Wózki dziecięce pod lupą UOKiK i Inspekcji Handlowej. Wykryto nieprawidłowości, chodzi o bezpieczeństwo
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa skontrolowały wózki i leżaczki dziecięce dostępne na rynku. Wyniki kontroli wykazały liczne nieprawidłowości i podważyły deklarowane standardy bezpieczeństwa tych produktów. Wiadomo, co dokładnie wykryto, jest apel od UOKiK.
Tym zajmuje się Inspekcja Handlowa i UOKiK
Inspekcja Handlowa, kojarzona często z kontrolą jakości paliw czy świeżości produktów spożywczych, posiada znacznie szersze kompetencje. Obejmują one kluczowy obszar nadzoru nad ogólnym bezpieczeństwem produktów nieżywnościowych wprowadzanych do obrotu w Polsce. W dobie globalizacji i napływu towarów z całego świata rola inspektorów jest fundamentalna dla ochrony zdrowia obywateli. Szczególną kategorię stanowią tu produkty przeznaczone dla dzieci, które podlegają wyjątkowo rygorystycznym normom prawnym i technicznym. Przepisy te nie są jedynie wymogiem biurokratycznym, lecz odpowiedzią na realne zagrożenia wynikające z błędów konstrukcyjnych lub użycia toksycznych materiałów.

Mechanizm weryfikacji jest wieloetapowy: obejmuje analizę dokumentacji oraz specjalistyczne testy laboratoryjne. Inspektorzy sprawdzają, czy importerzy i producenci dopełnili obowiązku certyfikacji i czy deklarowane parametry są zgodne ze stanem faktycznym. Rozwój handlu internetowego i platform typu marketplace sprawia, że do obrotu trafia wiele produktów, które nie powinny znaleźć się w zasięgu dzieci. Należy podkreślić, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktu spoczywa nie tylko na fabryce, ale również na podmiocie wprowadzającym towar na rynek Unii Europejskiej. Działania UOKiK mają na celu zarówno eliminację wadliwych artykułów, jak i edukację przedsiębiorców, którzy ignorując skomplikowane wymogi normatywne, narażają się na dotkliwe kary finansowe.
Te produkty muszą spełniać normy bezpieczeństwa
Wózki dziecięce należą do najdroższych elementów wyprawki, a ich ceny nierzadko osiągają pułap kilku tysięcy złotych. Mogłoby się wydawać, że za taką kwotą stoi inżynieryjna precyzja, jednak doniesienia z kontroli studzą ten optymizm. Wymogi dla wózków są ściśle określone w normach europejskich, precyzujących m.in. stabilność konstrukcji, skuteczność hamulców czy obecność blokad zapobiegających przypadkowemu złożeniu się wózka. Podczas kontroli weryfikuje się także obecność małych elementów, które w przypadku oderwania mogłyby zostać połknięte przez dziecko, stwarzając ryzyko udławienia.

Laboratoria Inspekcji Handlowej symulują wieloletnie, intensywne użytkowanie wózka, sprawdzając wytrzymałość zmęczeniową materiałów. Wyniki testów nierzadko obnażają oszczędności producentów: zdarzają się pęknięcia ram pod obciążeniem oraz awarie systemów hamulcowych na pochyłościach. Równie istotnym zagrożeniem jest skład chemiczny materiałów. W elementach tekstylnych, rączkach czy foliach przeciwdeszczowych wykrywane są ftalany i inne substancje szkodliwe, mogące zaburzać gospodarkę hormonalną dziecka. Ocena tych zagrożeń w warunkach sklepowych jest niemożliwa, dlatego kluczowe są cykliczne działania organów nadzoru dysponujących odpowiednim zapleczem technicznym. Warto zaznaczyć, że nie każda wykryta nieprawidłowość skutkuje automatycznie natychmiastowym nakazem wycofania partii towaru z obrotu, gdyż w wielu przypadkach dopuszcza się podjęcie działań naprawczych pod nadzorem Inspekcji.
UOKiK i Inspekcja Handlowa mówią o nieprawidłowościach
Kontrola przeprowadzona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we współpracy z wojewódzkimi inspektoratami Inspekcji Handlowej ujawniła poważne nieprawidłowości w popularnych produktach przeznaczonych dla najmłodszych. Od stycznia do października 2025 roku inspektorzy sprawdzili łącznie 19 modeli wózków dziecięcych i leżaczków niemowlęcych. Wyniki są alarmujące, aż w 13 przypadkach stwierdzono wady konstrukcyjne lub błędy w oznakowaniu.
Pod lupę trafiło 10 modeli wózków dziecięcych, w tym spacerówki, gondole oraz modele typu 2w1, a także 9 leżaczków dla niemowląt. Kontrolerzy wykryli m.in. nieskuteczne lub źle zamontowane pasy bezpieczeństwa, wadliwe zapięcia i mechanizmy blokujące oraz problemy ze stabilnością konstrukcji. Jak informuje UOKiK, kontrola objęła produkty czterech producentów i sześć placówek detalicznych, część wyrobów pochodziła z Polski, część z innych krajów Unii Europejskiej oraz spoza UE.
Nieprawidłowości dotyczyły również oznakowania produktów. Najczęściej brakowało pełnych danych producenta, kompletnej instrukcji obsługi lub jej polskiej wersji.
Apelujemy, by konsumenci wybierający wózek lub leżaczek, czy każdy inny produkt dla najmłodszych, zwracali uwagę nie tylko na wygląd i cenę. Design i koszty są ważne, ale kluczowe jest bezpieczeństwo. Sprawdzajmy, czy sprzęt jest stabilny, ma sprawne pasy i dobrze działające blokady - podkreśla Jagoda Kruszewska z UOKiK.
W związku z wynikami kontroli Inspekcja Handlowa skierowała do UOKiK kilka wniosków o wszczęcie postępowań administracyjnych. W przypadku produktów z wadami konstrukcyjnymi producentom grożą kary sięgające nawet 100 tys. zł. Część firm została zobowiązana do podjęcia działań naprawczych, w tym naprawy wadliwych elementów lub uzupełnienia braków w oznakowaniu, pod nadzorem Inspekcji Handlowej. Dokładne wyniki kontroli znajdują się na stronie internetowej UOKiK.