Kierowca nie przyjął mandatu po poradzie AI. Sąd nałożył znacznie wyższą karę
Zatrzymany za przekroczenie dopuszczalnej prędkości kierowca z Zabrza postanowił nie przyjmować 100-złotowego mandatu, bo tak doradził mu asystent sztucznej inteligencji. Decyzja okazała się kosztownym błędem. Ostatecznie sprawą zajął się sąd, a finał był dla mężczyzny znacznie mniej korzystny.
Przypadek kierowcy z Zabrza nie jest odosobniony, jeśli chodzi o samo wykroczenie. Policjanci zwracają uwagę, że przekraczanie dopuszczalnej prędkości wciąż należy do najczęściej ujawnianych naruszeń przepisów drogowych. W 2025 roku funkcjonariusze stwierdzili 2 514 224 przypadki przekroczenia dozwolonej prędkości, co oznacza wzrost o 3,8 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. To pokazuje, że kontrole prędkości pozostają jednym z podstawowych działań prowadzonych przez drogówkę.
Nie przyjął mandatu, bo zaufał sztucznej inteligencji
Do sytuacji doszło kilka tygodni temu na ulicy Korfantego w Zabrzu. Policyjny radar zarejestrował Opla, którego kierowca poruszał się z prędkością wyższą od dopuszczalnej o 14 km/h. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem za takie wykroczenie przewidziany był mandat w wysokości 100 zł.
Na miejscu interweniowali policjanci zabrzańskiej drogówki, którzy chcieli zakończyć sprawę poprzez nałożenie mandatu. 30-letni kierowca odmówił jednak jego przyjęcia. Jak później wyjaśnił, podczas kontroli skorzystał z popularnego narzędzia sztucznej inteligencji i postanowił zastosować się do otrzymanej porady.
Kiedy mundurowi z zabrzańskiej drogówki chcieli ukarać 30-latka mandatem w tej właśnie kwocie, ten stanowczo odmówił. Jak oświadczył w trakcie kontroli, gdy policjanci sprawdzali go w policyjnych systemach, skorzystał w międzyczasie z popularnego narzędzia sztucznej inteligencji, które doradziło mu, aby nie przyjmować kary na miejscu – przekazała zabrzańska policja.
Eksperci od dawna zwracają uwagę, że asystenci AI nie powinni być traktowani jako wiarygodne źródło porad prawnych. Narzędzia tego typu potrafią generować odpowiedzi zawierające błędne interpretacje przepisów, powoływać się na nieistniejące regulacje lub korzystać z niewiarygodnych źródeł. Przypadek kierowcy z Zabrza stał się kolejnym przykładem konsekwencji wynikających z bezkrytycznego zaufania odpowiedziom generowanym przez sztuczną inteligencję.

Sprawa trafiła do sądu. Kara okazała się znacznie wyższa
Odmowa przyjęcia mandatu nie kończy postępowania. W takiej sytuacji policjanci kierują wniosek o ukaranie do sądu, który samodzielnie ocenia zgromadzony materiał dowodowy i rozstrzyga, czy doszło do popełnienia wykroczenia oraz jaką karę należy wymierzyć.
Tak właśnie stało się w przypadku 30-letniego mieszkańca Zabrza. Zgodnie z obowiązującą procedurą funkcjonariusze przekazali sprawę do sądu. Po analizie materiału dowodowego sąd uznał kierowcę za winnego przekroczenia dopuszczalnej prędkości.
Orzeczona kara okazała się dla mężczyzny bolesną lekcją, aby nie zawsze wierzyć sztucznej inteligencji. Sąd wymierzył mu grzywnę w kwocie 800 złotych, czyli ośmiokrotnie wyższą niż pierwotny mandat – poinformowała policja.
Ostatecznie kierowca zamiast zapłacić 100 zł zgodnie z taryfikatorem, został ukarany grzywną wynoszącą 800 zł.
Zobacz także: Turyści pokazali rachunek z Krynicy Morskiej. Tyle zapłacili za rybę z frytkami i herbatę
Policja przypomina, co oznacza odmowa przyjęcia mandatu
Komenda Miejska Policji w Zabrzu wykorzystała tę sprawę również do przypomnienia kierowcom, jakie skutki prawne niesie odmowa przyjęcia mandatu. Sam fakt odmowy nie powoduje bowiem anulowania odpowiedzialności za wykroczenie ani nie zamyka sprawy. Oznacza jedynie zmianę trybu postępowania i przekazanie rozstrzygnięcia do sądu.
Przypominamy, że odmowa przyjęcia mandatu nie zwalnia z odpowiedzialności, a jedynie przekazuje sprawę do rozstrzygnięcia sądowi, który może orzec karę nawet wielokrotnie wyższą – czytamy w policyjnym komunikacie.
Funkcjonariusze zaapelowali także o ostrożność podczas korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, zwłaszcza w sprawach dotyczących prawa. Zwrócili uwagę, że odpowiedzi generowane przez AI mogą zawierać niezweryfikowane informacje, dlatego w przypadku wątpliwości warto korzystać z oficjalnych źródeł wiedzy o obowiązujących przepisach.
Apelujemy również o rozsądek i korzystanie ze sprawdzonych źródeł wiedzy o prawie, zamiast polegania na niezweryfikowanych poradach generowanych przez sztuczną inteligencję – dodaje policja.
Historia kierowcy z Zabrza pokazuje, że decyzje podejmowane wyłącznie na podstawie odpowiedzi wygenerowanych przez AI mogą prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji finansowych niż pierwotnie przewidywana kara.
