Waloryzacja emerytur w 2026 roku. Seniorzy nie będą zachwyceni
Prognozy dotyczące przyszłorocznych wypłat dla seniorów nie napawają optymizmem. Choć rządowe rozporządzenie jest już wydane, to zapowiadana podwyżka może być najmniejsza od lat. Co czeka emerytów i rencistów od 1 marca 2026 roku i dlaczego w rządzie toczy się spór o wysokość waloryzacji?
Najniższe podwyżki od pięciu lat
Zgodnie z rządowym rozporządzeniem, waloryzacja emerytur i rent w 2026 roku ma wynieść 4,88%. To najmniej od pięciu lat, co najlepiej ilustrują dane z poprzednich okresów. Dla porównania, w 2023 roku wskaźnik waloryzacji wynosił 14,8%, w 2024 roku - 12,12%, a w 2025 roku - 4,88%.
Mechanizm waloryzacji jest uzależniony od inflacji oraz realnego wzrostu wynagrodzeń. W 2026 roku będzie ona liczona jako suma inflacji powiększona o 20% realnego wzrostu płac. To właśnie ten drugi komponent stał się przedmiotem sporu w rządzie, ponieważ Minister Rodziny proponowała, by uwzględniać 35% realnego wzrostu płac, co dałoby wyższą waloryzację na poziomie 5,54%.

Ile wyniosą konkretne podwyżki?
Dla przeciętnego emeryta waloryzacja 4,88% przełoży się na konkretne, choć skromne kwoty. Osoba otrzymująca najniższą emeryturę (obecnie 1878,91 zł brutto) zyska około 83 zł miesięcznie. Dla świadczeń w okolicach 2000-3000 zł brutto, wzrost wyniesie od 88 zł do 115 zł na rękę. Przykładowe zmiany po waloryzacji:
- Emerytura 1500 zł brutto → wzrost o 66,61 zł na rękę,
- Emerytura 2000 zł brutto → wzrost o 88,82 zł na rękę,
- Emerytura 3000 zł brutto → wzrost o 115,23 zł na rękę,
- Emerytura 4000 zł brutto → wzrost o 154,60 zł na rękę.
Spór o przyszłość waloryzacji
W rządzie toczy się dyskusja dotycząca przyszłych mechanizmów waloryzacji. Z jednej strony Minister Rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk proponuje zmianę formuły, aby uwzględniała 35% zamiast 20% realnego wzrostu płac. Z drugiej strony, w Sejmie czeka już prezydencki projekt ustawy, który wprowadza gwarantowaną podwyżkę w wysokości 150 zł brutto dla świadczeń do kwoty około 3000 zł brutto.
Prezydencka propozycja zakłada, że osoby z niższymi emeryturami otrzymywałyby waloryzację kwotową (150 zł), podczas gdy wyższe świadczenia byłyby podnoszone procentowo. Koszt takiego rozwiązania szacowany jest na 2,95 mld zł. Ostateczny wskaźnik waloryzacji poznamy w lutym 2026 roku, kiedy GUS ogłosi dane dotyczące inflacji i wzrostu wynagrodzeń za cały 2025 rok. Podwyżki wejdą w życie 1 marca 2026 roku.
