Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Zakazują pracownikom siadać podczas zmiany. Ministerstwo zabiera głos nt. kontrowersyjnej zasady
Julia Bogucka
Julia Bogucka 25.02.2026 18:12

Zakazują pracownikom siadać podczas zmiany. Ministerstwo zabiera głos nt. kontrowersyjnej zasady

Zakazują pracownikom siadać podczas zmiany. Ministerstwo zabiera głos nt. kontrowersyjnej zasady
Fot. pixelshot/CanvaPro

Pracownicy często dostają od szefów polecenia, które mogą prowadzić do problemów zdrowotnych. W wielu firmach wciąż obowiązuje kontrowersyjny zakaz. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odniosło się do kwestii, czy pracodawca może wymagać takiej pracy, przepisy są jednoznaczne.

  • Relacje pracodawców z pracownikami bywają skomplikowane
  • Pracodawcy wciąż tego zakazują
  • Resort odniósł się do interpelacji, stawia sprawę jasno

Relacje pracodawców z pracownikami bywają skomplikowane

Relacja na linii pracodawca-pracownik w polskim prawie jest z założenia niesymetryczna, co wynika z natury stosunku pracy. Zatrudniający ma prawo organizować proces pracy, wyznaczać zadania i oczekiwać ich sumiennego wykonania. W branży retail, czyli w handlu detalicznym, przez lata utarło się przekonanie, że pracownik siedzący to pracownik mniej wydajny, a przede wszystkim mniej zaangażowany w obsługę klienta. Wiele sieci handlowych, drogerii czy punktów usługowych konstruuje swoje regulaminy wewnętrzne w oparciu o filozofię "ciągłej gotowości”. W praktyce oznacza to, że kasjer lub doradca klienta, nawet w momentach mniejszego ruchu, nie może skorzystać z krzesła, gdyż mogłoby to zostać odebrane jako brak szacunku dla wchodzącego konsumenta lub, co gorsza, lenistwo.

Zakazują pracownikom siadać podczas zmiany. Ministerstwo zabiera głos nt. kontrowersyjnej zasady
Fot. pixelshot/CanvaPro

Z punktu widzenia psychologii biznesu i zarządzania zasobami ludzkimi, takie podejście jest jednak coraz częściej krytykowane jako przeciwskuteczne. Długotrwałe przebywanie w pozycji wymuszonej prowadzi do szybszego zmęczenia, spadku koncentracji i frustracji, co wprost przekłada się na jakość obsługi, którą rzekomo ma chronić zakaz siadania. Co więcej, pracodawcy często zapominają, że ich uprawnienia kierownicze nie są absolutne. Kodeks pracy nakłada na nich szereg obowiązków, z których najważniejszym jest zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (BHP). To właśnie w tym punkcie dochodzi do zderzenia korporacyjnych standardów obsługi z fizjologią człowieka i przepisami prawa, które mają chronić zdrowie zatrudnionych przed nadmierną eksploatacją.

Pracodawcy wciąż tego zakazują

Posłanka Marta Stożek złożyła w Sejmie interpelację dotyczącą warunków pracy w sieciach handlowych i usługowych, zwracając uwagę na praktykę zmuszania pracowników do pozostawania w pozycji stojącej przez 8-12 godzin dziennie. Jak wskazuje, problem dotyczy m.in. stanowisk kasowych, ekspozycyjnych i pracy na sali sprzedaży, a dodatkowo jest wzmacniany przez "standardy wizerunkowe” i monitoring. Stożek podkreśla, że takie praktyki mogą naruszać §49 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP, nakazujący zapewnienie możliwości siedzenia lub odpoczynku w pozycji siedzącej. W interpelacji pyta ministra o dane z lat 2023-2025 dotyczące skarg pracowniczych, kontroli Państwowej Inspekcji Pracy i ich wyników oraz o przygotowanie wytycznych interpretacyjnych dla pracodawców.

Zakazują pracownikom siadać podczas zmiany. Ministerstwo zabiera głos nt. kontrowersyjnej zasady
Fot. fizkes/Getty Images/CanvaPro

Posłanka porusza też kwestie ewentualnych zmian legislacyjnych, m.in. w zakresie maksymalnego czasu pracy w pozycji stojącej, standardów odpoczynku siedzącego i wymogów ergonomicznych tam, gdzie argumentuje się "względami wizerunkowymi”. Zwraca uwagę na potrzebę egzekwowania BHP wobec osób na umowach cywilnoprawnych oraz na działania informacyjne dla pracowników dotyczące ich uprawnień w razie naruszeń przepisów.

Posłanka zwraca również uwagę na konieczność prowadzenia szkoleń dla kadry zarządzającej w sieciach handlowych i usługowych, które zwiększałyby świadomość prawną w zakresie przepisów BHP oraz promowały dobre praktyki organizacji pracy. Podkreśla, że odpowiednie dostosowanie stanowisk pracy oraz wprowadzenie systemów rotacyjnych mogłoby nie tylko poprawić komfort pracowników, ale także przyczynić się do wzrostu efektywności i redukcji absencji chorobowej. Stożek sugeruje także, aby ministerstwo rozważyło kampanie edukacyjne skierowane do pracowników, informujące o przysługujących im prawach i możliwościach zgłaszania naruszeń, w tym z zachowaniem ochrony anonimowości.

Zobacz też: Skarbówka szuka pracowników. Mało kto spodziewa się takich kwot przy tych wymaganiach

Resort odniósł się do interpelacji, stawia sprawę jasno

Na apel dotyczący uciążliwości pracy w pozycji stojącej odpowiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W swoim piśmie minister podkreśla, że praca na stojąco może prowadzić do złego samopoczucia i nadmiernego zmęczenia pracowników, przypominając jednocześnie obowiązujące przepisy.

Praca w pozycji stojącej jest niewątpliwie czynnikiem uciążliwym, mogącym powodować złe samopoczucie czy nadmierne zmęczenie pracownika - pisze Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Zgodnie z §49 rozporządzenia, na które powoływała się posłanka, pracownikom wykonującym pracę niewymagającą stałego stania należy zapewnić możliwość siedzenia, a przy pracy wymagającej ciągłego stania lub chodzenia dostęp do krótkiego odpoczynku w pozycji siedzącej w pobliżu miejsca pracy, bez przerywania procesu pracy i z możliwością kontrolowania wykonywanych czynności.

Minister zaznaczyła jednak, że same pomieszczenia socjalne czy przerwy wynikające z art. 134 Kodeksu pracy nie zastępują tego obowiązku. Jednocześnie resort podkreślił, że dotychczas nie zgłaszano sygnałów o problemach interpretacyjnych przepisów, a wydawanie dodatkowych zaleceń nie byłoby skutecznym sposobem egzekwowania już obowiązujących regulacji.

W odpowiedzi przywołano także opinię ekspertów z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego, którzy wskazują, że przepisy dotyczące "siedzącego” odpoczynku są sformułowane ogólnie i wymagałyby doprecyzowania, m.in. poprzez określenie maksymalnego czasu pracy w pozycji stojącej, minimalnego czasu odpoczynku w pozycji siedzącej oraz wymagań ergonomicznych dla siedzisk. Resort zaznaczył jednak, że obecnie nie prowadzi prac legislacyjnych w tym zakresie, deklarując jedynie bieżącą analizę potrzeb zmian w przepisach w kontekście dynamicznych zmian rynku pracy.

Państwowa Inspekcja Pracy nie widzi obecnie konieczności nowelizacji §49, wskazując jednocześnie na dostępne publikacje dotyczące bezpiecznej pracy. W materiale podkreślono, że długotrwała praca w handlu, w tym wymuszona pozycja przy stanowisku kasjera czy ręczne przemieszczanie ciężarów, może prowadzić do schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, takich jak skrzywienia kręgosłupa, żylaki czy płaskostopie. Inspektorzy pracy zalecają przeprowadzanie oceny ryzyka zawodowego w każdym sklepie oraz optymalizowanie stanowisk z udziałem pracowników, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb ergonomicznych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: