Skarbówka szuka pracowników. Mało kto spodziewa się takich kwot przy tych wymaganiach
Urzędy w dużych miastach prowadzą aktywne nabory i konkurują o kandydatów z sektorem prywatnym. Nowe ogłoszenia rekrutacyjne pokazują aktualne warunki zatrudnienia w sektorze publicznym oraz poziom oferowanych wynagrodzeń. W tych miastach można kandydować, kwoty mogą zaskoczyć.
- Polska budżetówka w obliczu zmian
- Wynagrodzenia w budżetówce owiane złą sławą
- Urzędy szukają pracowników, tyle płacą
Polska budżetówka w obliczu zmian
Polska budżetówka to gigantyczny mechanizm, który od lat funkcjonuje w specyficznym rozkroku między misją publiczną a chronicznym niedofinansowaniem kadr. Przez dekady praca w urzędzie, w tym w organach skarbowych, była synonimem bezpieczeństwa socjalnego. W czasach transformacji ustrojowej i wysokiego bezrobocia, etat w administracji państwowej stanowił dla wielu Polaków wymarzoną, bezpieczną przystań, chroniącą przed burzami wolnego rynku. Dziś jednak, w dobie rekordowo niskiego bezrobocia i rosnącej presji płacowej, perspektywa ta uległa diametralnej zmianie. Sektor publiczny, choć wciąż oferujący stabilność, której próżno szukać w wielu korporacjach, coraz częściej przegrywa wyścig o talenty. Wynika to nie tylko z kwestii finansowych, ale także ze specyficznego wizerunku, jaki przez lata przylgnął do instytucji takich jak Urząd Skarbowy.

Rzeczywistość wewnątrz Krajowej Administracji Skarbowej wygląda jednak zgoła inaczej niż w powszechnym wyobrażeniu i jest znacznie bardziej skomplikowana. Współczesna skarbówka to nie tylko kontrole i nakładanie mandatów, ale przede wszystkim zaawansowana analiza danych, obsługa systemów informatycznych oraz ciągła nauka zmieniających się przepisów prawa podatkowego. To środowisko wymagające wysokich kompetencji merytorycznych, odporności na stres i umiejętności miękkich niezbędnych w kontakcie z interesantem.
Paradoks polega na tym, że wymagania stawiane kandydatom do pracy w administracji skarbowej są często wyśrubowane i zbliżone do tych w sektorze bankowym czy audytorskim, podczas gdy oferowane wynagrodzenie startowe potrafi drastycznie odbiegać od stawek rynkowych. To rodzi frustrację i sprawia, że do konkursów na wolne stanowiska zgłasza się coraz mniej chętnych, a ci, którzy podejmują wyzwanie, często traktują urząd jako "szkołę życia” przed przejściem do lepiej płatnego sektora prywatnego.
Wynagrodzenia w budżetówce owiane złą sławą
Analizując sytuację na rynku pracy w sferze budżetowej, nie można pominąć specyfiki samego wynagrodzenia, która często bywa niezrozumiała dla osób z zewnątrz. Nominalna pensja zasadnicza to tylko jeden z elementów układanki, choć niewątpliwie najważniejszy. Praca w Urzędzie Skarbowym, podobnie jak w innych jednostkach sfery budżetowej, wiąże się z systemem dodatków, które w pewnym stopniu rekompensują niższe podstawy.
Mowa tu przede wszystkim o dodatku stażowym, który rośnie wraz z liczbą przepracowanych lat, a także o słynnej "trzynastce”, czyli dodatkowym wynagrodzeniu rocznym. Do tego dochodzą nagrody kwartalne, dofinansowania do wypoczynku (tzw. grusza) czy pakiety socjalne. Dla wielu pracowników, szczególnie tych w mniejszych miejscowościach, gdzie rynek pracy jest płytki, taki pakiet benefitów wciąż stanowi atrakcyjną ofertę, gwarantującą przewidywalność domowego budżetu.

Niemniej jednak problem pojawia się w dużych aglomeracjach, gdzie koszty życia rosną w tempie wykładniczym. To właśnie tam Urzędy Skarbowe mają największy problem z obsadzeniem wakatów. Odpowiedzialność spoczywająca na pracownikach skarbówki jest ogromna, jeden błąd w interpretacji przepisów czy weryfikacji deklaracji może mieć poważne skutki prawne i finansowe. Tymczasem system wynagrodzeń w budżetówce przez lata był zamrożony lub waloryzowany w stopniu niepokrywającym realnej inflacji. Doprowadziło to do spłaszczenia struktury płac, gdzie doświadczeni specjaliści zarabiają niewiele więcej od osób dopiero rozpoczynających karierę zawodową. Taka sytuacja demotywuje kadrę i sprawia, że najlepsi eksperci odchodzą do kancelarii podatkowych lub działów księgowości w prywatnych firmach, gdzie ich wiedza jest wyceniana znacznie wyżej.
Zobacz też: Szukają Polaków do pracy i oferują nawet 16,8 tys. zł "na rękę". Wymagania są minimalne
Urzędy szukają pracowników, tyle płacą
W województwie małopolskim ruszył nabór na stanowiska urzędnicze w strukturach Izba Administracji Skarbowej w Krakowie. Oferty dotyczą pracy w urzędach skarbowych w Nowym Targu i Wieliczce, a proponowane wynagrodzenia pokazują, że nawet na stanowiskach referenckich pensje w administracji skarbowej mogą przekraczać 6,5 tys. zł brutto. W przypadku stanowiska referenta w Urząd Skarbowy w Nowym Targu wynagrodzenie zasadnicze zostało określone na poziomie nie niższym niż 6590 zł brutto. To kwota bazowa, do której doliczany jest dodatek za wieloletnią pracę. Wynosi on od 5 do 20 proc. pensji zasadniczej i zależy od udokumentowanego stażu pracy. Oznacza to, że osoby z większym doświadczeniem zawodowym mogą liczyć na zauważalnie wyższe miesięczne wynagrodzenie.
Podobny system wynagradzania obowiązuje w przypadku drugiej oferty, na stanowisko starszego referenta w Dziale Spraw Wierzycielskich w Urząd Skarbowy w Wieliczce. Tutaj wynagrodzenie zasadnicze wynosi co najmniej 6700 zł brutto. Również w tym przypadku przewidziano dodatek stażowy w wysokości od 5 do 20 proc. podstawy. Na całkowite zarobki wpływają także dodatkowe świadczenia charakterystyczne dla administracji publicznej. Pracownicy mogą liczyć na wspomnianą powyżej "trzynastkę”, czyli dodatkowe wynagrodzenie roczne, a także nagrody jubileuszowe. Istotnym elementem pakietu są również świadczenia socjalne, obejmujące m.in. dofinansowanie do wypoczynku pracownika i jego dzieci oraz możliwość skorzystania z pożyczek pracowniczych.
Warto podkreślić, że wymagania formalne w obu przypadkach nie są wygórowane, niezbędne jest wykształcenie średnie oraz obywatelstwo polskie. Mile widziane jest wykształcenie wyższe (m.in. prawnicze, ekonomiczne, administracyjne lub z zakresu organizacji i zarządzania) oraz doświadczenie w administracji lub pracy biurowej, jednak nie są to warunki obligatoryjne. W efekcie oferty mogą być atrakcyjne dla osób rozpoczynających karierę w administracji publicznej, jak i dla tych, które posiadają już doświadczenie i mogą skorzystać z dodatku za staż pracy.
Proponowane wynagrodzenia, sięgające od 6590 do co najmniej 6700 zł brutto w podstawie, pokazują, że nawet na stanowiskach referenckich w małopolskich urzędach skarbowych pensje kształtują się na poziomie, który w połączeniu z dodatkami i świadczeniami dodatkowymi stanowi stabilną i przewidywalną ofertę zatrudnienia.