Materiał zewnętrzny
Canva
Autor Redakcja BiznesInfo - 11 Lutego 2021

Jak koronawirus wpłynął na produkty finansowe?

Ogłoszenie pandemii koronawirusa wpłynęło na gospodarkę całego świata, w tym również na sektor finansowy. W jaki sposób kryzys zdrowotny i finansowy odbił się na kredytach, lokatach, kontach oszczędnościowych i akcjach giełdowych? Tego dowiesz się z lektury artykułu.

Ścięcie oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych

O ile już przed marcem 2020 r. oprocentowanie produktów oszczędnościowych było niewielkie, bo wynosiło ok. 2-5%, o tyle po obniżce stóp procentowych w związku ze skutkami ogłoszenia epidemii koronawirusa osiągnęło ono symboliczne poziomy. Trudno inaczej nazwać lokaty i konta oszczędnościowe, których oprocentowanie wynosi 0,1-2%, a właśnie takie oferty stały się standardem w czasie obecnego kryzysu. Nic więc dziwnego, że oszczędzający rezygnują z tych produktów, a wielu z nich decyduje się inwestycje w nieruchomości, akcje, obligacje czy fundusze.

Tańsze kredyty

Podczas gdy obniżka stóp procentowych do rekordowo niskich, niewidzianych nigdy wcześniej poziomów ma negatywny wpływ na oprocentowane lokat i kont oszczędnościowych, może cieszyć osoby spłacające zobowiązania. Dzięki obniżce wskaźnika WIBOR zmniejszyły się bowiem koszty kredytowania.

Rozwój obsługi online

Restrykcje wprowadzone w związku z ogłoszeniem stanu pandemii spowodowały większy nacisk na obsługę klientów kanałami internetowymi. Banki jeszcze bardziej niż dotychczas zaczęły stawiać na rozwiązania cyfrowe i zachęcać do korzystania z usług i korespondencji online. Większość placówek posiada już własne aplikacje, które dają szybki dostęp do produktów. Wszystko po to, żeby jak najwygodniej i bez wychodzenia z domu wykonać dowolne operacje i załatwić wymagane formalności. Przykładowo, konto osobiste można znaleźć i otworzyć za pośrednictwem strony https://finanse.rankomat.pl/konta/osobiste/.

Spadki na giełdach

Choć po ok. roku od ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego wiele giełd zdążyło odrobić straty, to w marcu i kwietniu niemal wszystkie indeksy na świecie świeciły się na czerwono. Dawno niewidziane spadki obniżyły notowania większości spółek, wyłączywszy medyczne, biotechnologiczne i producentów gier komputerowych, ponieważ akurat te branże zanotowały wzrosty w czasie stanu epidemii. Poza tym mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym krachem. Przykładowo, polska Giełda Papierów Wartościowych osiągnęła historyczne minima 12 marca 2020 r. – nigdy wcześniej ani później notowania nie były takie niskie.

Mniej udzielanych kredytów i kart kredytowych

Mimo że ogłoszenie pandemii generalnie przyczyniło się do spadku wyników całej gospodarki, doprowadziło do zwiększenia bezrobocia i obniżenia poziomu zamożności społeczeństwa, to jednocześnie spadła liczba udzielanych kredytów. Z czego to wynika, skoro mogłoby się wydawać, że właśnie w czasie kryzysu brakuje ludziom pieniędzy i w związku z tym popyt na kredyty, pożyczki i karty kredytowe jest większy? Przyczyn należy szukać w postępowaniu zarówno banków, jak i społeczeństwa.

W sytuacji bezprecedensowego kryzysu gospodarczego, z jakim prawie cały świat ma do czynienia od marca 2020 r., banki ograniczają akcję kredytową ze względu na podwyższone ryzyko. Zdają sobie sprawę, że ludzie tracący oszczędności i pracę mogą mieć problemy ze spłatą zobowiązań, a ponieważ takich osób szybko przybywa, siłą rzeczy udziela się mniej kredytów. Kolejna kwestia to zachowanie ludzi, którzy nie chcą zaciągać kolejnych zobowiązań w sytuacji niepewnej przyszłości, gdy nie wiedzą, czy jutro będą mieli jeszcze pracę. Jeśli jednak mimo to interesuje Cię kredyt hipoteczny, aktualne oferty znajdziesz pod adresem https://finanse.rankomat.pl/kredyty/hipoteczne/.

Tekst zewnętrzny

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News