Turystyczny raj Polaków ma dość nocnych imprez. Władze sięgnęły po zakaz
Turystyczne miasto chętnie odwiedzane przez Polaków zdecydowało się wprowadzić nowe ograniczenia. Radni przyjęli uchwałę 14 lipca 2026 roku. Nowe zasady mają obowiązywać na całym obszarze miasta i objąć przede wszystkim sklepy oraz inne punkty handlowe. Władze przekonują, że nie chodzi o całkowite zamknięcie nocnego życia, lecz o ograniczenie skutków imprez, które coraz mocniej odczuwają mieszkańcy.
Polacy chętnie wyjeżdżają za granicę. Wakacje spędzamy nad ciepłym morzem
Wakacje pozostają dla wielu Polaków najważniejszym wyjazdem w ciągu roku. Część osób wybiera urlop w kraju, przede wszystkim nad Bałtykiem, w górach lub na Mazurach. Dużą popularnością cieszy się jednak również turystyka zagraniczna. Podróżni szukają przede wszystkim ciepłego morza, słonecznej pogody, plaż, możliwości zwiedzania oraz atrakcji pozwalających aktywnie spędzać czas.
Z badania dotyczącego planów wakacyjnych na 2026 rok wynika, że urlop w Polsce zamierza spędzić 34 proc. ankietowanych. Wyjazd zagraniczny deklaruje natomiast 26 proc. badanych. Wśród wybierających inne państwa najpopularniejsza jest Hiszpania, którą wskazało 20 proc. respondentów. Kolejne miejsca zajęły Włochy, Chorwacja, Grecja i Turcja. Chorwację wskazało 13 proc. osób planujących zagraniczne wakacje.

Polacy coraz częściej nie chcą ograniczać urlopu wyłącznie do leżenia na plaży. Zwiedzają miasta, korzystają z lokalnej gastronomii, pływają, żeglują, jeżdżą na rowerach i wybierają wycieczki w góry. Aż 73 proc. uczestników badania zadeklarowało, że podczas tegorocznych wakacji zamierza odpoczywać aktywnie. Najczęściej planowany zagraniczny wyjazd potrwa od siedmiu do dziesięciu dni.
Duże znaczenie przy wyborze kierunku mają również pieniądze. Turyści porównują ceny noclegów, transportu, posiłków i atrakcji, a część z nich organizuje podróż samodzielnie. Państwa położone w południowej Europie przyciągają nie tylko pogodą, lecz także możliwością dotarcia własnym samochodem. Jednym z kierunków, który od lat spełnia te oczekiwania, pozostaje Chorwacja.
Chorwacja jest jednym z ulubionych kierunków Polaków. Jeździmy tam głównie samochodami
Chorwacja od wielu lat zajmuje wysokie miejsce wśród najpopularniejszych zagranicznych kierunków turystycznych Polaków. Przyciąga wybrzeżem Adriatyku, kamienistymi plażami, niewielkimi zatokami, zabytkowymi miastami oraz wyspami. Turyści mogą połączyć kąpiele i wypoczynek nad morzem ze zwiedzaniem Dubrownika, Splitu, Zadaru czy Zagrzebia, rejsem, wycieczką do parku narodowego albo górską wyprawą.
W 2025 roku Chorwację odwiedziło 1,24 mln turystów z Polski. Było ich o 6,44 proc. więcej niż rok wcześniej. Polacy wykupili łącznie 7,32 mln noclegów i pozostali czwartą najważniejszą grupą zagranicznych gości, po turystach z Niemiec, Słowenii i Austrii. Cały kraj zanotował w tym okresie ponad 21,8 mln przyjazdów turystycznych.

Największym zainteresowaniem Polaków cieszyły się nadmorskie regiony: splicko-dalmatyński, istryjski, zadarski, primorsko-gorański i dubrownicko-neretwiański. Wśród najczęściej wybieranych miejscowości znalazły się Zadar, Omiš, Baška Voda, Orebić oraz Makarska. Aż 76 proc. polskich turystów dotarło do Chorwacji własnym samochodem i samodzielnie zorganizowało pobyt. Z usług biur podróży skorzystało 24 proc. wyjeżdżających.
W ciągu dnia turyści wypoczywają na plażach, korzystają ze sportów wodnych i zwiedzają okoliczne miejscowości. Wieczorami kurorty wypełniają się gośćmi odwiedzającymi restauracje, bary, kluby i nadmorskie promenady. Intensywne życie nocne przynosi jednak również problemy. Władze części chorwackich miast coraz częściej wskazują na hałas, śmieci i zakłócanie porządku przez osoby pijące alkohol na ulicach oraz plażach.
Zobacz też: To najdroższa miejscowość nad Bałtykiem. Ceny wprawiają w osłupienie
Prohibicja w Makarskiej. Alkoholu nie będzie można kupić w nocy
Makarska została pierwszym miastem w Chorwacji, które skorzystało z nowych przepisów pozwalających samorządom ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu. Decyzję przyjęła tamtejsza rada miejska 14 lipca 2026 roku. Zakaz ma obejmować całe administracyjne terytorium miasta i obowiązywać każdego dnia od godz. 21:00 do 6:00 rano.
Określenie "prohibicja” nie oznacza w tym przypadku całkowitego zakazu sprzedaży i spożywania alkoholu. Ograniczenie obejmie sklepy, piekarnie, sklepy tytoniowe i pozostałe punkty handlu detalicznego. Placówki nadal będą mogły pozostawać otwarte w nocy, ale przez dziewięć godzin nie sprzedadzą napojów zawierających alkohol. Nowe przepisy nie dotyczą restauracji, barów, klubów ani innych lokali gastronomicznych.
Władze Makarskiej tłumaczą, że latem szczególnie w obrębie starego miasta i plaży dochodzi do masowych nocnych zgromadzeń. Towarzyszą im hałas, pijaństwo, niewłaściwe zachowanie, zakłócanie porządku i pozostawianie dużej ilości odpadów. Miasto zwraca także uwagę na przypadki niszczenia historycznego centrum oraz innych przestrzeni publicznych. Zdaniem samorządu łatwy dostęp do alkoholu w sklepach otwartych do późnych godzin umożliwiał kontynuowanie imprez na ulicach, placach i plażach.
Decyzja ta ma na celu znalezienie równowagi między jakością życia mieszkańców, interesami przedsiębiorców, potrzebami odwiedzających a ochroną dziedzictwa kulturowego i tożsamości miasta, zgodnie ze strategicznym dążeniem Makarskiej do zrównoważonego rozwoju służącego obywatelom - oświadczyły władze miasta cytowane przez TVN24.
Prohibicja ma poprawić jakość życia mieszkańców, chronić porządek publiczny, środowisko i dziedzictwo kulturowe, a jednocześnie nie pozbawiać turystów możliwości korzystania z lokali. Przestrzeganie ograniczeń będzie kontrolowane przez chorwacki Państwowy Inspektorat. Podobne rozwiązania rozważają również Split i Zadar.