Impeachment Donalda Trumpa - co oznacza w praktyce?
MANDEL NGAN/AFP/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 14 Stycznia 2021

Izba Reprezentantów podjęła decyzję. Impeachment Trumpa przegłosowany

Impeachment Donalda Trumpa stał się faktem, co oznacza, że formalnie postawiono go w stan oskarżenia. Prezydent Stanów Zjednoczonych ma być odpowiedzialny za “podżeganie do powstania”.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest impeachment,
  • O co oskarżany jest Donald Trump,
  • Czy Donald Trump zostanie odwołany ze stanowiska.

Impeachment Donalda Trumpa

Impeachment Donalda Trumpa oznacza, że postawiono go w stan oskarżenia, jednak to nie koniec drogi, by został usunięty z urzędu. Jak dalej mogą potoczyć się losy prezydenta Stanów Zjednoczonych? Jak podaje PAP za impeachmentem Donalda Trumpa głosowało 232 parlamentarzystów, w tym dziesięciu Republikanów. Głos “przeciw” oddało 197 parlamentarzystów.

Jak sprawa Trumpa potoczy się dalej, zależy w tej chwili od Senatu, jednak zważywszy na kwestie proceduralne, istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, by proces rozpoczął się w tej izbie przed 20 stycznia. Aby Trump został uznany winnym, za jego “skazaniem” musi zagłosować ⅔ senatorów - 67 na 100.

Portal CNN wyjaśnił, że aby pozbawić Trumpa prezydenckiej emerytury i możliwości startu w wyborach w przyszłości konieczne byłoby przeprowadzenie drugiego głosowania. Demokraci już zapowiadają, że będą do tego dążyć.

Majątek kardynała Stanisława Dziwisza. Coraz więcej tajemnic wokół duchownegoMajątek kardynała Stanisława Dziwisza. Coraz więcej tajemnic wokół duchownegoCzytaj dalej

Impeachment jeszcze nic nie znaczy

Uznanie winy Trumpa przez Izbę Reprezentantów było właściwie formalnością. Trudniejsze będzie teraz przekonanie do tego większości republikańskiej, która, jak przypomina Wirtualna Polska, będzie utrzymywać się aż do zaprzysiężenia dwóch nowych senatorów z ramienia demokratów - Raphaela Warnocka i Jona Ossoffa. To, co będzie dalej działo się z Trumpem zależy od tego, czy republikańscy senatorowie uznają winę prezydenta, którego kandydaturę przecież poparli w dążeniu do reelekcji.

Zdaniem lidera republikańskiej większości w Senacie Mitcha McConnella, niemożliwe jest, by proces dotyczący uznania prezydenta Donalda Trumpa winnym zakończył się przed zaprzysiężeniem Joego Bidena. Gdyby na wdrożenie całej procedury było więcej czasu, miejsce aktualnego prezydenta zająłby wiceprezydent - Mike Pence.

Napięta sytuacja w Stanach Zjednoczonych

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest naprawdę gorąca. Środowa debata, która trwała kilka godzin, odbyła się przy zachowaniu najwyższych środków bezpieczeństwa. Kongres strzeżony jest przez wyposażone w długą broń oddziały Gwardii Narodowej.

- Mamy więcej oddziałów w Waszyngtonie niż w Afganistanie i są one tutaj, by ochraniać nas przed szefem sił zbrojnych, przed prezydentem i jego motłochem - powiedział cytowany przez PAP Seath Moulton demokratyczny kongresmen z Massachusetts.

Republikanie ostrzegali, żeby nie zaogniać sytuacji. Wszczęcie procedury impeachmentu w ostatnich dniach kadencji Trumpa może tylko dolać oliwy do ognia. Amerykanista prof. UW Bohdan Szklarski zauważył w rozmowie z Wirtualną Polską, że impeachment Donalda Trumpa ma właściwie zerowe szanse na powodzenie. - Potrzebne byłyby przesłuchania. Myślę, że usunięcie Trumpa odbyłoby się ze szkodą dla systemu demokratycznego. Nie jest to politycznie wskazane - ocenił ekspert.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News