biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Sprzedaż samochodu może stać się trudniejsza. W 2026 roku ma wejść nowe prawo
Julia Bogucka
Julia Bogucka 28.12.2025 10:40

Sprzedaż samochodu może stać się trudniejsza. W 2026 roku ma wejść nowe prawo

Sprzedaż samochodu może stać się trudniejsza. W 2026 roku ma wejść nowe prawo
Fot. pixelshot/CanvaPro

Polska od lat słynie jako europejskie zagłębie samochodów używanych, a miliony kierowców każdego dnia polegają na pojazdach z drugiej ręki. Nadchodzące zmiany w unijnym prawie mogą jednak wywrócić ten porządek do góry nogami, wprowadzając rygorystyczne definicje tego, co wciąż jest autem, a co kwalifikuje się już wyłącznie do kasacji.

  • Liczba kierowców w Polsce stale rośnie
  • Te uszkodzenia w samochodach są nagminne
  • Wkrótce może wejść w życie nowe prawo

Liczba kierowców w Polsce stale rośnie

Polska jest krajem, w którym posiadanie własnego środka transportu to nie tylko kwestia wygody, ale często konieczność wynikająca z układu komunikacyjnego. Szacuje się, że po naszych drogach porusza się ponad 20 milionów samochodów osobowych, a liczba wydanych praw jazdy systematycznie rośnie. Dominującą grupą pozostają kierowcy w wieku produkcyjnym, choć zauważalny jest trend dłuższego pozostawania za kółkiem przez seniorów. Jednocześnie statystyki wskazują na ogromne nasycenie rynku, wskaźnik liczby aut na tysiąc mieszkańców w Polsce jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej, co jednak nie zawsze idzie w parze z nowoczesnością parku maszynowego.

Sprzedaż samochodu może stać się trudniejsza. W 2026 roku ma wejść nowe prawo
Fot. Daniel Tadevosyan/Getty Images/CanvaPro

Średni wiek samochodu nad Wisłą wciąż oscyluje wokół 14-15 lat, co stawia nas w ogonie wspólnoty pod względem ekologii i bezpieczeństwa czynnego. Choć na ulicach coraz częściej widać nowe modele prosto z salonu, trzonem komunikacyjnym pozostają auta sprowadzane z zachodu Europy, głównie z Niemiec i Francji. To właśnie te starsze jednostki, często posiadające przebiegi znacznie przekraczające 200-300 tysięcy kilometrów, stanowią o sile nabywczej przeciętnego Polaka. Kondycja techniczna tych pojazdów bywa jednak dyskusyjna, a rosnące koszty serwisowania sprawiają, że wielu właścicieli ogranicza się jedynie do niezbędnych napraw.

Te uszkodzenia w samochodach są nagminne

Codzienność polskich warsztatów to walka z naturalnym zużyciem materiałów oraz skutkami wieloletniej eksploatacji w trudnych warunkach atmosferycznych. Najczęstsze uszkodzenia samochodów w Polsce to przede wszystkim postępująca korozja elementów nośnych i nadwozia. Do listy tej należy dopisać awarie układów wtryskowych w wysłużonych dieslach, zużycie dwumasowych kół zamachowych oraz problemy z filtrami cząstek stałych (DPF), które w starszych egzemplarzach generują ogromne koszty. Nie bez znaczenia pozostaje stan zawieszenia, wybite wahacze czy nieszczelne amortyzatory to niemal standard na drogach o niższym standardzie, co bezpośrednio rzutuje na wyniki okresowych badań technicznych.

Sprzedaż samochodu może stać się trudniejsza. W 2026 roku ma wejść nowe prawo
Fot. Fahroni/Getty Images/CanvaPro

Skutki tych zaniedbań są wielopłaszczyznowe, od obniżonego bezpieczeństwa na drogach, po drastyczny spadek wartości rezydualnej pojazdu. Inwestycja w naprawę skrzyni biegów czy kapitalny remont silnika w aucie wartym 10-12 tysięcy złotych często staje się ekonomicznie bezzasadna. Właśnie w tym miejscu przebiega granica, którą Unia Europejska zamierza uściślić w nadchodzącym rozporządzeniu. 

Jeśli koszty naprawy będą nieproporcjonalnie wysokie lub gdy uszkodzenia będą na tyle rozległe, że ich usunięcie stanie się technicznie niemożliwe, samochód może zostać zakwalifikowany jako odpad. Oznacza to, że zamiast trafić na portal ogłoszeniowy, jedyną legalną drogą będzie stacja demontażu pojazdów.

Zobacz też: 5 tys. złotych kary za taką dekorację świąteczną. Polacy wciąż nie mają o tym pojęcia

Wkrótce może wejść w życie nowe prawo

Kluczowym punktem zmian, które mają wejść w życie w 2026 roku, jest nowe rozporządzenie Unii Europejskiej dotyczące zarządzania pojazdami wycofanymi z eksploatacji. Bruksela chce ukrócić proceder handlu samochodami, które są w tak złym stanie, że zagrażają środowisku lub bezpieczeństwu. 

Nowe prawo przewiduje wprowadzenie sztywnych kryteriów, według których auto zostanie uznane za odpad (ELV - End-of-Life Vehicle). Do tej kategorii trafią pojazdy zniszczone, na przykład spalone lub pocięte, a także te, których naprawa, ze względu na rozległe uszkodzenia lub koszty nieproporcjonalne do wartości, zostanie uznana za ekonomicznie lub technicznie nieuzasadnioną. To rewolucja dla kierowców, ponieważ w przypadku aut budzących wątpliwości co do ich stanu technicznego, organy mogą zażądać potwierdzenia, że pojazd nie jest odpadem, na przykład podczas próby jego rejestracji lub wywozu za granicę.

Dla polskiego rynku wtórnego oznacza to potężny wstrząs i prawdopodobne wyczyszczenie komisów z najtańszych ofert. Sprzedaż samochodu stanie się procesem wymagającym znacznie większej transparentności, a kupujący zyskają narzędzie ochrony przed nabyciem pojazdu nienadającego się do jazdy. 

Z drugiej strony, posiadacze starszych, ale zadbanych aut mogą odetchnąć z ulgą, choć rygorystyczne definicje "odpadu” budzą lęk o uznaniowość urzędników. Unia Europejska argumentuje, że cel jest szczytny: zwiększenie odzysku surowców wtórnych i eliminacja z dróg aut, które emitują nadmierne ilości spalin. Jednak dla milionów Polaków, dla których samochód za kilka tysięcy złotych jest jedynym oknem na świat, rok 2026 może stać się datą przymusowej, kosztownej przesiadki na nowszy model.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Parkowanie bilet
Kierowcy mają dość płatnych parkingów. UOKiK dostał setki skarg
2027 waloryzacja emerytur
Emerytury w 2027 roku mocno zaskoczą seniorów. Tyle może wynieść podwyżka z ZUS
Kluczyki do auta
Surowe kary za wypożyczenie auta. Nowe przepisy mogą oznaczać nawet 30 tys. zł kary
None
Nowe zasady dla właścicieli używanych aut. Od 13 sierpnia potrzebne dodatkowe dokumenty
prawo jazdy dokumenty
Miliony kierowców będą musiały wymienić prawa jazdy. Unijne przepisy zmieniają zasady
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: