biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Gatunek zakazany w Polsce. Za jego hodowlę mandat nawet 1 mln zł
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 18.07.2026 14:17

Gatunek zakazany w Polsce. Za jego hodowlę mandat nawet 1 mln zł

Gatunek zakazany w Polsce. Za jego hodowlę mandat nawet 1 mln zł
fot. Jan Bielecki/East News

Niepozornie wyglądające zwierzę znalezione na terenie poznańskich Naramowic okazało się rekordowo dużym przedstawicielem inwazyjnego gatunku, którego obecność w środowisku stanowi poważne zagrożenie dla polskiej przyrody. Sprawa ma również istotny wymiar finansowy – właściciel, który wypuści takiego żółwia na wolność, może zostać ukarany administracyjną karą sięgającą nawet 1 mln zł.

Gatunek zakazany znaleziony w Polsce

Interwencja Ekopatrolu Straży Miejskiej w Poznaniu zakończyła się odkryciem wyjątkowego okazu inwazyjnego gada. Na terenie poznańskich Naramowic odłowiono porzuconego żółwia, który następnie trafił do specjalistów z Pracowni Rybactwa Śródlądowego i Akwakultury Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Tam przeprowadzono identyfikację gatunku oraz pomiary zwierzęcia.

Jak poinformował Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, była to samica żółwia ozdobnego (Trachemys scripta), która okazała się rekordowo duża. Zwierzę ważyło niemal 3 kg, a długość jego karapaksu wynosiła prawie 30 cm. Uczelnia podkreśliła, że jest to największy osobnik tego gatunku, jaki został dotychczas odłowiony na terenie Poznania.

O sprawie szeroko informowała Interia Zielona, zwracając uwagę, że rekordowa samica należy do gatunku uznanego za inwazyjny i stwarzającego realne zagrożenie dla rodzimej przyrody

To żółw ozdobny, gatunek inwazyjny. Samica ma około 20 lat, waży około trzech kilogramów – mówiła w rozmowie z TVN24 doktorantka Klaudia Łyczykowska.

Po zakończeniu badań i wykonaniu pomiarów zwierzę zostało przekazane do jednego z legalnie działających azyli dla zwierząt. Jak przekazał Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, tam "spędzi resztę życia w warunkach spełniających jej potrzeby biologiczne, a równocześnie nie będzie stanowić zagrożenia dla krajowej przyrody”. Jak podkreślała Interia Zielona, takie rozwiązanie pozwala jednocześnie zapewnić zwierzęciu odpowiednie warunki i ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się inwazyjnego gatunku.

Gatunek zakazany w Polsce. Za jego hodowlę mandat nawet 1 mln zł
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu (fot. michalwojtkowiak/shutterstock)

Nawet milion złotych kary. Przepisy surowo traktują właścicieli tych zwierząt

Bardzo istotnym aspektem całej sprawy są konsekwencje prawne związane z wypuszczaniem żółwi ozdobnych do środowiska. Jak podkreślał Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, gatunek Trachemys scripta znajduje się na liście gatunków inwazyjnych, dlatego jego uwolnienie do środowiska naturalnego jest zabronione. Naruszenie tych przepisów może skutkować administracyjną karą pieniężną wynoszącą nawet 1 mln zł.

Odpowiedzialność może ponieść osoba, która świadomie wypuści zwierzę na wolność lub pozostawi je bez opieki w sposób umożliwiający jego ucieczkę do środowiska. Takie działania prowadzą do dalszego rozprzestrzeniania się inwazyjnego gatunku, którego obecność w Polsce już dziś osiągnęła niepokojącą skalę.

Co istotne, samo utrzymywanie żółwia ozdobnego również podlega określonym wymogom. Jak przypomina Interia Zielona, na legalną hodowlę tego gatunku potrzebne jest zezwolenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Oznacza to, że właściciele takich zwierząt muszą przestrzegać obowiązujących regulacji, a w przypadku rezygnacji z dalszej opieki pod żadnym pozorem nie mogą po prostu wypuścić gada do najbliższego stawu czy jeziora.

Zobacz także: Prezydent już podpisał. Sroga kara dla kierowców, muszą się mieć na baczności

Tak żółwie ozdobne stały się plagą w Polsce

Jak opisuje Interia Zielona, historia wielu żółwi ozdobnych wygląda podobnie. Zwierzę trafia do domu jako niewielki, atrakcyjny gad dostępny w sklepie zoologicznym. Z czasem jednak szybko rośnie, a jego utrzymanie okazuje się znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładali właściciele.

Dorosła samica o rozmiarach tej odłowionej w Poznaniu wymaga akwaterrarium o pojemności przekraczającej 400 litrów. Jak obrazowo wyjaśniają specjaliści Uniwersytetu Przyrodniczego, jest to zbiornik wielkości sześcioosobowego stołu. Do tego dochodzą koszty odpowiedniego wyposażenia, filtracji, ogrzewania i oświetlenia. Właśnie dlatego część właścicieli podejmuje nielegalną decyzję o wypuszczeniu zwierzęcia do środowiska.

Niestety, jeżeli ktoś kupuje młodego, niewielkiego żółwia w sklepie zoologicznym, rzadko myśli o długiej perspektywie utrzymywania go w domu. Z tego powodu dojrzałe żółwie często są wypuszczane do środowiska. Odłowiona samica ma co najmniej 20 lat, może przeżyć w dobrym zdrowiu niemalże drugie tyle – wyjaśnia mgr Klaudia Łyczykowska, cytowana przez Interie Zieloną.

Jak wielokrotnie podkreśla Interia Zielona, skutki takich decyzji są bardzo poważne. Żółwie ozdobne są agresywnymi drapieżnikami i stanowią silną konkurencję dla jedynego rodzimego gatunku – żółwia błotnego. Wpływają również na populacje ryb, płazów i innych organizmów wodnych, zaburzając równowagę ekosystemów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: