biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Prezydent podpisał ustawę frankową. Zmiany już od sierpnia, na to czekali kredytobiorcy
Julia Bogucka
Julia Bogucka 21.07.2026 10:18

Prezydent podpisał ustawę frankową. Zmiany już od sierpnia, na to czekali kredytobiorcy

Prezydent podpisał ustawę frankową. Zmiany już od sierpnia, na to czekali kredytobiorcy
Fot. MarekUsz/Getty Images/CanvaPro

Kredytobiorców pozostających w sporach z bankami czekają istotne zmiany w prowadzeniu procesów sądowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał 17 lipca 2026 roku ustawę dotyczącą umów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Nowe prawo ma przyspieszyć postępowania, które od lat zajmują znaczną część pracy sądów cywilnych w Polsce.

Kredyty frankowe miały być tańsze. Ryzyko ujawniło się po latach

Kredyty frankowe to potoczna nazwa umów hipotecznych denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego. Pieniądze były najczęściej wypłacane klientom w złotych i przeznaczane na zakup albo budowę nieruchomości, ale wysokość zadłużenia oraz rat pozostawała powiązana z kursem CHF. Przeliczenia odbywały się według zasad zapisanych w umowie, często na podstawie tabel kursowych przygotowywanych przez sam bank.

Takie kredyty stały się szczególnie popularne przed światowym kryzysem finansowym z 2008 roku. Ich atrakcyjność wynikała z niższego oprocentowania niż w przypadku kredytów złotowych. W połowie pierwszej dekady XXI wieku banki i część ekspertów przekonywali również, że ryzyko gwałtownego osłabienia złotego jest niewielkie. Nadzór finansowy już w 2006 roku podejmował jednak próby ograniczenia dostępności kredytów walutowych poprzez Rekomendację S.

Prezydent podpisał ustawę frankową. Zmiany już od sierpnia, na to czekali kredytobiorcy
Fot. Netfalls/CanvaPro

Problem pojawił się, gdy frank zaczął się umacniać wobec złotego. Wzrost kursu powodował zwiększenie wysokości rat, a niekiedy również zadłużenia przeliczanego na polską walutę, mimo regularnego spłacania kredytu przez wiele lat. Kontrowersje dotyczyły także postanowień pozwalających bankom jednostronnie ustalać kurs kupna i sprzedaży franka wykorzystywany do obliczania salda oraz należnych rat. UOKiK wielokrotnie wskazywał, że podobne klauzule mogły kształtować sytuację konsumenta w sposób nieuczciwy.

Spór nie dotyczy więc samego faktu, że kurs waluty wzrósł. Kredytobiorcy podważają przede wszystkim sposób informowania o ryzyku oraz mechanizmy przeliczeniowe zapisane w konkretnych umowach. Sąd może uznać takie postanowienia za niedozwolone, a jeśli po ich usunięciu umowa nie może dalej obowiązywać, stwierdzić jej nieważność.

Procesy frankowe nadal trwają. Sądy apelacyjne są nimi przeciążone

Polacy zaczęli masowo kierować sprawy do sądów po kolejnych orzeczeniach krajowych oraz wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wzmacniających ochronę konsumentów. Kredytobiorcy domagają się przede wszystkim stwierdzenia nieważności umowy albo zwrotu kwot pobranych na podstawie niedozwolonych postanowień. Po unieważnieniu umowy bank może żądać zwrotu wypłaconego kapitału, a klient odzyskania rat, prowizji i innych świadczeń przekazanych bankowi.

Postępowania wciąż stanowią ogromne obciążenie dla wymiaru sprawiedliwości. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości za pierwszy kwartał 2026 roku sprawy frankowe odpowiadały za około 25 proc. wszystkich oczekujących spraw cywilnych w sądach okręgowych i aż 70 proc. zaległości w sądach apelacyjnych. Średni czas prowadzenia procesu cywilnego w drugiej instancji wzrósł do 17,2 miesiąca.

W 2024 roku sądy okręgowe wydały 47 541 wyroków w sprawach frankowych, natomiast do sądów apelacyjnych wpłynęły 38 732 apelacje. W pierwszej połowie 2025 roku wydano kolejne 25 655 wyroków, a liczba nowych apelacji sięgnęła 24 342. Oznaczało to, że niemal każde rozstrzygnięcie pierwszej instancji mogło generować dalsze postępowanie.

Prezydent podpisał ustawę frankową. Zmiany już od sierpnia, na to czekali kredytobiorcy
Fot. SUWANNAR KAWILA/CanvaPro

Długość konkretnego procesu zależy między innymi od obciążenia sądu, liczby świadków, konieczności uzyskania opinii biegłego oraz decyzji stron o wniesieniu apelacji. Kredytobiorca przed wejściem nowych zasad powinien zasadniczo nadal spłacać raty, dopóki sąd nie udzieli mu zabezpieczenia. Samodzielne zaprzestanie płatności może skutkować między innymi negatywnym wpisem w BIK lub wypowiedzeniem umowy przez bank.

Konsument może obecnie złożyć wniosek o wstrzymanie spłaty na czas procesu. Sąd bada jednak, czy roszczenie zostało odpowiednio uprawdopodobnione i czy istnieje interes prawny w zastosowaniu zabezpieczenia. Jeżeli wniosek jest składany osobno, wiąże się z opłatą wynoszącą 100 zł. Nowa ustawa ma zastąpić tę procedurę mechanizmem działającym automatycznie.

Zobacz też: Nowe ceny paliw na stacjach od 21 lipca. Benzyna i diesel gwałtownie drożeją po wygaszeniu CPN

Ustawa frankowa podpisana przez prezydenta. Raty zostaną wstrzymane z mocy prawa

Ustawa frankowa powstała przede wszystkim jako odpowiedź na przeciążenie sądów oraz konieczność uporządkowania procedur stosowanych w sporach pomiędzy kredytobiorcami i bankami. Karol Nawrocki podpisał przepisy 17 lipca 2026 roku. Prezydent argumentował, że mają one ograniczyć asymetrię pomiędzy konsumentem a dużą instytucją finansową i skrócić czas oczekiwania setek tysięcy obywateli na rozstrzygnięcie.

Najważniejszą zmianą będzie automatyczne wstrzymanie obowiązku spłacania rat. Skutek nastąpi z chwilą doręczenia bankowi pozwu i będzie obowiązywał aż do prawomocnego zakończenia sprawy. Kredytobiorca nie będzie musiał składać osobnego wniosku o zabezpieczenie ani czekać na indywidualną decyzję sądu.

Przepisy rozszerzą również możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, prowadzenia zdalnych przesłuchań świadków oraz przyjmowania zeznań stron na piśmie. Bank otrzyma więcej czasu na wniesienie powództwa wzajemnego, będzie mógł zrobić to do zakończenia postępowania przed sądem pierwszej instancji. Ma to pozwolić na rozliczenie wzajemnych należności w jednym procesie zamiast prowadzenia dwóch odrębnych spraw.

Zmiany obejmą także postępowania przed Sądem Najwyższym. Będzie on mógł ponownie ocenić przyjętą wcześniej skargę kasacyjną banku i odmówić jej rozpoznania, jeśli w sprawie nie występuje już istotny problem prawny wymagający wykładni. Ministerstwo zakłada, że ograniczy to liczbę wieloletnich postępowań dotyczących zagadnień rozstrzygniętych już w utrwalonym orzecznictwie.

Ustawa ma charakter procesowy. Nie przesądza z góry, że umowa jest nieważna, nie zmienia sposobu naliczania odsetek i nie tworzy automatycznej rekompensaty dla wszystkich kredytobiorców. Każdy spór nadal będzie wymagał oceny treści konkretnej umowy przez sąd.

Nowe prawo zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Po podpisie prezydenta przewidywane jest jego wejście w życie w sierpniu 2026 roku, jednak dokładna data zależy od dnia oficjalnej publikacji. Efektem ma być szybsze rozpatrywanie kredytów frankowych, ograniczenie liczby dodatkowych postępowań i odblokowanie sądów również dla Polaków prowadzących sprawy niezwiązane z bankami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Karol Nawrocki
Prezydent już podpisał. Sroga kara dla kierowców, muszą się mieć na baczności
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Nawrocki, PPK, ustawa, Polacy, Karol Nawrocki, ZUS
Prezydent podpisał ustawę PPK. Zmiany odczują miliony Polaków, jest komunikat ZUS
Płacenie kartą internet
MBank wydał komunikat do klientów. Problemy z logowaniem, podano zaskakujący powód
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: