biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Groźne pestycydy w produkcie dla dzieci. Alarmujące wyniki badań
Julia Bogucka
Julia Bogucka 21.05.2026 07:11

Groźne pestycydy w produkcie dla dzieci. Alarmujące wyniki badań

Groźne pestycydy w produkcie dla dzieci. Alarmujące wyniki badań
Fot. ffolas/Getty Images/CanvaPro

Kupując produkty z zielonym listkiem, klienci oczekują najwyższych standardów bezpieczeństwa. Płacą za nie wielokrotnie więcej, ufając, że inwestują w zdrowie. Najnowsze badania wykazują, że nie zawsze jest to prawda. Fundacja Pro-Test sprawdziła szereg produktów, w niektórych wykryto zakazane substancje.

Te instytucje dbają o bezpieczeństwo żywności

Prawidłowy nadzór nad żywnością to absolutny fundament sprawnie funkcjonującego państwa. W Polsce o bezpieczeństwo na tym polu dbają przede wszystkim Główny Inspektorat Sanitarny oraz Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Ich głównym celem jest regularne monitorowanie rynku oraz drobiazgowa weryfikacja przyznawanych certyfikatów. Choć urzędy prowadzą planowe kontrole oparte na analizie ryzyka, zdarza się, że niektóre nieprawidłowości wychodzą na jaw dopiero w momencie, gdy sprawa nabierze medialnego rozgłosu dzięki dociekliwości niezależnych fundacji. Skutki takich rynkowych luk bezpośrednio obciążają klientów. Stojąc przed sklepowym regałem, muszą oni nierzadko samodzielnie weryfikować rzetelność producentów, ufając deklaracjom na kolorowych etykietach.

Groźne pestycydy w produkcie dla dzieci. Alarmujące wyniki badań
Fot. Nuttapong punna/CanvaPro

Rozmawiając o rygorystycznej jakości, trudno pominąć kluczową kwestię współczesnego rolnictwa. Obecność agrochemii w konwencjonalnych uprawach to rynkowa codzienność, z którą konsumenci zdążyli się pogodzić. Z tego powodu Unia Europejska wprowadziła ścisłe normy najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości (NDP), czyli maksymalną ilość pestycydu, jaka może znajdować się w żywności. Mają one chronić organizm przed zatruciem. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie przy kosztownej żywności ekologicznej, na którą popyt w Polsce sukcesywnie rośnie.

W uprawach ekologicznych zabronione jest stosowanie niedopuszczonych środków chemicznych, jednak z uwagi na zanieczyszczenie środowiska, artykuły oznaczone zielonym euroliściem mogą ostatecznie zawierać śladowe pozostałości tych substancji. Jak pokazuje rynkowa rzeczywistość, wyśrubowane standardy produkcji nie zawsze są w pełni przestrzegane przez plantatorów. Brak zunifikowanych procedur otwiera furtkę do nadużyć, z którymi urzędy próbują walczyć.

Niewidzialne zagrożenie, które codziennie serwujemy własnemu organizmowi

Regularne spożywanie zanieczyszczonych plonów to prosta droga do powstawania przewlekłych schorzeń. Szkodliwość pestycydów wynika w głównej mierze z ich zdolności do trwałej kumulacji w ludzkich tkankach. Toksyczne substancje potrafią skutecznie zakłócać pracę układów hormonalnego oraz nerwowego. Śladowe ilości chemii, przyjmowane systematycznie przez lata, obciążają wątrobę, a u najmłodszych mogą hamować prawidłowy rozwój. Wiele związków zwalczających szkodniki wykazuje bezpośrednie działanie kancerogenne, czyli zwiększające ryzyko nowotworów. Stąd biorą się apele lekarzy i dietetyków o dokładne mycie owoców. Problem rośnie do ogromnych rozmiarów, gdy mówimy o małych przekąskach, których nie da się oczyścić w domowych warunkach pod bieżącą wodą.

Groźne pestycydy w produkcie dla dzieci. Alarmujące wyniki badań
Fot. -lvinst-/Getty Images/CanvaPro

Książkowym przykładem takiego zagrożenia są niezwykle popularne bakalie. Rynek bezustannie oferuje konsumentom ogrom orzechów czy owoców suszonych, a rodzynki od lat niezmiennie stanowią jeden z najchętniej wybieranych dodatków spożywczych. Niezależnie od indywidualnych preferencji kulinarnych, suszone winogrona to żelazny asortyment niemal każdej liczącej się sieci handlowej.

Oferują je popularne drogerie (jak marka Ener BIO) oraz więksi dostawcy, tacy jak notowana na giełdzie spółka Bio Planet. Rynkowy skutek jest prosty. Rodzynki lądują w masowych ilościach w gotowych owsiankach, musli czy pożywnych płatkach śniadaniowych. Jemy je więc każdego dnia bez głębszej refleksji, narażając się na kontakt z groźnymi chemikaliami.

Zobacz też: Nowy hit zakopiańskich straganów. Żadne dziecko nie wyjdzie z Krupówek bez tej maskotki

Przetestowali produkty spożywcze. W tych wykryto zakazane substancje

Badania Fundacji Pro-Test wykazały, że część produktów sprzedawanych jako ekologiczne zawierała pozostałości pestycydów niedozwolonych w rolnictwie bio. Analizie poddano dziewięć produktów oznaczonych zielonym euroliściem, w tym przede wszystkim ekologiczne rodzynki różnych marek, a także suszoną natkę pietruszki i herbatkę owocowo-ziołową. W czterech z nich stwierdzono obecność substancji, które nie powinny znajdować się w żywności ekologicznej.

Największe zaniepokojenie wzbudziły rodzynki Biominki Bio Planet, przeznaczone dla dzieci. W produkcie wykryto chloropiryfos, czyli pestycyd zakazany w Unii Europejskiej ze względu na ryzyko zdrowotne, szczególnie dla najmłodszych konsumentów. Według Fundacji Pro-Test jego poziom trzykrotnie przekraczał dopuszczalną normę przewidzianą nawet dla konwencjonalnych produktów spożywczych.

To sytuacja absolutnie niedopuszczalna dla produktu oznaczonego jako ekologiczny. [...] Co szczególnie ciekawe, Biominki to najdroższe rodzynki w całym teście. Za 100 gramów trzeba zapłacić ponad trzy razy więcej niż za najtańsze rodzynki w teście – z Ener BIO z Rossmanna, które nie zawierały pestycydów - wskazuje fundacja w komunikacie.

Nieprawidłowości wykazano również w herbatce "Bomba Witaminowa” marki Dary Natury, w której znaleziono cztery pestycydy niedozwolone w produkcji ekologicznej, a także w rodzynkach Eko-Wital i produkcie Organic Farma Zdrowia.

Wyniki badania podważają zaufanie do systemu kontroli żywności ekologicznej. Konsumenci wybierający produkty bio często płacą wyższą cenę, zakładając, że oznaczenie euroliściem gwarantuje brak pozostałości pestycydów i większe bezpieczeństwo. Tymczasem test pokazał, że niemal połowa przebadanych produktów nie spełniła tych oczekiwań. Fundacja Pro-Test zapowiedziała dalsze analizy oraz poinformowała o zgłoszeniu wyników właściwym instytucjom kontrolnym.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: