiłku przez pierwsze 90 dni otrzymują 960 zł, 1200 zł lub 1440 zł brutto (kwota ta zależy od tego jaki osoba bezrobotna miała staż pracy).

Bez wątpienia zaletą rejestracji w urzędzie pracy jest uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego, które tracimy wraz z utratą pracy. Jeżeli jednak mamy jakieś oszczędności i poczucie, że znalezienie nowej pracy nie będzie jakoś szczególnie trudne, to jak przypomina serwis subiektywnieofinansach.pl, możemy poprosić np. małżonka o dopisanie do ubezpieczenia.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News