biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Turystyka > Zapomnij o drogiej Chorwacji. Ten kraj to nowy wakacyjny hit Polaków
Anna  Badurska
Anna Badurska 17.04.2026 11:16

Zapomnij o drogiej Chorwacji. Ten kraj to nowy wakacyjny hit Polaków

Zapomnij o drogiej Chorwacji. Ten kraj to nowy wakacyjny hit Polaków
Raj nad Adriatykiem Fot. Canva

Wieloletnia dominacja Chorwacji jako głównego celu wakacyjnych wypraw Polaków właśnie dobiega końca. Polacy coraz częściej zamiast na południe Dalmacji, skręcają wcześniej, wybierając równie piękne, rajskie wybrzeże Adriatyku w Słowenii. Decyzja ta oznacza nie tylko krótszą podróż i mniejsze wydatki na paliwo, ale przede wszystkim ucieczkę od ekstremalnie wysokich cen, które stały się zmorą turystów w popularnych kurortach.

  • Jaki kierunek wygrywa w rankingach popularności turystów jadących na wakacje samochodem?
  • Ile naprawdę kosztuje przejazd autem do tego miejsca w porównaniu z trasą do Splitu?
  • Poznaj miasto, które klimatem bije na głowę włoskie kurorty, a leży tuż za naszą granicą

Bliżej, taniej a równie pięknie

Przez ostatnie dwie dekady scenariusz wakacyjny Polaków był niemal identyczny: pakowanie bagażnika pod korek, nocny przejazd przez Czechy i Austrię, a potem wielogodzinne oczekiwanie przed tunelem Sveti Rok. Rok 2026 przynosi jednak fundamentalną zmianę. Polscy kierowcy, zmęczeni drożyzną w Chorwacji i coraz dłuższymi kolejkami na autostradach, odkryli, że raj nad Adriatykiem zaczyna się znacznie wcześniej. Słowenia, dotychczas traktowana jedynie jako kraj tranzytowy, stała się docelowym punktem na mapie tysięcy rodzin.

Największym argumentem jest czysta matematyka i czas spędzony za kółkiem. Jadąc z południa Polski, np. z Katowic czy Krakowa, do słoweńskiego wybrzeża mamy do pokonania zaledwie około 800–850 kilometrów. To dystans, który sprawny kierowca pokonuje w 9–10 godzin, unikając najbardziej uciążliwych odcinków autostrady A1 w Chorwacji, która w szczycie sezonu bywa całkowicie sparaliżowana. Mniej kilometrów to realna oszczędność na paliwie, co przy obecnych cenach na stacjach benzynowych stanowi kluczowy argument dla domowego budżetu.

Zapomnij o drogiej Chorwacji. Ten kraj to nowy wakacyjny hit Polaków
Słowenia - Koper Fot. www.visitslovenia.pl

Dlaczego to właśnie Koper stał się nową bazą wypadową Polaków?

Dlaczego to właśnie Koper stał się nową bazą wypadową Polaków? To miasto liczące 23 tysiące mieszkańców oferuje coś, czego w przeludnionej Chorwacji brakuje: autentyczność i spokój. Koper to nadmorska perełka, która łączy wenecką architekturę z nowoczesną infrastrukturą. Choć wielu turystów wciąż wybiera pociąg Adriatic Express, to właśnie posiadanie własnego auta na miejscu daje Polakom przewagę, której szukają.

Słoweńskie wybrzeże jest krótkie, ale niezwykle skondensowane. Mając samochód, w 15 minut można przemieścić się z portowego Kopru do bajkowego Piranu, a w pół godziny przekroczyć granicę z Włochami, by wypić kawę w Trieście. Weneckie wpływy w Koprze widać na każdym kroku. Spacerując po starym mieście, można poczuć się jak w północnych Włoszech, ale bez tamtejszego chaosu i wygórowanych cen „coperto” w restauracjach.

Portfel odetchnie. Słowenia to nie tylko oszczędność czasu

Dla polskich kierowców kluczowa jest również infrastruktura. Słowenia oferuje doskonałej jakości drogi, a system winietowy jest jasny i przejrzysty. Choć kraj ten nie posiada szerokich piaszczystych plaż, to kamieniste wybrzeża i betonowe platformy w Koprze gwarantują krystalicznie czystą wodę, w której kąpiel jest czystą przyjemnością.

Co więcej, zmotoryzowani turyści doceniają fakt, że z Kopru w zaledwie godzinę można dojechać w Alpy Julijskie. Pozwala to na połączenie wypoczynku nad morzem z górskimi wędrówkami (np. nad jezioro Bled) w trakcie jednego urlopu. To wszechstronność, której często brakuje wypalonym słońcem kurortom Makarskiej.

To tutaj kryje się największa siła przyciągania Słowenii w 2026 roku. Kiedy przyjrzymy się realnym kosztom eksploatacji samochodu, różnica jest uderzająca. Zakładając trasę z Katowic i z powrotem, do słoweńskiego Kopru mamy do przejechania łącznie około 1650 kilometrów. Przy średnim spalaniu na poziomie 7 litrów, koszt paliwa zamknie się w kwocie ok. 820 złotych. Dla porównania, trasa do chorwackiego Splitu to już 2350 kilometrów, co oznacza wydatek na benzynę rzędu ok. 1200 złotych.

Różnica nie kończy się jednak na dystansie. Polski kierowca jadący do Słowenii zapłaci za winiety w Czechach, Austrii i Słowenii łącznie około 160 złotych. Tymczasem podróż do Chorwacji wiąże się z drogim systemem bramkowym, co wraz z dojazdem podniesie koszty opłat drogowych do blisko 400 złotych. Podsumowując same koszty trasy, wybierając Słowenię, w portfelu zostaje nam około 600 złotych oszczędności jeszcze przed dotarciem do hotelu. To równowartość kilku kolacji dla całej rodziny.

Słowenia 2026: Modernizacja zamiast sentymentów

Warto zauważyć, że Słowenia przestała być „uboższym krewnym” sąsiadów. To kraj nowoczesny, bezpieczny i wyjątkowo przyjazny dla rodzin z dziećmi. Polacy, którzy raz zdecydowali się na skrócenie trasy i zatrzymanie się przed chorwacką granicą, rzadko wracają do starych nawyków. 

Niższe koszty eksploatacji auta na krótszym dystansie oraz mniejsze zmęczenie kierowcy sprawiają, że Słowenia wyrasta na niekwestionowanego lidera tegorocznych wakacji. 

Źródło: Oficjalne taryfikatory opłat drogowych, Analizy cen paliw w Europie Środkowej, Przewodnik po regionie Obala-Kraška (Visit Koper).

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: