Nawet inflacja nie zahamowała naszego apetytu na zagraniczne wojaże. Oczekujemy jednak znacznie lepszego stosunku jakości do ceny. Zamiast obleganych, absurdalnie drogich molochów, coraz częściej wybieramy mniej oczywiste, ale słoneczne destynacje. Gdzie obecnie najchętniej spędzamy urlop?
Zbliżający się sezon letni zwiastuje potężne zmiany w wydatkach wczasowiczów. Adriatyckie wybrzeże od lat kusi słońcem, jednak za ten przywilej zapłacimy w tym roku rekordowo dużo. Nowe regulacje prawne, inflacja oraz niespodziewane opłaty sprawiają, że urlop na południu wymaga drastycznej rewizji domowych budżetów i zupełnie innej strategii.
Już pod koniec czerwca na tory wróci jedno z najgłośniejszych połączeń ostatnich miesięcy. Pasażerowie ponownie będą mogli dojechać bezpośrednio do jednego z najpopularniejszych zagranicznych kierunków, a zainteresowanie trasą jest tak duże, że PKP zaczyna myśleć o rozszerzeniu oferty także poza sezonem.
Ten kraj pozycjonuje się jako zdecydowanie tańsza alternatywa dla Chorwacji na sezon turystyczny 2026. Niskie koszty lotów, tanie zakwaterowanie i ceny podstawowych produktów na poziomie z 2015 roku czynią Albanię liderem oszczędności. Poniżej pokazujemy konkretne liczby i różnice dla portfela.Dlaczego Albania pozwala utrzymać miesięczny budżet na niższym poziomie?W jakich miastach ukryte są największe "pułapki turystyczne" w sezonie?Jak krok po kroku zaplanować wyjazd, aby maksymalnie zminimalizować wydatki w 2026 roku?
Wieloletnia dominacja Chorwacji jako głównego celu wakacyjnych wypraw Polaków właśnie dobiega końca. Polacy coraz częściej zamiast na południe Dalmacji, skręcają wcześniej, wybierając równie piękne, rajskie wybrzeże Adriatyku w Słowenii. Decyzja ta oznacza nie tylko krótszą podróż i mniejsze wydatki na paliwo, ale przede wszystkim ucieczkę od ekstremalnie wysokich cen, które stały się zmorą turystów w popularnych kurortach.Jaki kierunek wygrywa w rankingach popularności turystów jadących na wakacje samochodem?Ile naprawdę kosztuje przejazd autem do tego miejsca w porównaniu z trasą do Splitu?Poznaj miasto, które klimatem bije na głowę włoskie kurorty, a leży tuż za naszą granicą
Chorwacki rząd ogłosił ambitny plan modernizacji infrastruktury drogowej, który fundamentalnie zmieni sposób, w jaki turyści i przewoźnicy będą poruszać się po tamtejszych autostradach. Nadchodzi koniec ery stania w wielogodzinnych zatorach przed punktami poboru opłat.Koniec wakacyjnego koszmaru przed bramkamiTechnologia Free Flow zamiast klasycznych winietCyfrowa przyszłość podróży nad Adriatyk
Zagraniczne podróże przestały być domeną nielicznych, stając się naturalnym punktem w budżetach gospodarstw domowych. Szukamy wyższego standardu, gwarancji pięknej pogody oraz bezpiecznej infrastruktury. Bałkański kierunek doskonale wpisuje się w te rosnące oczekiwania. W tym roku na Polaków czeka niespodzianka.To wybiera polski turystaTo prawdziwy raj turystyczny PolakówPolacy masowo tu przyjeżdżają, w tym roku będzie łatwiej
Tegoroczne wakacje na Bałkanach mogą przybrać nieoczekiwany obrót. Władze jednego z sąsiadów niespodziewanie zaapelowały do obywateli, by omijali jeden z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków w Europie. Za tą zaskakującą decyzją kryją się powody inne niż troska o bezpieczeństwo. Czy podróżujący w ten region Polacy mają powody do obaw?Tam podróżują EuropejczycyTen kraj od lat jest rozchwytywany przez turystówMSZ sąsiada wydało komunikat nt. podróży
Polacy coraz częściej wybierają wakacje nie tylko pod kątem pogody, ale także bezpieczeństwa. Dla wielu osób – zwłaszcza w wieku około 40 lat – liczy się spokój, dobra infrastruktura turystyczna i brak nieprzewidywalnych sytuacji. Sprawdziliśmy pięć kierunków, które od lat cieszą się opinią bezpiecznych, sprawdzonych i wygodnych dla turystów z Polski. Co ważne – w większości przypadków można tam polecieć bezpośrednio z Polski w 2–4 godziny, a infrastruktura turystyczna jest dobrze przygotowana na przyjęcie gości z Europy.Które kierunki są najbezpieczniejsze dla turystów z Polski?Ile kosztują wakacje w 2026 roku?Czy istnieją realne zagrożenia dla podróżnych?
Chorwacja — #1 wakacyjny kierunek Polaków nad Adriatykiem — staje się coraz droższym miejscem wypoczynku. Ceny usług turystycznych rosną szybciej niż w wielu krajach śródziemnomorskich, a inflacja nad Adriatykiem bije rekordy w strefie euro. To stawia pytanie: ile jeszcze Polacy zapłacą za letni urlop w tym popularnym miejscu?Dlaczego Chorwacja drożeje szybciej niż inne wakacyjne kierunki?Ile naprawdę kosztują dziś noclegi, jedzenie i atrakcje nad Adriatykiem?Czy Polacy wciąż wybierają Chorwację mimo rosnących cen?
Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, a Polacy od lat mają kraje, bez urlopu, w których nie wyobrażają sobie lata. Jednym z takich miejsc bez wątpienia jest Chorwacja. Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że już niebawem Polacy będą mogli dojechać tam pociągiem. Już wiadomo, kiedy startuje pociąg do Chorwacji, jakie będą ceny biletów oraz na ile połączeń tygodniowo możemy liczyć.
Kuny i lipy, kojarzące się Polakom ze słonecznymi wakacjami nad Adriatykiem, odchodzą do lamusa. 1 stycznia 2023 r. Chorwacja dołączy do strefy euro i pożegna swoją narodową walutę. Od 5 września 2022 r. wszystkie sklepy i punkty usługowe w Chorwacji musiały podawać ceny w dwóch walutach: euro i kunach. Sami Chorwaci już wcześniej mogli się jednak dość dobrze zaznajomić ze wspólną walutą. – Na co dzień posługuje się nią blisko 70 proc. przyjeżdżających z zagranicy turystów. Co więcej, euro jest bardzo mocno zakorzenione w chorwackim sektorze bankowym: większość depozytów, jak i kredytów jest we wspólnej walucie lub do niej indeksowanych. Na strefę euro przypada także lwia część obrotów handlowych kraju – wyjaśnia Bartosz Sawicki, analityk fintechu wielowalutowego Cinkciarz.pl.