biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Kaczyński ostro o działaniach rządu Tuska. "Odbije się to na kosztach życia"
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 09.03.2026 14:50

Kaczyński ostro o działaniach rządu Tuska. "Odbije się to na kosztach życia"

Kaczyński ostro o działaniach rządu Tuska. "Odbije się to na kosztach życia"
Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Wysokie ceny paliw na polskich stacjach stały się zarzewiem kolejnego ostrego konfliktu na linii opozycja-rząd. Choć sytuacja na rynkach międzynarodowych pozostaje napięta, krajowa debata skupia się na obietnicach wyborczych i mechanizmach podatkowych, które mają realny wpływ na koszty transportu i ceny produktów w sklepach.

  • Niestabilna sytuacja na rynku ropy
  • Ostry atak Jarosława Kaczyńskiego na Donalda Tuska
  • PiS przedstawia propozycję projektu, która ma przynieść ulgę przy stacjach paliw

Niestabilna sytuacja na rynku ropy

Sytuacja na stacjach paliw w całej Europie przypomina obecnie jazdę bez trzymanki, a Polska nie jest tu wyjątkiem. Za drastyczne podwyżki cen paliw odpowiada przede wszystkim skrajnie niestabilna sytuacja geopolityczna, w tym eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie, która tradycyjnie budzi niepokój o ciągłość dostaw surowca.

Inwestorzy na rynkach terminowych reagują nerwowo na każdą wiadomość z regionu Zatoki Perskiej, co natychmiast przekłada się na wyceny baryłki ropy typu Brent oraz amerykańskiej WTI.

Kaczyński ostro o działaniach rządu Tuska. "Odbije się to na kosztach życia"
Fot. atlasstudio/Canva

W efekcie polscy kierowcy, podjeżdżając pod dystrybutory, przecierają oczy ze zdumienia, widząc kwoty, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawały się czarnym scenariuszem. Na niektórych stacjach w kraju litr oleju napędowego (diesla) zbliża się lub przekracza psychologiczną barierę 8 zł za litr. To kontrast względem zapowiedzi politycznych, które w trakcie kampanii wyborczych operowały stawkami oscylującymi wokół 5,19 zł za litr.

Tak duży rozdźwięk między obietnicami a rzeczywistością rynkową staje się idealnym paliwem dla sporów politycznych, w których głównym argumentem jest rzekoma bierność państwa wobec drożyzny uderzającej w podstawowe potrzeby obywateli.

Ostry atak Jarosława Kaczyńskiego na Donalda Tuska

W ten gorący spór włączył się Jarosław Kaczyński, który za pośrednictwem mediów społecznościowych przypuścił ostry atak na gabinet Donalda Tuska. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w swoim wpisie na platformie X zasugerował, że obecne podwyżki nie są wyłącznie wynikiem trendów światowych, lecz świadomym działaniem rządu.

Kaczyński podniósł argument, że ropa sprzedawana obecnie na stacjach została kupiona znacznie wcześniej, po cenach sprzed globalnych wzrostów spowodowanych niepokojami na Bliskim Wschodzie.

Według lidera opozycji, utrzymywanie wysokich cen detalicznych w takiej sytuacji jest formą sztucznego drenowania kieszeni Polaków, co w krótkim czasie przełoży się na wzrost kosztów życia całego społeczeństwa poprzez efekt domina w logistyce i produkcji żywności. "Miało być taniej, a jest drożej" – grzmiał Kaczyński, podkreślając, że brak reakcji ze strony rządu jest przyzwoleniem na ubożenie obywateli. Na końcu dodał hashtag “#TuskŁupiPolaków”.

Takie postawienie sprawy przesuwa ciężar dyskusji z rynków hurtowych na kwestię marż operacyjnych koncernów paliwowych i nadzoru właścicielskiego państwa nad największymi graczami na rynku, takimi jak Orlen. Jest to klasyczny mechanizm walki o narrację, w której z jednej strony mamy obiektywne trudności zewnętrzne, a z drugiej podejrzenie o wykorzystywanie kryzysu do łatania dziury budżetowej kosztem kierowców.

Zobacz też: Na ustach "OZE-sroze", a na dachu fotowoltaika. Tak Czarnek odpowiada na krytykę

PiS przedstawia propozycję projektu, która ma przynieść ulgę przy stacjach paliw

W odpowiedzi na kryzysową sytuację politycy PiS zaprezentowali konkretny projekt ustawowy, który ma przynieść natychmiastową ulgę na stacjach. Przemysław Czarnek, pełniący rolę kandydata PiS na premiera, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET, szczegółowo opisał założenia nowej inicjatywy legislacyjnej. Projekt zakłada radykalne cięcie podatków pośrednich, które stanowią znaczący procent ceny każdego litra paliwa.

Głównym punktem programu jest obniżenie stawki podatku VAT z obecnych 23 proc. do zaledwie 8 proc. Miałoby to być rozwiązanie czasowe, obowiązujące od połowy marca do końca czerwca 2026 roku. Dodatkowo opozycja proponuje redukcję akcyzy (podatku nakładanego na wyroby energetyczne) o około 9-10 proc. Czarnek argumentuje, że jest to powrót do sprawdzonych metod z 2022 roku, kiedy to interwencja państwa pozwoliła zamortyzować szok cenowy wywołany wojną na Ukrainie.

Obniżka VAT-u i akcyzy na paliwa to prawdziwe wsparcie obywateli. Rząd powinien zareagować! - apelował Jarosław Kaczyński.

Zdaniem posłów PiS, tylko tak głęboka ingerencja w strukturę ceny paliwa jest w stanie realnie wspomóc polskich konsumentów i zatrzymać spiralę inflacyjną. "Obniżka VAT-u i akcyzy na paliwa to prawdziwe wsparcie obywateli" – wtórował mu Jarosław Kaczyński. Rząd staje więc przed trudnym dylematem: czy zrezygnować z miliardowych wpływów do budżetu w imię spokoju społecznego i niższej inflacji, czy też ryzykować dalszy wzrost niezadowolenia społecznego w obliczu rekordowo drogiego transportu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: