Tegoroczne wakacje na Bałkanach mogą przybrać nieoczekiwany obrót. Władze jednego z sąsiadów niespodziewanie zaapelowały do obywateli, by omijali jeden z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków w Europie. Za tą zaskakującą decyzją kryją się powody inne niż troska o bezpieczeństwo. Czy podróżujący w ten region Polacy mają powody do obaw?Tam podróżują EuropejczycyTen kraj od lat jest rozchwytywany przez turystówMSZ sąsiada wydało komunikat nt. podróży
Polacy coraz częściej wybierają wakacje nie tylko pod kątem pogody, ale także bezpieczeństwa. Dla wielu osób – zwłaszcza w wieku około 40 lat – liczy się spokój, dobra infrastruktura turystyczna i brak nieprzewidywalnych sytuacji. Sprawdziliśmy pięć kierunków, które od lat cieszą się opinią bezpiecznych, sprawdzonych i wygodnych dla turystów z Polski. Co ważne – w większości przypadków można tam polecieć bezpośrednio z Polski w 2–4 godziny, a infrastruktura turystyczna jest dobrze przygotowana na przyjęcie gości z Europy.Które kierunki są najbezpieczniejsze dla turystów z Polski?Ile kosztują wakacje w 2026 roku?Czy istnieją realne zagrożenia dla podróżnych?
Chorwacja — #1 wakacyjny kierunek Polaków nad Adriatykiem — staje się coraz droższym miejscem wypoczynku. Ceny usług turystycznych rosną szybciej niż w wielu krajach śródziemnomorskich, a inflacja nad Adriatykiem bije rekordy w strefie euro. To stawia pytanie: ile jeszcze Polacy zapłacą za letni urlop w tym popularnym miejscu?Dlaczego Chorwacja drożeje szybciej niż inne wakacyjne kierunki?Ile naprawdę kosztują dziś noclegi, jedzenie i atrakcje nad Adriatykiem?Czy Polacy wciąż wybierają Chorwację mimo rosnących cen?
Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, a Polacy od lat mają kraje, bez urlopu, w których nie wyobrażają sobie lata. Jednym z takich miejsc bez wątpienia jest Chorwacja. Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że już niebawem Polacy będą mogli dojechać tam pociągiem. Już wiadomo, kiedy startuje pociąg do Chorwacji, jakie będą ceny biletów oraz na ile połączeń tygodniowo możemy liczyć.
Kuny i lipy, kojarzące się Polakom ze słonecznymi wakacjami nad Adriatykiem, odchodzą do lamusa. 1 stycznia 2023 r. Chorwacja dołączy do strefy euro i pożegna swoją narodową walutę. Od 5 września 2022 r. wszystkie sklepy i punkty usługowe w Chorwacji musiały podawać ceny w dwóch walutach: euro i kunach. Sami Chorwaci już wcześniej mogli się jednak dość dobrze zaznajomić ze wspólną walutą. – Na co dzień posługuje się nią blisko 70 proc. przyjeżdżających z zagranicy turystów. Co więcej, euro jest bardzo mocno zakorzenione w chorwackim sektorze bankowym: większość depozytów, jak i kredytów jest we wspólnej walucie lub do niej indeksowanych. Na strefę euro przypada także lwia część obrotów handlowych kraju – wyjaśnia Bartosz Sawicki, analityk fintechu wielowalutowego Cinkciarz.pl.