biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > W Dino oszaleli, 6+6 gratis to dopiero początek. Klienci muszą się spieszyć, czas niedługo się kończy
Julia Bogucka
Julia Bogucka 08.02.2026 20:17

W Dino oszaleli, 6+6 gratis to dopiero początek. Klienci muszą się spieszyć, czas niedługo się kończy

W Dino oszaleli, 6+6 gratis to dopiero początek. Klienci muszą się spieszyć, czas niedługo się kończy
Fot. Adam Burakowski/East News

Walka o klienta na polskim rynku handlowym jest niezwykle zacięta, a sieci detaliczne sięgają po skuteczne narzędzia marketingowe. Polacy wciąż z ołówkiem w ręku planują domowe budżety, co wykorzystują największe dyskonty. Najnowsza akcja promocyjna Dino wywołała w sklepach prawdziwe pospolite ruszenie. W ofercie produkty 6+6 gratis i wiele więcej.

  • Polacy chętnie kupują w dyskontach
  • Dino wśród najpopularniejszych sieci
  • Najnowsza gazetka promocyjna Dino

Polacy chętnie kupują w dyskontach

Polska stała się w ostatnich latach ewenementem na skalę europejską pod względem nasycenia rynku sklepami dyskontowymi. To właśnie w tym formacie Polacy najchętniej zostawiają swoje pieniądze, rezygnując z wizyt w wielkopowierzchniowych hipermarketach czy małych sklepach osiedlowych, które nie są w stanie konkurować ceną z gigantami. Agresywna rywalizacja, którą od miesięcy obserwujemy głównie na linii Biedronka, Lidl, przyzwyczaiła konsumentów do tego, że cena na etykiecie jest jedynie punktem wyjścia, a realny koszt zakupów zależy od posiadanej aplikacji, kuponu czy liczby sztuk włożonych do koszyka. W dobie wciąż odczuwalnych kosztów życia lojalność wobec konkretnego szyldu zeszła na drugi plan. Liczy się tu i teraz: gdzie jest taniej, gdzie dostaniemy więcej za mniej i czy oferta jest dostępna "pod domem”.

W Dino oszaleli, 6+6 gratis to dopiero początek. Klienci muszą się spieszyć, czas niedługo się kończy
Fot. Piotr Molecki/East News

Zjawisko to doskonale wpisuje się w trend tzw. smart shoppingu, który nad Wisłą przybrał formę polowania na okazje. Gazetki promocyjne stały się dla wielu gospodarstw domowych najważniejszą lekturą tygodnia, determinującą jadłospis i listę zakupów na kolejne dni. Mechanizmy psychologiczne stosowane przez sieci handlowe są proste, ale niezwykle skuteczne. Promocje typu “drugi produkt taniej” czy pakiety ”x plus x gratis” wywołują w nas poczucie pilnej potrzeby skorzystania z okazji, nawet jeśli zapas dżemu czy makaronu wystarczy nam na najbliższy kwartał. W ten sposób dyskonty nie tylko czyszczą magazyny, ale przede wszystkim przywiązują klienta do siebie, budując wolumen sprzedaży, który pozwala im negocjować jeszcze niższe stawki u dostawców. To samonapędzająca się maszyna, w której tryby wpadają miliony Polaków, a beneficjentami są największe sieci handlowe notujące rekordowe przychody.

Dino wśród najpopularniejszych sieci

W cieniu głośnej, często wręcz napastliwej medialnie wojny cenowej dwóch największych zagranicznych graczy swoją pozycję konsekwentnie buduje rodzima sieć Dino. Firma założona przez tajemniczego miliardera Tomasza Biernackiego przyjęła nieco inną strategię niż jej konkurenci z Portugalii czy Niemiec. Zamiast inwestować w kosztowne kampanie telewizyjne i billboardy w centrach wielkich miast, Dino postawiło na organiczny rozwój w mniejszych miejscowościach i na wsiach, stając się de facto nowoczesnym zamiennikiem dawnych sklepów GS. Z liczbą placówek przekraczającą już 3000 punktów, sieć ta jest obecna niemal w każdym zakątku Polski, co daje jej ogromną przewagę logistyczną i łatwy dostęp do klienta, który nie chce tracić czasu na dojazdy do galerii handlowych.

Model biznesowy Dino opiera się na standaryzacji i własności gruntów, co pozwala na szybkie otwieranie nowych lokalizacji i utrzymywanie w ryzach kosztów operacyjnych. To właśnie efektywność działania sprawia, że spółka jest ulubieńcem inwestorów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, wchodząc w skład prestiżowego indeksu WIG20. Jednak sukces giełdowy i ekspansja terytorialna to jedno, a walka o codzienny koszyk zakupowy Polaka to drugie. W obliczu rosnącej presji ze strony konkurencji Dino również musiało zaostrzyć swoją politykę promocyjną. Sieć, która dotychczas była postrzegana jako solidny sklep "po sąsiedzku”, coraz śmielej sięga po narzędzia typowe dla agresywnych dyskontów. Wprowadzenie ofert wielosztukowych i drastyczne obniżki cen przy zakupach hurtowych to sygnał, że polski gigant nie zamierza oddawać pola i chce uszczknąć jeszcze większy kawałek tortu z portfeli konsumentów, celując w ich naturalną skłonność do robienia zapasów.

Zobacz też: Takie zastawy miały nasze babcie, dziś to rzadkość. Kolekcjonerzy płacą krocie

Najnowsza gazetka promocyjna Dino

W aktualnej gazetce promocyjnej sieci Dino znalazło się wiele propozycji skierowanych zarówno do rodzin z dziećmi, jak i dorosłych klientów robiących codzienne zakupy. Oferta obejmuje produkty spożywcze z różnych kategorii, od słodyczy, przez nabiał, aż po owoce, warzywa i napoje, a część obniżek sięga kilkudziesięciu procent.

Wśród słodkich przekąsek uwagę zwracają popularne gumy kulki pakowane po 10 sztuk. Przy zakupie trzech opakowań cena jednego wynosi 0,99 zł, co może zachęcić do większych zakupów, szczególnie w przypadku produktów wybieranych przez dzieci. Obniżką objęto także batoniki Petitki Lubisie z nadzieniem czekoladowym. W tym przypadku warunkiem skorzystania z promocji jest zakup trzech sztuk, wtedy cena jednego batona spada do 0,95 zł. Wyraźne promocje pojawiły się również w dziale nabiałowym. Klienci zwracają szczególną uwagę na mleko UHT 2 proc. marki Mlekovita, które zostało objęte ofertą 6+6 gratis. Standardowo litr tego produktu kosztuje 3,79 zł, jednak przy skorzystaniu z promocji cena jednostkowa spada do 1,89 zł. Zainteresowanie ofertą jest na tyle duże, że, jak można zaobserwować w sklepach, klienci wywożą wózkami całe kartony mleka. Ta sama marka została przeceniona także w kategorii tłuszczów. Masło ekstra 82 proc. (produkt polski) przy zakupie trzech kostek kosztuje 3,49 zł za sztukę zamiast regularnych 5,99 zł.

W Dino oszaleli, 6+6 gratis to dopiero początek. Klienci muszą się spieszyć, czas niedługo się kończy
Fot. marketdino.pl

Promocje nie ominęły również działu owoców i warzyw. Największą obniżką objęto kiwi sprzedawane w opakowaniach o wadze 1 kg. Aktualna cena wynosi 7,99 zł, co oznacza spadek o 46 proc. w porównaniu do wcześniejszej ceny 14,99 zł. Taniej można kupić także pomarańcze czerwone sprzedawane w kilogramowych siatkach – ich cena została obniżona o 33 proc. i wynosi obecnie 5,99 zł za opakowanie. W dziale warzywnym promocją objęto kapustę czerwoną, której kilogram kosztuje 1,99 zł, również po obniżce o 33 proc.

Wśród napojów przeceniono niegazowany napój Costa dostępny w dwóch wariantach smakowych i butelkach o pojemności 2 litrów. Przy zakupie dwóch sztuk cena za każdą wynosi 3,49 zł. Promocją objęto także musy Kubuś w smakach banan-jabłko oraz truskawka-marchew-jabłko-banan. Przy zakupie pięciu opakowań po 100 g cena jednego musu wynosi 1,95 zł. Jak informuje sieć Dino, aktualna oferta promocyjna obowiązuje do 10 lutego lub do wyczerpania zapasów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: