Najtańsze źródła ogrzewania w 2026 roku. Za sezon nie zapłacisz nawet 4700 zł
Koszty ogrzewania ponownie stają się jednym z największych wydatków właścicieli domów przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Ceny paliw i energii zmieniają się, a wraz z nimi opłacalność poszczególnych sposobów zapewnienia ciepła. Najnowsze wyliczenia pokazują, że przy takim samym domu różnice w rocznych wydatkach mogą sięgać wielu tysięcy złotych. Szczególnie mocno w ciągu ostatniego roku zmieniła się sytuacja osób kupujących jeden z popularnych rodzajów opału.
Polski Alarm Smogowy zestawił aktualne koszty eksploatacji różnych źródeł ciepła. Obliczenia dotyczą nie tylko samego ogrzewania pomieszczeń, ale również przygotowania ciepłej wody użytkowej.
Ceny opału przed sezonem grzewczym. Tak przygotowano najnowsze wyliczenia
Początek jesieni to moment, w którym właściciele domów coraz częściej sprawdzają ceny opału i przygotowują się do sezonu grzewczego. Polski Alarm Smogowy po raz kolejny porównał koszty różnych źródeł ciepła, opierając obliczenia na cenach paliw i nośników energii z początku września 2026 r. Monitoring paliw stałych przeprowadzono od 4 do 8 września w 32 składach opału - po dwa w każdym województwie. Sprawdzono także oferty internetowe i popularne sieci budowlane.
Do porównania przyjęto modelowy dom jednorodzinny o powierzchni 150 mkw., zamieszkany przez czteroosobową rodzinę. Budynek jest średnio ocieplony, a jego zapotrzebowanie na ciepło wynosi 120 kWh na metr kwadratowy rocznie. Wyliczenia obejmują zarówno ogrzewanie pomieszczeń, jak i przygotowanie ciepłej wody użytkowej.

Już same ceny opału pokazują, jak mocno zmienił się rynek. We wrześniu tona węgla typu orzech kosztowała średnio 1500 zł, a granulatu węglowego, czyli groszku - 1488 zł. Średnia cena pelletu w składach opału sięgnęła natomiast 2262 zł za tonę. Rok wcześniej było to 1487 zł.
Kwoty przedstawione w raporcie nie są uniwersalnym rachunkiem dla każdego domu. Pokazują jednak, jak poszczególne technologie wypadają przy tych samych założeniach dotyczących budynku i liczby mieszkańców.
Pellet podrożał o 52 proc. Tyle pieniędzy pochłania jego eksploatacja
Największą zmianę w tegorocznym zestawieniu widać w przypadku pelletu. Według Polskiego Alarmu Smogowego jego cena wzrosła w ciągu roku o 52 proc. W badanych składach tona kosztowała od 1990 do 2630 zł, a średnia obcięta - po pominięciu najdroższej i najtańszej oferty - wyniosła 2262 zł. W sprzedaży internetowej średnia cena z transportem wynosiła około 2400 zł, a w badanych sieciach DIY 2464 zł.
Tak duży wzrost przełożył się na koszty eksploatacji. W modelowym domu ogrzewanie pelletem oszacowano na 12 852 zł rocznie. To obecnie jedna z najdroższych metod uwzględnionych w porównaniu. Więcej pieniędzy pochłania jedynie mało popularne ogrzewanie olejem opałowym - według wyliczeń 14 880 zł rocznie.

Znacznie niżej w zestawieniu znajduje się gaz ziemny. Roczny koszt ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody przy wykorzystaniu kotła gazowego oszacowano na 8676 zł. Różnica względem pelletu wynosi więc 4176 zł w ciągu roku.
Rosnące ceny nie przełożyły się na razie na wyraźny spadek zainteresowania kotłami pelletowymi. Według PAS prawie trzy czwarte wniosków o dopłatę do wymiany “kopciucha” w programie ”Czyste Powietrze” nadal dotyczy właśnie urządzeń na pellet.
Zobacz też: Nowe ceny na stacjach benzynowych od 1 października. Tyle zapłacimy za paliwo
Najtańsze ogrzewanie kosztuje około 4700 zł rocznie. Ale eksploatacja to nie wszystko
Najniższe koszty bieżącej eksploatacji w zestawieniu Polskiego Alarmu Smogowego mają pompy ciepła. W zależności od rodzaju urządzenia i instalacji roczny koszt dla analizowanego domu wynosi od 4700 do 7189 zł. Najlepiej wypada gruntowa pompa ciepła współpracująca z ogrzewaniem podłogowym - w tym wariancie wyliczony wydatek to około 4700 zł rocznie.
Różnica względem pelletu przekracza 8 tys. zł w ciągu roku. Nawet najdroższy z analizowanych wariantów pompy ciepła pozostaje w tym modelu tańszy zarówno od pelletu, jak i ogrzewania gazowego.
Roczny rachunek to jednak tylko część kosztów związanych z wyborem źródła ciepła. Zestawienie dotyczy przede wszystkim eksploatacji i nie obejmuje ceny zakupu urządzenia, montażu, ewentualnej przebudowy instalacji ani pozostałych wydatków inwestycyjnych. W przypadku gruntowej pompy ciepła początkowy koszt może być znacznie wyższy niż przy pozostawieniu istniejącego kotła.
Duże znaczenie ma również sam budynek. Metraż, liczba mieszkańców, standard ocieplenia i rodzaj instalacji wpływają na ilość potrzebnej energii, a w konsekwencji na pieniądze wydawane każdego roku. Te same ceny paliwa mogą więc przełożyć się na zupełnie inne rachunki w dwóch różnych domach. Polski Alarm Smogowy udostępnia kalkulator pozwalający uwzględnić parametry konkretnej nieruchomości.
