Kara za niezarejestrowanie z ZUS-ie
Biznes Info
Autor Wiktoria Pękalak - 8 Stycznia 2021

Nowe prawo, nowe konsekwencje. Jeżeli się nie zarejestrujesz, zapłacisz karę 5 tys. zł

Kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł i szereg innych konsekwencji grozi za niezarejestrowanie umowy o dzieło w ZUS-ie. Jak przedsiębiorcy wywiązują się z obowiązku?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kary grożą za niezarejestrowanie umowy w ZUS-ie,
  • Dlaczego ZUS chce zbierać dane o umowach,
  • Jakie dane trzeba będzie podać w deklaracji.

Kary za niezarejestrowanie się w ZUS-ie

Rejestr umów o dzieło wszedł w życie wraz z Nowym Rokiem. Przepisy dotyczące obowiązku rejestrowania w ZUS umów o dzieło uchwalono przy okazji wdrażania tarcz antykryzysowych.

Rejestr obejmuje wszystkie umowy o dzieło zawarte z osobą, z którą płatnik składek nie pozostaje w stosunku pracy oraz umowy o dzieło zawarte z osobą, która nie wykonuje dzieła na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Co to oznacza w praktyce?

Dzięki wprowadzeniu obowiązku rejestrowania umów, ZUS zyska informacje na temat każdej osoby zatrudnionej na podstawie umowy o dzieło wraz z kompletem informacji kontaktowych do niej.

Mimo obowiązku rejestrowania umów, trudno powiedzieć, by do ZUS-u spłynęła lawina dokumentów. Portal money.pl dowiedział się, że we wtorek było zarejestrowanych 100 umów o dzieło, a w czwartek (07.01) zarejestrowanych umów było ok. 560.

Rekordzista dostaje prawie 23 tys. zł emerytury, prezes ZUS ujawnia. Każdy może, a mało kto korzystaRekordzista dostaje prawie 23 tys. zł emerytury, prezes ZUS ujawnia. Każdy może, a mało kto korzystaCzytaj dalej

Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS-u wytłumaczył w rozmowie z money.pl, że są przynajmniej dwa powody tak niewielkiej ilości rejestracji.

- Po pierwsze jest to nowy obowiązek, a po drugie w nowym roku mieliśmy dopiero kilka dni roboczych. Spodziewamy się, że liczba zarejestrowanych umów o dzieło będzie rosnąć z każdym kolejnym tygodniem - powiedział rzecznik w rozmowie z money.pl i przypomniał, że rejestracja umów jest obowiązkowa, a za nieprzekazanie danych grozi kara - np. grzywna w wysokości do 5 tys. zł.

- ZUS sam nie nakłada grzywny. Może wystąpić o ukaranie grzywną do sądu i sąd decyduje. Wystąpienie o ukaranie to jednak ostateczność. W rozstrzyganiu tego typu spraw zawsze staramy się brać pod uwagę wszystkie okoliczności - wyjaśnił Żebrowski.

Osobom, które nie dotrzymają obowiązku, oprócz grzywny grozi: wymierzenie dodatkowej opłaty (np. dla opłacających zaniżone składki), wszczęcie postępowania egzekucyjnego (np. dla firm, które mają zaległości w składkach i odsetkach za zwłokę), a nawet zabezpieczenie majątku, przypomina money.pl.

Jakie informacje będzie zbierał ZUS?

Przypominamy, że na zgłoszenie umowy o dzieło jest 7 dni od jej zawarcia. W tym celu ZUS przygotował specjalny formularz RUD, który można przesłać za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych. W zgłoszeniu będziemy musieli podać ogólne informacje dotyczące: zamawiającego i wykonawcy, daty zawarcia, rozpoczęcia i zakończenia umowy, a także czego dotyczy przedmiot umowy.

Formularz RUD podzielony jest na trzy bloki. W pierwszym z nich trzeba podać własne dane (dane osoby zamawiającej wykonanie UOD). W drugim należy wpisać dane identyfikacyjne oraz adresowe osoby, z którą zawarto umowę. Trzeci blok dotyczy informacji o zawartych umowach - daty zawarcia, daty wykonywania (od-do) oraz liczbę zawartych umów.

Warto wiedzieć, że za pomocą jednego formularza można zarejestrować maksymalnie dziesięć umów.

Potrzebne informacje

Konieczność prowadzenia rejestru wytłumaczyła w wywiadzie z money.pl prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

- Sytuacja, w której nie jesteśmy w stanie tak naprawdę powiedzieć, ile osób pracuje w oparciu o umowę o dzieło, jest dość nietypowa dla państwa XXI wieku. Przekonaliśmy się o tym przy okazji tworzenia tarczy antykryzysowej, która osobom wykonującym umowy o dzieło gwarantowała świadczenia postojowe. Nie potrafiliśmy odpowiedzieć na pytanie, ile osób może skorzystać z takiej pomocy i jakie będą jej skutki finansowe. Inne dane ma ZUS, inne skarbówka, inne GUS, a wszystkie one są wycinkowe. Takie narzędzie jest nam po prostu potrzebne - argumentowała.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News