Pizzy nie dostarcza policja
Wikipedia/Kevin.B
Autor Radosław Święcki - 25 Marca 2020

Objęty kwarantanną do policjantów: "Za pięć minut flacha i pizza, inaczej sam pójdę i będę zarażał"

„Za pięć minut flacha i pizza, inaczej sam pójdę i będę zarażał" – takie słowa usłyszeli białostoccy policjanci od objętego kwarantanną mężczyzny. Od mundurowych „zamówienia” nie dostał, a za bezpodstawne wezwanie funkcjonariuszy odpowie przed sądem.

Pizza od policji?

Zgłoszenie od objętego kwarantanną otrzymał dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku w poniedziałek tuż przed 19:00. Mężczyzna przez telefon zażądał, by funkcjonariusze dostarczyli mu pizzę i alkohol. Groził, że w przypadku odmowy, sam pójdzie do sklepu i będzie kichał, kaszlał oraz zarażał koronawirusem – relacjonuje zachowanie mężczyzny Polsat News.

Po kilku minutach funkcjonariusze zjawili się pod adresem, z którego przyszło dość nietypowe zgłoszenie. Zastali mężczyznę na balkonie, skąd wykrzykiwał wulgaryzmy oraz swoje żądania. Okazało się, że jest on pod wpływem alkoholu

Po tym, jak został poinformowany przez policjantów o tym, że musi przestrzegać zasad wynikających z kwarantanny, wrócił do mieszkania. Mężczyzna odpowie za bezpodstawne wezwanie patrolu, a także za używanie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym.

Tymczasem policja przypomina o tym, by przestrzegać kwarantanny.

- W tym trudnym dla wszystkich momencie ważne jest, aby stosować się do poleceń wszystkich funkcjonariuszy! - apelują mundurowi.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News