Podatek od reklam - kto jeszcze będzie musiał zapłacić
Piotr Molecki/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 12 Lutego 2021

Konsekwencje podatku od reklam będą większe niż może się wydawać. Zapłacą nawet markety i kluby sportowe

Podatek od reklam jest pomysłem rządu, który zdecydowanie rozbudził Polaków. W środę odbył się protest wolnych mediów, które w ramach strajku nie publikowały informacji ze świata.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest podatek od reklam
  • Kogo będzie dotyczył nowy podatek
  • Kto go zapłaci

Podatek od reklam

Pomysł wprowadzenia podatku od reklam był bezpośrednią przyczyną protestu, który odbył się dwa dni temu. Na stronach największych portali, a także w telewizji można było zobaczyć jedynie czarną planszę z oświadczeniem, że dane medium bierze udział w strajku, który ma na celu obronę wolności słowa w polskiej przestrzeni medialnej.

Jak się jednak okazuje, podatek od reklam będą miały zapłacić nie tylko: rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne wydawcy prasy, czy osoby wynajmujące miejsca bilboardowe. Zapłacić mają również supermarkety wydające gazetki reklamowe, czy kluby sportowe.

Rzeczpospolita zauważyła, że zarówno gazetki reklamowe, (które spełniają definicję prasy, bo ukazują się częściej niż raz w roku), jak i plansze reklamowe sponsorów klubów sportowych, zgodnie z projektem ustawy, są przedmiotem opodatkowania.

Podatek od reklam zapłacą konsumenci

Doradca podatkowy Mariusz Kotrzeba, na którego powołuje się portal money.pl, jest przekonany, że wydatki związane z nowym podatkiem od reklam zostaną przeniesione na konsumentów.

To, czy ostatecznie zapłacimy więcej zależy m.in. od tego, czy finalnie podatek od reklam zostanie wprowadzony w życie. Jeśli tak, to pozostaje jeszcze kwestia tego, czy gazetki reklamowe zostaną uwzględnione w nowej ustawie, jako nieobjęte podatkiem.

Protesty po ogłoszeniu podatku od reklam

Środa 10 lutego upłynęła pod znakiem protestów mediów, które w ten sposób wyraziły swoje niezadowolenie z rządowych pomysłów. Strajkujący wskazywali, że pobierane w ten sposób pieniądze wykończą mniejsze koncerny medialne, a polskie dziennikarstwo upadnie.

Wielu ekspertów wskazywało też, że wprowadzenie podatku od reklam jest decyzją czysto polityczną i wiąże się z walką o wpływy. W końcu pomimo tego, że do wypowiadania własnego zdania ma prawo każdy, nie każda firma wytrzyma obciążenie podatkiem, co oznacza, że utrzymają się tylko najwięksi.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News