Niemcy mają problem z mieszkaniami
Autor Przemysław Terlecki - 23 Lipca 2019

Niemcy biją na alarm. W miastach brakuje mieszkań

Niemcy mówią o ogromnym problemie, jakim jest brak mieszkań. Okazuje się, że rokrocznie buduje się ich nad Renem po prostu za mało i nie tam, gdzie trzeba. Problem narasta z roku na rok.

Niemcy mają poważny problem mieszkaniowy. O sprawie informują eksperci z Instytutu Niemieckiej Gospodarki (IW), którzy wskazują, że w ciągu ostatnich 3 lat w Niemczech powstało o 1/5 mniej jednostek mieszkalnych, niż wynosi realne zapotrzebowanie. Kraj potrzebuje w tym i przyszłym roku 340 tys. nowych lokali, a w ciągu wspomnianych trzech lat udało się nad Renem wybudować ich jednynie 283 tys., a popyt wciąż rośnie.

Onet.pl podaje, że IW wskazało na szczególnie alarmującą sytuację w dużych miastach. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ekspertów, w dużych i ważnych miastach, jak Kolonia czy Stuttgart popyt mieszkaniowy zaspokajany jest jedynie w połowie. Sytuacja trochę lepiej wygląda w Berlinie (73% zaspokojonego popytu), Monachium (67%) i Frankfurcie nad Menem (78%). Ralph Henger z IW wskazuje, że mieszkań brakuje nie tylko na teraz, ale także na przyszłość, co oznacza ogromny kryzys na rynku mieszkaniowym w Niemczech.

Biedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychBiedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychCzytaj dalej

Niemcy mają ogromny problem mieszkaniowy

Co stoi za problemem brakujących mieszkań? Jak przede wszystkim wskazują eksperci z IW to duża migracja z prowincji do miast, której tempo przysparza zadyszki niemieckiemu budownictwu mieszkaniowemu. To jednak nie jedyny problem. IW mówi także o sporej liczbie problemów personalnych w urzędach nadzoru budowlanego, restrykcyjnych przepisach czy zbyt małej liczbie fachowców w branży budowlanej.

Onet.pl podaje za członkami Instytutu Niemieckiej Gospodarki możliwe rozwiązania problemu. Wśród nich są wydzielanie nowych działek budowlanych, odbudowywanie starych obiektów niż budowanie nowych, wzmacniać infrastrukturę połączeń regionalnych, a nawet "robić wszystko, by hamować wzrost cen czynszów", jak twierdzi Ralph Henger z IW.

Żeby jednak sprawa była jeszcze bardziej zawiła, Instytut wskazuje, że na prowincji sprawa budownictwa wygląda całkiem odwrotnie. Na wsiach i w małych miasteczkach buduje się znacznie więcej niż potrzeba. Wskazują na dane, z których wynika, że w 69 na 401 miast średniej wielkości w latach 2017-2018 wybudowano o 50% więcej lokali, niż wskazywało realne zapotrzebowanie w tych rejonach kraju. Efektem są obecnie pustostany.

Ich majątki idą w miliardy. Najbogatsze polskie rodzinyIch majątki idą w miliardy. Najbogatsze polskie rodzinyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. Lidl będzie teraz budował mieszkania
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  4. Kraje egzotyczne walczą z “begpackersami”

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.