Od 12 sierpnia zmiany dla klientów. Te produkty znikną z hoteli, restauracji i kawiarni w całej UE
Sektor gastronomiczny i turystyczny stoi u progu logistycznych modyfikacji, które trwale zmieni rynkowe reguły gry. Nadchodzące regulacje wymuszą na firmach gigantyczne inwestycje, eliminując z obiegu rozwiązania, do których konsumenci zdążyli się przyzwyczaić. Nowy zakaz zawarty w unijnym rozporządzeniu będzie obowiązywał zarówno w restauracjach, jak i hotelach.
Unia Europejska chce przeciwdziałać rosnącej górze śmieci
Wspólnota dwudziestu siedmiu państw członkowskich od dłuższego czasu konsekwentnie przestawia makroekonomiczną zwrotnicę na tory zrównoważonego rozwoju. Obecne priorytety inwestycyjne Brukseli skupiają się niemal w całości na wdrażaniu wielomiliardowego pakietu, jakim jest Europejski Zielony Ład. W praktyce oznacza to potężne nakłady kapitałowe na transformację energetyczną oraz budowę gospodarki obiegu zamkniętego, czyli modelu gospodarczego, w którym minimalizuje się zużycie surowców i powstawanie odpadów, a produkty są nieustannie poddawane recyklingowi.

Ochrona środowiska naturalnego przestała być jedynie nośnym, politycznym hasłem, a stała się mierzalnym celem rzutującym na rynkową konkurencyjność całego kontynentu. Kluczowym frontem tej batalii stało się systemowe zarządzanie odpadami, które z roku na rok wymyka się spod kontroli decydentów.
Jak wynika z oficjalnych statystyk, przeciętny obywatel Unii Europejskiej wytwarza już ponad 188 kilogramów śmieci opakowaniowych rocznie. Ta rosnąca w lawinowym tempie statystyka zmusiła unijnych urzędników do natychmiastowego odejścia od polityki łagodnych rekomendacji na rzecz surowego prawa. Nowe, systematycznie wprowadzane regulacje mają na celu drastyczne ograniczenie użycia materiałów, których nie da się efektywnie i tanio przetworzyć.
Ciężar odpowiedzialności za utylizację zostaje w całości przeniesiony na producentów oraz usługodawców, co dla tysięcy europejskich przedsiębiorstw oznacza konieczność całkowitego przemodelowania dotychczasowych łańcuchów dostaw i szukania nowych optymalizacji kosztowych. W samym centrum tego prawnego cyklonu znalazł się nagle sektor HoReCa (szeroko pojęta branża hotelarska i gastronomiczna), będący jednym z najważniejszych filarów europejskiej gospodarki usługowej.
Ekonomia wygody, która zamieniła europejską turystykę w śmietnisko
Europejskie metropolie oraz kurorty każdego roku przyjmują setki milionów turystów, co nakręca potężny boom konsumpcyjny, ale jednocześnie generuje trudne do wyobrażenia ilości śmieci. Przez ostatnie dekady branża opierała swój model biznesowy na maksymalnym komforcie gości oraz restrykcyjnym podejściu do bezpieczeństwa sanitarnego, co doprowadziło do masowej popularyzacji jednorazówek.
Miniaturowe szampony, żele pod prysznic i balsamy w hotelowych łazienkach, a także porcjowane sosy, opakowania soli, pieprzu czy oliwy w restauracjach stały się rynkowym standardem. Jednorazowe opakowania dawały konsumentom złudne poczucie luksusu i stuprocentową gwarancję sterylności, co zwłaszcza po okresie globalnej pandemii nabrało dla klientów priorytetowego znaczenia. Z perspektywy menedżerów restauracji i hoteli była to natomiast czysta kalkulacja ekonomiczna.

Używanie tak zwanych "jednorazówek” radykalnie obniżało koszty operacyjne, eliminując konieczność ciągłego mycia, wyparzania i uzupełniania tradycyjnych dozowników. Ten układ miał jednak ukrytą cenę, którą ostatecznie zapłaciło środowisko.
Produkcja wielomateriałowych saszetek jest niezwykle tania, ale ich późniejsza utylizacja stanowi trudność dla inżynierów. Niewielkie rozmiary i skomplikowany skład chemiczny folii sprawiają, że zaawansowane maszyny w sortowniach często ich nie wychwytują, przez co surowiec ten bezpowrotnie ląduje w spalarniach lub na wysypiskach, bezpośrednio torpedując unijne cele klimatyczne. Odpowiedzią na ten narastający kryzys logistyczny jest bezprecedensowa zmiana prawa, która wstrząśnie rynkiem usługowym na Starym Kontynencie.
Nowy zakaz w całej UE. Surowe rozporządzenie uderzy w branżę gastronomiczną i hotelarską
Instytucje unijne wypracowały porozumienie w sprawie rozporządzenia PPWR (ang. Packaging and Packaging Waste Regulation), które stawia twarde granice dotychczasowej rozrzutności. Dokument ten przewiduje całkowity zakaz udostępniania konsumentom jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych na przyprawy, sosy, cukier, a także miniaturowych kosmetyków w obiektach noclegowych. Ta regulacja uderzy z pełną mocą w każdą restaurację, bar szybkiej obsługi oraz sieć hotelową działającą na terytorium Unii Europejskiej, zmuszając właścicieli do natychmiastowej rewizji przyjętych strategii biznesowych.
Zmiany będą wprowadzane stopniowo. Od 12 sierpnia 2026 roku do obrotu nie będzie można wprowadzać opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością, jeśli stężenie substancji per- i polifluoroalkilowych, czyli PFAS, będzie w nich wyższe niż wartości określone przez Unię Europejską. Kolejny etap regulacji nastąpi dwa lata później i będzie bardziej zauważalny dla konsumentów.
Do 12 lutego 2028 roku przedsiębiorcy działający w sektorze HORECA, w tym lokale gastronomiczne, będą musieli umożliwić klientom odbieranie dań i napojów na wynos we własnych pojemnikach. Następne ograniczenia zaczną obowiązywać do stycznia 2030 roku. Restauracje, stołówki i podobne miejsca nie będą mogły dodawać do posiłków spożywanych na miejscu jednorazowych plastikowych saszetek z sosami, przyprawami, dżemami czy śmietanką. Zakaz ten nie obejmie jednak dań na wynos, cateringu ani gotowych posiłków sprzedawanych w sklepach.
Konsekwencje wdrożenia tych przepisów będą wielowymiarowe i ingerujące w strukturę kosztów przedsiębiorstw. Przedstawiciele branży będą musieli zrezygnować z tanich rozwiązań na rzecz inwestycji w systemy wielokrotnego użytku. Oznacza to wielki powrót szklanych butelek z sosami na restauracyjne stoły oraz montaż ściennych dyspenserów w hotelowych prysznicach. Z drugiej strony, analitycy rynkowi podkreślają, że w dłuższym horyzoncie czasowym rezygnacja z ciągłego zakupu milionów jednorazowych saszetek przyniesie firmom wymierne oszczędności z tytułu zmniejszonych opłat za wywóz śmieci.